reklama

Marcóweczki 2011

reklama
bosonozka- nie martw sie ja tez:)....niestety mama i tesciowa zyja przesadami...i powiedzialy ze to bardzo zle tak wczesnie robic zakupy dzieciatku....:/

hehe...to zapytaj mamę i teściową kiedy zaczęły kompletować wyprawkę jak one były w ciąży... kiedyś jak mało co było w sklepie to czasem i już przed ciążą się nabywało ciuszki i inne elementy wyprawki:-) a nasze babcie i prababcie to i na prezenty ślubne dostawały wyprawkę:-) już nie mówiąc że jak tylko domyślały się że są w ciąży to np na drutach już sweterki dla niemowlaków zaczynały dziergać:-)
 
futrzakowa - nie pytalam sie jak bylo, ale mowie mamie ze lozeczko to bedzie pierwszy zakup, a ona ze lozeczko po porodzie powinnam kupic:D:D....ciekawe kiedy:D:D i gdzie moje dzieciatko bedzie wtedy spalo:D:D....ojjj...dziwni sa:)
 
Nie mogłam się powstrzymac- znalazłam wsrod tych ubranek śpioszki z włoczki- super kochane rozm.62- naprawde mega słodziak:-D
Obraz 038.jpgObraz 037.jpg
powiedzcie że fajne co nie:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
a to dopiero cudo na ogromne stópki- taka mała rzecz a cieszy:-):-):-):-)
Obraz 035.jpg
 
Ja chyba wrócę do jedzenia otrębów owsianych z jogurtem, przed ciążą jadłam codziennie i ładnie regulowały trawienie. Nie wiem czemu przestałam :/ poza tym pomyślę o szklance wody z miodem rano nadczo. Dal zdrówka dobre, nie tylko na zaparcia :)

o widzisz Anabell, pomyślałyśmy o tym samym. I też wróciłam do chlebka z ziarnami. Nigdy więcej pszennego!

ehh naczytałam się, że przez zaparcia można poronić :/ ale myśl o hemoroidach też nie jest przyjemna
Będziesz otręby gotować ? :-) Jakieś specjalne ??

Doczytałam co tam napisałście :-) W pierwswzej ciąży wszystko kupowaliśmy w styczniu/lutym :-) a wózek 2 tygodnie po porodzie - bo ten który pierwszy dostaliśmy był wielki i duuuży :-( i nie dawałam rady wnieść na 2 piętro :-) Sprawdźcie czy nie macie wózkowni u siebie w bloku - u mnie po pół roku się okazało że w piwnicy jest specjalne pomieszczenie na wózki... Sąsiad się ulitował jak widział jak kolejny raz wnoszę wózek na góre....

I tak najlepsze są niektóre przesądy :-) typu korale, nic dla dziecka przed porodem :-)
 
Milutek - czuję że zaraz się rozkleisz:-) hihi... najbardziej wzruszają chyba skarpeteczki:-)

Koncia
- otręby, ziarna na pewno pomogą. Ja uważam że do każdego posiłku powinno się dodawac nawet niewielkie ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych w postaci czy to ziaren czy oliwy z oliwek czy po prostu rybki - uważam że to pomaga na trawienie jak nic innego:-)
 
Ja nie gotuje otrąb tylko dorzucam do jogutru i jem :) i pieczywo z pełnego ziarna oraz marchew surowa :) jak narazie jest lepiej ale raz to plakałam jak dziecko i prosiłam o litosc Boga....
A co do wyprawki to ja mam u siostry po siostrzencu 3/4 piwnicy wiec raczej malo bede kupowac ale juz z siostra zaliczylysmy wyprzedaż w Zarze :DDDDD

A ciuszki - przypomnialy mi moje ktore sa gdzies gleboko schowane na pawlaczu :)))) Słodziachne :))))
 
reklama
Babki nie uwieżycie!!!! To się nie zdarza!!!!

Mój eM siedzi w pokoju na kanapie z Fredzikiem, podeszłam, żeby trochę go pomiziać, pogłaskać i wytarmosić, on na plecy no to go po brzuszku pomiziałam i dalej szalejemy i nagle PLUM - siknął mi prosto do otwartego oka :O Poleciałam do łazienki, piekło jak cholera, a eM się ze śmiechu zwijał :p
No takich numerów to nawet w "Śmiechu warte" nie dawali hahahahahahahahahaha
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry