migotka876
ŻonkaMeżusiaMamaBartusi a
hej
oj koniecznie sie musze wziasc za nadrabianie bo nie wiem co sie dzieje.
ja leze cały czas przynajmniej sie staram ale tak mnie podbrzusze ciagnie jak by czasem wogole sie ruszyc nie moge, plamienia sa dalej ale ciemne nie swieza krew.
ze szkoły chyba zrezygnuje, znaczy zaoczna mnie czeka
no ale musze do matury sie uczyc.
pozdrawiam dziewczyny trzymajcie sie cieplutko(zwłaszcza ze coraz zimniej, brrrrrr) i dbajcie o fasolki
oj koniecznie sie musze wziasc za nadrabianie bo nie wiem co sie dzieje.
ja leze cały czas przynajmniej sie staram ale tak mnie podbrzusze ciagnie jak by czasem wogole sie ruszyc nie moge, plamienia sa dalej ale ciemne nie swieza krew.
ze szkoły chyba zrezygnuje, znaczy zaoczna mnie czeka
pozdrawiam dziewczyny trzymajcie sie cieplutko(zwłaszcza ze coraz zimniej, brrrrrr) i dbajcie o fasolki
Ja za to zawsze o Barbie marzyłam i na pierwszą i jedyną uzbierałam sobie z własnego kieszonkowego, które wynosiło 10zł miesięcznie, a lalka kosztowała chyba 70 zł i to była taka najtańsza. Więc zrozumcie, że mam braki
na pewno mnie to nauczyło oszczędności, a nie bycia lalką Barbie ;-)
Koleżanki, które były bardziej dziewczęce podbierały mi kumpli, helou? Imaż zmieniłam dopiero w liceum, zrzuciłam parę kilo i zaczęłam nosić spódniczki. Chłopacy znowu się garnęli jak miśki do miodu
tylko już im się bardziej łapki lepiły, ale wtedy to dotarło do mnie, że kobieta ma władzę
znowu miałam dużo kumpli, tyle, że tym razem patrzyli na mnie maślanym wzrokiem
długo tak nie pohulałam, bo jeden misiek schwytał moje serce i trzyma do dziś, a jest mega zazdrośnikiem ;-) odganiał rywali skutecznie i nie dał im cienia nadziei, męscy przyjaciele się wykruszyli, a ja się stałam 100% kobietą ;-) To tak w skrócie