witam dziewczynki! piszę do was z domku gdyż byłam dziś u rodzinnej z moim katarkiem i 37,4 temperatury no i dała zwolnienie mówiąc: do piątku może być?
ja: tak
ona: to wypisuję do 15tego
ja: taak długo??!!! niee!!
ona: no to do środy, bo krócej to nie zdąży się pani podkurować
ja: ale ja lubię moją pracę...
no więc 8 dni siedzenia w domu przede mną...
dobrze że w pracy nic pilnego nie robiłam...
vetka- jak ci zazdroszczę tego tygodniowego wygrzewania ... ohhh...musiało być cudownie:-)
papciarkowa - wczorak gadałam ze znajomą i ona aopowiada że jej mama spotkała się ostatnio ze znajomą która opiekowała się malutkim wnuczkiem... i jak ten wnuczek ma na imię? TIGER!!!!!!!!!!!!! Obłęd jakiś!!!!
Miluś- omg...jaki sen...choć trojaczkami bym nie pogardziła
oluś - ja też mam zatoki zawalone:-(
koncia - hehe... mina koleżanek jak się dowiedzą - bezcenna

a z tym zapuszczeniem przez wakacje ...hehe...ale im będzie głupio jak się kapną że ty mamusią będziesz
pestusia - ja słodyczy nie tykam...a na mięcho i kwaśne też bez rewelacji...myślałam że może będzie parka

no ale jest tylko jedno ONO

ciekawe czy za tydzien dowiem się o płci...:-)
ruda - ja już wiem że jak będziemy mieli dzieciątko to bez wyjatku czy to chłopak czy dziewczynka kolejka, całe mnóstwo klocków lego będziemy kupować:-) ot to takie moje niespełnione marzenia z dzieciństwa

zresztą mojego R. też
bosa - po 21 dopiero w domu??!!! tyle w pracy!!??? ja też brdzo lubię moją pracę ale tobie to kopniaki się należą ...o tak!!!
clifordzik - jaki znowu dół? :-( ojej... może to bardziej związane z nastrojami ciążowymi? :-( myślę że niektórzy faceci mają problemy z reagowaniem na nasze humorki... mój bardzo często mnie opiernicza za moje fochy

a ja go potem opierniczam że jestem w ciąży i nie może mnie denerwować... na szczęście wszystko szybko i dobrze się kończy...w każdym razie przytulam mocno i trzymam kciuki obyście się dotarli w tej ciążowej sytuacji! buuziaki!
Maruda - nie dorabiaj teorii na zapas bo stresu się nam najesz kochana:-) w każdym razie konsultacja z lekarzem wskaazana:-) trzymaj się i ubieraj cieplutko by nie przewiać nic w okolicach nerek...
malina - ja też tak chcę niewstawać w nocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! grrrrrrrrrrrrr!!!