reklama

Marcóweczki 2011

Haha, zmierzyłam temperaturę, a tam tylko 37, a ja siedzę i się gotuję, no i odkryłam dlaczego, jak podeszłam do okna. Uchyliłam okienko, żeby wpuścić powietrze, wcześniej nie chciałam, bo M śpi po nocce przy oknie. Patrze na termometr, a tam 21 stopni w cieniu na dworze. Dotykam kaloryfera, a tu grzeją! Nam się pokrętło ostatnio urwało i jest odkręcony na maksa... Muszę lecieć do spółdzielni po nowe. Cholera, wszystko się w tej chacie sypie. :no:
 
reklama
Wpadam się tylko zameldować, mam nadzieję, że uda mi się was nadgonić wieczorem. Strasznie zagoniona jestem dzisiaj, tyle spraw spadło na moją łepetynę:/
pozdrawiam kochane
3majcie się w tą upiorną pogodę
buziaki
 
No dobra to szczelę te foty po robocie :D

Cornellka podobno te kopniaki solidne już takie przyjemne nie są ;) Moja Julka wczoraj upatrzyła sobie kopanie w jakiegoś nerwa i tak mnie kłuło w tym miejscu z dobrą minutę ;) jakby ktoś mi szpilką pikał ;)

Co do historii mieszkaniowych, to u nas akurat było spokojnie - wynajmowaliśmy prawie 3 lata kawalerkę 26m kw. za tą samą cenę, tylko rachunki rosły ;) Właściciel był spoko i nas traktował jak swoje dzieci ;) Raz nawet zaprosił nas na działkę, bo żona kazała mu dla nas narwać sałaty i rzodkiewek.. Był lekko przygłuchy, więc rozmowa z nim nie była za ciekawa, ale przychodził tylko raz w miesiącu po kasę, więc git. A teraz nareszcie u siebie :D Dlatego tak nie mogę się gwiazdki doczekać, wielkiej choiny w balkonowym oknie, zapachu piernika i dźwięku kolęd - będzie bosko :D Zrobię taki klimat świąteczny w mieszkaniu, że goście nie będą chcieli wychodzić ;)
 
Jestem już s powrotem:-D:-D:-D. U mamy załapałam się nawet na rosołek a teraz poczytam co tam napisałyście od rana:):-)
Od siebie dodam narazie tyle że musiałam wrócić do domku bo czekam teraz aż nam blachę przywiozą na dobudowany garaż za domem- dobrze że maluszki dzisiaj grzeczniejsze to przynajmniej mogę coś posprzątać w domku...:-)puki mam ten tzw.przypływ powera:):)
 
Witam Was wszystkie moje kochane!!!;-)

Wiem ,że miałam być wczoraj rano wiem i przepraszam bo wiem ,że co niektóre czekały, ale już się tłumaczę i już wyjaśniam co się u mnie dzieje.
Otóż tak jak Wam pisałam- mam ostatnio meeeeega zapierdziel:baffled:,praca,wyjazdy,dom, szkoła, do tego w końcu udało się zmobilizować wszystko aby postawić u Nas na górze taką szafę pod zabudowę żeby zyskać miejsce dla maluszka..a jeszcze czeka Nas wymiana łóżka, komoda z przewijakiem bo teraz wszystko mamy w kolorze Wenge i w ratanie.:tak:;-) powiem Wam ,że tak jak mi zleciały ostatnie dni to chyba jeszcze nigdy w życiu mi nie leciały a tym samym dziś wkraczam w 5 miesiąc:-):szok::-)

Co do rocznicy naszej to impreza była przednia- jestem w stanie stwierdzić ,że co niektórzy takiego wesela nie mają jak my 1 rocznicy :-D dostaliśmy piękne pościele, ręczniki, koc, pieniążki...i wiele wiele uśmiechu!!:tak:;-)

Kopniaki małego( mam nadzieję ,że się potwierdzi w sobotę już na 100%,że to Wiktor) czuję coraz wyraźniej i jest to przecudowne uczucie;-) choć w tym biegu i tak czasem zapominam,że w tej ciąży w ogóle jestem :baffled: no ale zakupy robią się na tyle niebezpieczne ,że moje 5 szuflad zaplanowanych dla dzidzi chyba nie starczy :szok::-) oczywiście zakupy bez męża bo On jest temu kompletnie przeciwny i wszystko chce kupić w styczniu, ale jak stwierdziłyśmy z mamą nie wszystko te chłopy wiedzieć muszą :tak:i tej przyjemności sobie nie odbiorę :-)

Brzuch urósł mi znacznie choć są osoby które mówią " po tobie to w ogóle nie widać ,że w ciąży jesteś" :baffled: no i czar pryska....ale myślę ,że na dniach fota w odpowiednim miejscu się pojawi i same ocenicie co jest 5 :tak:

W sobotę jadę na wizytę, mam nadzieję ,że wszystko jest w porządku i ,że będziecie trzymać kciuki!!

