K
koncia
Gość
Pierwsza!
Witam dziewczyny, szybko mi dni zlatują, już mamy środę.
Głupia ciężarówka przyniosła zawirusowanego pendriva z uczelni i komputer stroi fochy, bo zapomniałam go zeskanować
Ciepło dziś bardzo, bo aż 6 stopni na plus o 7 rano.
Od wczoraj mam dobry humorek wreszcie i jakaś mniej zmęczona chodzę, może się przyzwyczaiłam do większej aktywności
co mnie bardzo cieszy, bo brzunio już tak nie twardnieje.
Kłopoty z żołądkiem też chyba ucichły, Nie mogę się doczekać usg we wtorek, teraz głównie tym żyję.

Witam dziewczyny, szybko mi dni zlatują, już mamy środę.
Głupia ciężarówka przyniosła zawirusowanego pendriva z uczelni i komputer stroi fochy, bo zapomniałam go zeskanować

Ciepło dziś bardzo, bo aż 6 stopni na plus o 7 rano.
Od wczoraj mam dobry humorek wreszcie i jakaś mniej zmęczona chodzę, może się przyzwyczaiłam do większej aktywności
co mnie bardzo cieszy, bo brzunio już tak nie twardnieje.Kłopoty z żołądkiem też chyba ucichły, Nie mogę się doczekać usg we wtorek, teraz głównie tym żyję.

!!! Ahh taki nerwowy był ten sen...ale wiem dlaczego.

Niestety nie wytrzymałam i zwymiotowałam ten napój po 15 minutach.. Jestem zła, że nie dałam rady.. Ale w sumie zakładałam, ze tak będzie - zawsze mnie muli jak nic nie mogę zjeść..