A ja się witam i chwalę, że cuda jakieś, bo drugi dzień z rzędu mam chwilkę na forum (a dziś to nawet 2 razy!!!). Jest 22.30, młoda śpi nakarmiona i uśpiona przez tatusia (zjadła 110 ml mleka bez większej walki! Jupi!!!!!), a ja jeszcze nie padłam. Cuda!!!
Z ostatnich dziwactw jedzeniowych mojego dziecka: mama to Pani Łyżeczka, tata to Pan Butelka. Oznacza to tyle, że Stellka butelki ode mnie nie tknie i pierwsze mleko w ciągu dnia wypija o 16.30, kiedy tatuś wraca z pracy. Mamusia jest od łyżeczki i proponowania kaszek, zupek, deserków etc. Najgorzej, że mój skarbek musi zjeść jeszcze trochę mleka na śpiocha o 23.30, a M. czeka na telefon od prezesa, bo mają się jeszcze dziś spotkać na kilka minut (!!!!!!!!!!!!). Abstrahując już od tupetu tego człowieka i pomysłowości co do pory, będzie najwyżej musiał chłopina poczekać na M., jak zadzwoni za pół godziny np., bo tatuś dziecko nakarmić musi, a księżna od mamy butli nie chce. Szalone to moje dziecko.
Za to pochwalę się, że zjadła dzisiaj na lunchyk ponad pół słoika dużego Warzyw w potrawce z indyka z owocową nutą! Mało pośladkami z radości nie klaskałam :-) :-) :-) Podpasowała jej chyba konsystencja, nie zupełny mus, ale taka bardziej grudkowata, z kawałeczkami maleńkimi warzywek i mięska.
Vetka - Stellka niestety też najbardziej lubi (o ile w jej przypadku o lubieniu może być mowa - powiedzmy, że toleruje nieco bardziej) słoiczki drogie Hippa. I jeszcze Holle, a te cenowo to w sklepach w ogóle szok
. Podobnie z kaszką - jedyna, którą od czasu do czasu akceptuje to orkiszowa z pełnego przemiału Holle właśnie. Przynajmniej wartościowa, niesłodzona i niesmakowa, więc mogę łączyć z innymi owocami. Na szczęście wlazłam na stronę dystrybutora i mają sklep internetowy i tam te produkty są dużo tańsze niż w sklepie, na kaszce różnica 6 zł na opakowaniu, a słoiczki w cenach Hippa. Ale nie zmienia to faktu, że pannica ma drogi gust i wykorzystuje bezczelnie fakt, że matka w desperacji i wszystko by kupiła, byle by księżna łaskawie zjadła.
Ewe,
Futrzakowa - kciuki z poszerzanie diety bezproblemowe trzymam!
Ola, mam nadzieję, że nocka będzie lepsza, niż się zapowiada!!!