Dziś czekają mnie jeszcze porządki po tym syfie, zrobienie paznokci i henny i na koniec dnia księgowanie...:baffled: i jak sobie o tym pomyślę to ogarnia mnie lekkie przerażenie:sorry2: nie wiem czy uda mi się Was nadrobić ale obiecuję ,że nie zawiodę tylko proszę o jeszcze trochę wyrozumiałości bo naprawdę mam teraz maxa!

Wszystkie mocno Was pozdrawiam i ściskam i jestem obok!!!!!!!!!!:tak:
 
Kurcze- no to sie wbilam po poscie clifordka- i juz pewnie nikt mnie nie przeczyta...

No Nic. musze wam napisac jaki smieszny sen dzisiaj mialam o naszym Milutku :D Smilo mi sie ze miala 2 brzusie- bo to przeciez blizniaki- haha napatrzec sie nie moglam. Jak tam milutku- powiedz ze to tylkosen byl?
Wczesniej za to - snilo mi sie ze bylam gdzies w "biurowcu" BB. Siedzialam sobie i ogladalam prezwijajace sie tam ciezarowki- i myslalam sobie- ktora to z was moze byc :D
heh kto wie- moze sie gdzies widzialysmy na ulicy...Poki co obawiam sie wklejac swojego zdjecia w takie publiczne miejsce- wiec i moj wyglad pozostanie dla was tajemnica

Buziaczek- haha niezle- wielokolorowe oczy J

Trzebiska- teraz lekarze nie boja sie wystawiania zwolnien. Poopowiadaj o dojazdach I stresach z tym zwiazanych, przy okazji koloryzujac troche np ze pociag zapchany- nie masz miejsca- potem ci brzus twardnieje- boli I zle sie czujesz…no I ze masz psychiczny dyskomfort bo obawiasz sie poronienia- od takiego trybu pracy! No I ze smierdzi w pociagu I zbiera cie na wymioty.

Ewi- Julia to sliczne imie- ale fakt- tyle ich jest…Ja planuje dla coreczki Laura-ale mnie troche martwi , ze nie da sie zdrobnic. Chlopczych- moze bedzie Borys- choc tez brzmi troche prorosyjsko. problem jest taki ze muis to byc w miare miedzynarodowe imie- a takie maja w zwyczaju nadawac rodziny patologiczne :,

Migotka- kurcze ja tez nie przytylam narazie 300 g I sie zastanawiam czy mam sie martwic czy nie. Jak potem zaczne rosnac szybko- to na bank mi rozstepy wyleza

Koncia- normalnie od wczoraj tez mam uczucie ze mi brzuch zmalal!! Co sie dzieje?

Fusia- co to za niehumanitarna podwyzka! No I wogole cala ta historia to faktycznie jak z filmu- albo na dobra ksiazke. Oby dzis bylo lepiej. Sciskam cie mozno- bo calowac z oprycha nie bede

Futrzaczku- szybko zapomnisz o szpitalu- nieboj zaby!


Harshka- kup cos I dla mnie! Ja nie mam czasu nigdzie wyskoczyc ;-(

A do tych co to ich nie ma dluzej- to ja bym dodala Boske i Poziomeczke i Szafirka...laseczki- co z wami?

 
Melduje ze na chandrę znalazłam zloty środek. Głośna,rytmiczna muzyka i sprzątanie.Zawsze mnie to rozluźnia jak trochę ze szmata pobiegam po mieszkaniu.:tak:
Co do wątku mieszkań to my wynajmujemy ponad 4 lata od jednego właściciela. Nie ma z nim problemów,w ogóle tu nie przychodzi a cena wynajmu jaka była od początku taka pozostała.Jednak jest w tym minus bo odkąd się wprowadziliśmy nie było tu malowane a wiadomo ze raz na jakiś czas trzeba odświeżyć także to już pokrywaliśmy z własnej kieszeni.
Ola dzięki za mile słowa
Nikusia życzę powodzenia
Ewi śliczna ta fryzurka.Co do tanich połączeń to dzwonie ze stacjonarnego za 1p za min. o ofercie O2 nie słyszałam i nie wiem czy jest jeszcze aktualna
Cliford witaj!! Dalas znak życia, trzymam kciuki za sobotę:-)

Wczoraj wieczorem jak leżeliśmy w łóżku to mówiłam M ze mi coś bulgocze co wieczór w brzuchu a on na to ''może baby się kąpie'' :-D:-D
 
reklama
tulip - mam nadzieję że tak będzie z tym szpitalem i że położne/pielęgniarki nie będą mi uprzykrzać pobytu...

skarletka - oby nie za dużo tych spraw! trzeba się oszczędzać :-D

clifordzik
- witam kochaniutka! i jasne że bede trzymac kciuki ale do soboty to chyba jeszcze cos napiszesz? :-D

malinaa
- a kiedy ubieracie choinkę? bo zastanawiam się czy odwiedzę cię przed czy po świętach żeby zobaczyć co za cacko masz w domku:-D hihi:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry