Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
widzę że nasze forumowe problemy nadal trwają ewi82 oj bidulko, przykro mi, że tak Ci źle, dużo zdrówka życzę, a reakcja na ciocię i Twoje łzy zwalam na szalejące hormony! tak już z nami teraz jest;-)
mamy, mamy, ja mogę czytać wasze posty jedynie przez edycję odpowiedzi zaawansowanej (pod ramką na odpowiedź) w normalnym trybie większości dzisiejszych postów nie ma i widzę że inne dziewczyny też mają chyba problem z edycją, bo pojawiają sę po kilka razy te same posty (przynajmniej u mnie)
katjusza77 ostatnio walczyłam z katarem mojej córeczki, kupiłam w końcu areozol do nosa Euphorbium ok. 25 zł, jest to lek homeopatyczny, po 3 dniach stosowania katar poszedł precz,( a miała go już od 10 dni ) więc i może Tobie pomoże, nie umiem teraz znaleźć ulotki, ale jeśli można stosować u niemowląt to chyba u ciężarnych też, jak by co to dopytaj w aptece, no i dużo zdrówka:-)
Hej Kochane
witam sie krotko, bo u mnie dzis kiepsko ze zdrowkiem. Czuje sie jakbym miala zemdlec na kazdym kroku. wisialam juz nad toaleta ze 2 razy- ale nic z tego. Chyba u mnie pierwszy trymestr sie z drugim zamienil.
Oby barszczyk pieprzny pomogl.
trzymajcie sie
Czuję się fatalnie i fizycznie i psychicznie. Pojechałam na weekend do rodzinki na wieś, wybraliśmy się na kulkugodzinny spacer po lesie i mimo łądnej pogody po powrocie zawaliło mi zatoki, głowa mi pęka, mam katar i boli mnie gardło. Kuruję się domowymi sposobami i nie wiem czy to wogóle pomoże.
Do tego przed samym odjazdem od rodzinki oglądaliśmy zdjecia ślubne i ja sobie zażartowałam że ciotka mnie zasłoniła a ona że jest jej przykro że tak mówię i żebym ją powycinała ze wszystkich, potem siedziała z żalem i łzami. Więc ja nerwus wstałam spakowałam się i wyszłam. Za mną mąż i za chwilę mama i pojechaliśmy do domu. Całą drogę 100km wyłam w samochodzie aż sie zanosiłam od płaczu. Mama i mąż mnie uspokajali a ja wtedy jeszcze bardziej wyłam. Jak wchodziłam do klatkie to sąsiadka skomentowała że bardzo żle wyglądam co mnie wogóle dobiło. Zasnełam w godzinę ale rano obudziłam się fatalnie się czując, głowa mi pęka i pojawiła mi się opryszczka Leżę cały czas w łóżku i mam nadzieję że sama się wykuruję bo boję się antybiotyków No i się wyżaliłam.....
Chyba coś było nie tak ale już pojawił się mój post to chyba jest ok
Witam was w ten ponury poniedzialek,u mnie pogoda juz powoli typowo jesienna zimno,szarawo bleee niecierpie takiej pogody.
Wspolczuje rozchorowanym brzuchatka,ja to tak samo kicham z nosa cieknie i nic nie pomaga ehhh.Jakis dzien na marudzenie mi sie wlaczyl Oo
hurra:-) jest juz ok! Ewi82 Twój post kochana pojawiał się kilka razy ale widać go było tylko w edycji zaawansowanej pod okienkiem z odpowiedzią, ale juz wszystko wróciło do normy więc chyba teraz musisz cofnąć się o kilka stron;-) miłego czytania