reklama

Marcóweczki 2011

Witam:)
Dzisiaj chyba wszędzie tak zimno i deszczowo. Od razu człowieka leń ogarnia. Ja mam zamiar na dzisiaj przełożyć wizytę u ginki, może mi się uda:-)
Milutek - odpoczywaj po tak pracowitym przedpołudniu i zaaplikuj sobie jakąś herbatkę rozgrzewającą po tej pracy w deszczu:-)
Doris - pochwal się wózeczkiem:tak:
 
reklama
oj Milutek - nie ma to jak kochane psiaki grrr - ostatnio ganialam po wsi za moimi /mini sznaucerkiem i labką/ - zwiewały mi z podwórka codziennie, najpierw biegałam za nimi pieszo, potem to już brała auto i dopiero po tygodniu znalazłam w krzakach dziurę, którą sobie zrobiły pod siatką grrr.
Teraz kojec starannie dokończcie,bo husky to dziurę znajdzie w razie potrzeby. Moj M. w końcu położył dach w 1 kojcu /kładł dachówki, bo tylko takie zadaszenie pasowało mu do stylu naszego gosp./, jeszcze tylko wykonczyć między przęslami a dachem i będzie git. No ale na to to poczekam kolejne pol roku pewnie...
 
Cześc Kochane
U mnie niby lepiej , bo gardło nie boli i nie mam kataru ,ale mam kaszel od ktorego mnie brzuch az boli, wczoraj poszliśmy na spacer do lasu i paradoksalnie po sporej dawce świezego powietrza dostałam takiej migreny ,ze mnie wyłączyła z życia lezałam i wyłam z bolu ,z przerwami na wymioty istny koszmar. Ale dzis jest juz lepiej i nawet jakiś zapał mam , bo mąż i Ola sami urzedowali pół dnia więc wyobraźcie sobie jak wygląda domek,dobrze że obiadek jest z wczoraj , przynajmniej pod tym wzgledem lubie poniedziałki
 
Milutek23 ja dzisiaj śniadaniem i zabawą z Hanią nic nie zrobiłam a czuję się zmęczona i też mam lenia;-) a Tobie po takim przedpoludniu należy Ci się długi wypoczynek:tak:
Maruda1 ten areozol do nosa podobno działa na wszelkie infekcje zarówno wirusowe, bakteryjne jak i katar o podłożu alergicznym, więc warto spróbować:tak:
 
oj Milutek - nie ma to jak kochane psiaki grrr - ostatnio ganialam po wsi za moimi /mini sznaucerkiem i labką/ - zwiewały mi z podwórka codziennie, najpierw biegałam za nimi pieszo, potem to już brała auto i dopiero po tygodniu znalazłam w krzakach dziurę, którą sobie zrobiły pod siatką grrr.
Teraz kojec starannie dokończcie,bo husky to dziurę znajdzie w razie potrzeby. Moj M. w końcu położył dach w 1 kojcu /kładł dachówki, bo tylko takie zadaszenie pasowało mu do stylu naszego gosp./, jeszcze tylko wykonczyć między przęslami a dachem i będzie git. No ale na to to poczekam kolejne pol roku pewnie...
Nasze zwierzaki to sa prze Asy- w szczególności Husky bo ta druga sunia- mieszaniec huska i owczarka sama by nigdzie nie odeszła nawet jakby miała siedzieć przy domu bez ogrodzenia...ale za tamtą to w ogień pójdzie:):) Teraz sie wygrzewam pod kocykiem na kanapie:):)i nigdzie się już dzisiaj nie ruszam z domu!!!!!!!!!! Mojemu M została jeszcze mega buda do przewiezienia ale potrzebuje do niej min.4 osób bo jej nie uniosą inaczej. Narazie nasze śkutki mają stara bude i nie bardzo się tam mieszczą i chyba to je wkurzyło- że któraś za bardzo mokła na deszczu, więc zorbiłysmy z mamą im namiot:):)hahaha
Zobacz załącznik 287206p.s. taką chatę zrobił mój M 1,5 roku temu naszym psiakom i teraz jej przewisc nie ma z kim i jak:):)hahah

Patik-take coś to się nam ciężaróweczkom chyba często zdarza- podniesiemy ledwo tyłeczek z łózka i juz jesteśmy strasznieeeee zmęczone:)hihihi a co bedzie za ok 2 miesiące??? Aż boje się pomyślec:)
 
Ostatnia edycja:
Milutek23 lepiej nie myśleć co będzie za 2 miesiące:-D
dziewczyny czy Wy obchodzicie Dzień Chłopaka? już niedługo bo 30 września:tak: trzeba by było pomyśleć o jakimś drobiazgu, tylko co? kaski na prezenty brak, może jakiś smakołyk przygotować?
 
Witam panie :-)
Widzę, że forum naprawione, a mój spam doleciał :-D
Wróciłam od ginki, wszystko u nas dobrze :happy2: Naczekałam się godzinę.
Niestety płeć poznam dopiero za miesiąc na kolejnych badaniach prenatalnych 26 października. No nic, czekam z niecierpliwością :tak:
Dotarły właśnie moje ciążowe leginsy, które chciałam założyć na dzisiejsze badania :-p ładne, wygodne, ciepłe i dobra jakość, szczególnie podoba mi się kolor śliwkowy :-D

lokata, strzel fotę bielizny :tak:

Doris
, co tam za wózek kupiliście tak szybko? Jakaś promocja była? :happy2:

Scarletka, cieszę się, że uporałaś się z przedszkolnym problemem :tak:

fifronka, co tam u ciebie? :-D

Maruda, dobrze, że czujesz się już lepiej :-D Cóż to za imię wymyśliłaś, że wzbudza takie kontrowersje? :-p Czyżby lepsze niż pomysł mojego M, czyli Iliana? :-D Nie przejmuj się ciotkami, ja też będę twarda w kwestiach mojego dziecka, starczy, że mi rodzina psa rozpuściła :laugh2:

ola, odpoczywaj, domowe prace mogą poczekać, masz prawo wypocząć!:tak:

patik, u mnie też pogoda pod psem. Co to za ciasteczka, które pieczesz?

rudzik, mmm pycha pierogi, podziel się :-) ja robię dziś naleśniki z musem jabłkowym

wierka, takie niegrzeczne dzieci wysyła się na socjoterapię. Pogadaj z nauczycielką, powinna wiedzieć, gdzie odbywają się takie zajęcia, a matka łobuza musi wyrazić zgodę.

katjusza, mam nadzieję, że katar pójdzie precz :baffled:

tulip, życzę dobrego samopoczucia, może to taka ostatnia fala, a potem będzie glamour :tak:

futrzaku, a co się stało, że taki podły nastrój cię dopadł:confused:

Ewi, oby domowe sposoby pomogły, kuruj się kochana i nie przemęczaj. O co chodziło tej ciotce? :baffled:

sabrina, tobie również dużo zdrówka!

Milutek, no to masz niesforne psiaki:shocked2: wytrwałości życzę, bo widzę, że ci potrzebna :-p

Bosa, Włochy mmm :rolleyes: przywieź jakieś zdjęcia :-p

kasienka, też mnie wczoraj migrenka dopadła na tą zmianę pogody :dry:
 
Koncia u mnie wszystko dobrze. Tylko ostatni tydzień miałam bardzo pracowity. A popołudniami szukam mieszkanka. Dlatego tak zniknęłam. Na szczęście od przyszłego tygodnia szefowa zatrudnia na razie na zlecenie dziewczynę, która będzie mnie zastępowała, więc część obowiązków już jej przekażę :))
Mam nadzieję, że będzie się szybko uczyła i mnie znacząco odciąży.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry