reklama

Marcóweczki 2011

reklama
Moja mama zostala babcia w wieku 38 lat :-D Ale to ona zaszalala, bo urodzilam sie gdy miala 18 lat. Ja mialam ponad 20 (i tak za wczesnie dla mnie).
Scarletka, w sumie mozemy podac sobie reke! Bo mamy 23 lata i 3letnich chlopcow :)

I juz pisze o co chodzi z wiekiem.
Wedlug mojego indyjskiego sprzedawcy, ktory dodatkowo jest wrozbita-horoskopista (hahahaha), kobiety, ktore maja 23 lata i ktorych ojciec urodzil sie w miesiacu nieparzystym, beda mialy w 2011 dziewczynki :-D
I generalnie poszlam po mleko, a nagadal mi takich rzeczy, ze szok :-)

hihihihi
u mnie wszystkie gwiazdy i wróżby mówią, że dziewczynka, a usg że facet. Z twojej teorii też wynika, że będzie chłopaczysko. O wieku swoim jako babci też myślałam hehehe ale żeby się za szybko nie zestarzeć, to planujemy koło 30 jeszcze jedno dziecko:) tak żebyśmy ciągle mieli fajną zabawę.
Powiem ci, że fajno mieć 23 latka i 3 latka w domku;) myślę, że wiesz o czym mówię. nie jeden powie, matka wariatka:)

bosa nie gadaj! jestem w szoku, bo najbardziej z nas tutaj wszystkich zależało ci na chłopaku;) ale i tak gratuluję. dziewczynki są słodziutkie!

milenko wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!
 
Ostatnia edycja:
milenko - wszystkiego co tylko sobie wymarzycie, pięknych i szczęśliwych chwil, które zapamiętacie na długo:)


Bosa - no to masz Ci niespodzianka no:) trochę zazdroszczę;) nie martw się, będziesz najlepszą mamą na świecie i dasz sobie radę także z dziewczynką :) gratulacje serdeczne :)
 
hej babeczki.
Jestem happy, bo udało mi się załatwić praktyki w domu kultury :-D bardzo sympatyczni ludzie tam pracują i na prawdę niezmiernie się cieszę :-)

Mam 24 lata i urodzę też w wieku 24 lat, bo swoje urodzinki mam dopiero w kwietniu :-D

Bosa, gratuluję córci. Ja z kolei wolę dziewczynkę, bo na babskich sprawach znam się lepiej :sorry: wiem jakie bym chciała ciuszki i zabawki i w ogóle wszystko!!! Bo kupowanie samochodzików wyścigowych to nie to samo, co Barbie z konikiem w różowym kabriolecie, z willą z basenem i pięknymi kreacjami na każdą okazję :rofl2: Ale bym się wyszalała. Za to wiem, że przy synku tatuś będzie szalał i aż się boję :laugh2: zacznie spełniać swoje marzenia i pociągnie kolejkę przez cały pokój :-p

Ewi, kocham ogórkową. Prześlij mi talerzyk kochana :tak:

Milenka, gratulacje!!!:-D:-D:-D

Co wy macie do różowego koloru? Ja uwielbiam różowy :laugh2: oczywiście w granicach dobrego gustu;-) a Barbie to nie tylko róż. Każda dziewczynka chciała mieć Barbie. Wy nie?

Harsh, wg podobnego horoskopu powinnam mieć chłopaka.

papciarku, ja też mam parę cudeniek z ciucholandu. Niebawem wkleję foteczki ;-) wyglądają jak nówki sztuki nie śmigane :-D

linea, z takiego chłopca wychowanego wśród bab wyrośnie wspaniały mężczyzna, który doskonale będzie rozumiał swoją partnerkę :tak: potwierdzone naukowo
 
Bosonóżka - ale niespodzianka:szok: ciekawe jakie mieliście minki:-D
Ja padam na pysk. Kolacyjka i odpoczynek. Jakiś sądny dzień miałam, najpierw omało co pijak mi nie wpadł pod koła, a na koniec złapałam gumę:-( Na szczęscie mój TZ już wracał z pracy i zmienił kółko:-)
 
No jestem w domku. Próbuję się z emocjami uporać, bo jakoś z szoku wyjść nie mogę. No bo faktycznie, jak powiedziała Scarletka, tak straaaasznie zależało mi na chłopaku. Bo nie obraźcie się, Was uwielbiam - jesteście wszystkie przekochane!, ale ja generalnie za babami nie przepadam. Samą siebie ledwo znoszę ;-), kilka razy sparzyłam się strasznie na koleżankach i mam w sumie jedną pasiapsiółę (ale też taki konkretno-męsko-stąpający po ziemi typ jak ja), a tak - raczej mężczyźni wokół mnie.
I jak usłyszałam, że jednak lekarz dziewczynkę widzi, to się przeraziłam!!! Bo ja ani słodka, ani delikatna, ani specjalnie czułostkowa - no i co ze mnie za materiał na mamę dziewczynki? Całę dorosłe życie słuchałam, że jestem zimna i twarda - no to myślałam, że z chłopakiem jakoś prędzej sobie poradzę i on prędzej zniesie mnie. A tu trzeba sobie wszystko będzie przewartościować, inaczej w głowie ułożyć i UWIERZYĆ, ŻE DAM RADĘ!!! M. jest przekochany i tłumaczy, że nie każda dziewczynka to cukierkowa księżniczka, że nasza będzie małym twardzielem, jak mama i że się dogadamy i że będzie cudownie i że pod moją twardą, zimną skorupką mam całkiem miękkie serducho i mała to doceni.
No i imię niechcący wymyśliliśmy!!!! M. oznajmił, że już się cieszy na naszą córeczkę-gwiazdeczkę z Gwiaździstej (na takiej ulicy zamieszkaliśmy), a ja bez zastanowienia wypaliłam, że w takim razie na imię powinna mieć Stella, bo to oznacza "gwiazda". Nie wiem, skąd ten pomysł, bo wcześniej w ogóle nie myślałam o tym imieniu. Może to przeznaczenie?
Ale się rozpisałam :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:. Musiałam się wygadać.

A poza tym - nadrobiłam dzisiejsze strony. I jaka większość z Was jest młodziutka! A ja, jak to powiedziała Maruda, w średnim wieku - 28 lat skończone ;-)
Maruda - powiem Ci, że do mnie idea bycia babcią w wieku 38 lat nie przemawia. W wieku 38 lat to ja będę jeszcze młoda, fajna du...a :-):tak: W wieku 48 i 58 lat zresztą również ;-)

Hej Bosonozka- witam w klubie badajacych sie na koszt Medicovera- Jak chcesz pisz na priva w ktom centrum chcesz sie leczyc- to ci skomentuje kilku lerzy- przez wielu juz przebrnelam ze wzgledu na moje czeste podroze. PS w szpitalu Medicovera maja fajne USG
Tulip, mi wszystko jedno jaki lekarz, trafiłam na pierwszą z brzegu babkę, ale w miarę spoko - konkretna. Ja po prostu nie zamierzam rezygnować z mojego prywatnego gina. W Medicoverze będę po prostu robić badania, a i to nie wszystkie.
A fajne USG ze szpitala wypróbowałam rano. No chyba fajne, widziałam co/kogo mam w środku :happy:

Laseczki- a propos wieku to ja mam 18 lat- tylko kurde mi sie w papierach pomylili i 30 wpisali :/ ( wiek mam pewnie po mamie- ona miala 18 lat dopoki moja starsza siostra nieosiagnela pelnoletnosci- potem musiala na 21 podwyzszyc) ;-)
Ze śmiechu zaplułam się po pachy!!!

Milutek
, ale sen miałaś! A co byś faktycznie powiedziała na trojaczki?

Cliffordek
, Ona - nie smuteczkujcie się nam. Ja bym chciała Was wszystkie widzieć (czytać :-)) uśmiechnięte!

Bosa, gratuluję córci. Ja z kolei wolę dziewczynkę, bo na babskich sprawach znam się lepiej :sorry2: wiem jakie bym chciała ciuszki i zabawki i w ogóle wszystko!!! Bo kupowanie samochodzików wyścigowych to nie to samo, co Barbie z konikiem w różowym kabriolecie, z willą z basenem i pięknymi kreacjami na każdą okazję :rofl2: Ale bym się wyszalała. Za to wiem, że przy synku tatuś będzie szalał i aż się boję :laugh2: zacznie spełniać swoje marzenia i pociągnie kolejkę przez cały pokój :-p
Dzięki kochana! Co do Barbie i kolejki - to obawiam się, że moja malutka prędzej kolejkę dostanie od rodziców, bo i tatusia i mamusię bardziej takie zabawki kręcą. Do Barbie się zraziłam przez moją bratową, która na przykładzie Barbie kładzie swojej córci straszne głupoty do głowy - w skrócie, że dziewczyny takie jak Barbie nie pracują, są piękne i wszystko dostają od Kena. Ile ja się na Gwiazdkę naszukałam Barbie Pracującej Dziewczyny! No ale takiego modelu nie ma :-)
 
Ostatnia edycja:
Bosa -ty mimo, że jesteś raczej mało sentymentalna i zaliczaasz sie do tych twardych bab to jednak jesteś kobietą a kiedys byłas małą dziewczynką więc DASZ RADĘ!!! Dziewczynka wcale nie musi być cukierkowa a chłopak b.twardy. Mój syn jest b.uczuciowy, wrażliwy o od samochodó woli konie - zbieram miniatury koni i mógłby całe dnie spedzać w stajni, jeżdzi konno od 6 roku życia. Każde dziecko jest inne i nie zawsze decyduje płeć o byciu "twardym" lub "miętkim".
Hmmm... czyżbym była najstarsza? 33 będę mić jak fistaszek sie urodzi...
 
koncia ja wiekszosc ciuszków dla dzidizusia mam z ciucholandu bo po1 są praktycznie nie zniszczone 2dobre gatunkowo 3 prawie wszystko firmówki i np w środe jest wszystko po1,00 i taki zakpu to rozumiem bo na co mi spioszki z wójcika za40zl które po2-3 tyg beda za małe? za tą sama kase mam 40szt super fajnych ciuszków że głowa boli własnie sobie uświadomiłam że troche sie z poscielą zagapiłam chyba jutro po nia skocze
 
Cześć baby kochane :-)
Ja normalnie nie mogę w domu sostatnio posiedzieć tylko mnie ganiaja po miescie ,cały dzień, padnięta jestan ,a niby nic nie robiłam:tak:
Koncia- pozostaje tylko pgratulować ,że praktyki załatwione, ja córkę urodziłam jak miałam prawie 24 i uważam ,że to bardzo dobry wiek na rodzenie dzieci;-)

Bosa -ale szok z Tą zmianą płci dla mnie , dla Ciebie pewnie większy. Ale dziewczynka to sama słodycz;-), wiem bo mam juz jedną księżniczkę teraz przydał by się książę:-D

Futrzak -kuruj sie i przedewszystkim odpoczywaj ile się da,praca nie zając...

Aneta -nie daj się chorobie i uważaj na córcię , ja się juz boję co to będzie jak moja Ola będzie tak przynosić chorobska do domu , gdy w nim będzie mały dzidziuś.

Kasiulka -dekoracje super , Moja cora gdy zobaczyła , od razu krzyknęla ja chcę taki napis Ola na drzwi , tylko bez kubusiowych zwierzakow:happy: Musze zamowić , zawsze taniej Ola niż Aleksandra :eek:

Harsh-zapytaj swojego "wroża" co urodzi się 33 letniej (babie:no:) w 2011 roku , gdy jej ojciec jest z miesiąca parzystego:-D
 
reklama
bosonozka gratuluje coreczki :tak: napewno dasz rade!
choc dosc dobrze cie rozumiem pod wzgledem obaw co do dziewczynki.
Ja ide niedlugo na usg,mam nadzieje ,ze potwierdzi nam chlopca, a jak nie to trudno, jakos sie przestawie i tez bedzie ok.
Ja jak bylam w ciazy z Bartkiem w ogole sobie nie wyobrazalam,ze moze on byc dziewczynka, wiem,ze to glupie ,ale nie chcialam cory, nie wyobrazalam sobie siebie z malutka dziewczynka... bo ja wiem,ze wiele z nich jest slodkich i przekochanych,ale jakos zawsze bardziej mnie takie male zlosnice denerwowaly.... no i ja rowniez nigdy z babami sie nie dogadywalam, zawsze lepiej z facetami.
No,ale jak juz sie urodzi to pewnie nie wazne czy dziewczynka czy chopiec i tak bedziemy kochac najbardziej na swiecie ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry