reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
witajcie marcóweczki
duuuuuuuużo bardzo piszecie :-D:-D nie zawsze doczytam wszystko :eek:
ja mam dziś wolny dzień, więc nieco poczytałam Wasze elaboraty :-)

a mój Darek nie dał rady poczekać do lutego i kupił farbę:-D, maluje pokoik dla Małej,
więc bałagan w mieszkaniu
ale Darek się tak przejmuje słodko, że miło popatrzeć,
też już się nie może doczekać marca... :-D

u mnie dziś w zasadzie nie ma dnia, tylko straszna szaruga, ciemno :-(
ale Wam życzę miłego dnia :tak:
jak tak jak u mnie bez słońca, to przynajmniej miłego dzięki ludziom :-)

Ehh zazdroszczę Ci moja droga, mój ma na wszystko czas :eek:
Gdy zaczynam mu opowiadać ,że to nam jest potrzebne czy to, albo jaki wózek wypatrzyłam,to u niego zawsze jest ta sama odpowiedź: MAMY JESZCZE CZAS:wściekła/y::wściekła/y:

jejku dziewczyny, ja chyba za duzo jem.
nawpieprzam sie jak swinia, a potem nie moge siedziec bo az mi sie ciezko oddycha...
jaki to czlowiek jest glupi :eek:

Mam to samo, już nie mogę siedzieć nawet z przejedzenia.
I tak mnie ciągną mięśnie po bokach, chyba sięrozchodzą.
Mój tata jak mnie zobaczył dzisiaj to się ze mnie śmiał że urodzę 7 kg dzieciaka :eek::-p

no nie...kolejnego badania nie zniose... nie dość że wczoraj cały dzień wymiotowałam po nim to dziś jeszcze mnie czyści :] ech:no:

A ja oczekiwałam po tym badaniu jakiś nieprzyjemnych skutków i nic, bardzo dobrze się czułam, ale samo badanie rzeczywiście fuuuj:no:
 
Ehh zazdroszczę Ci moja droga, mój ma na wszystko czas :eek:
Gdy zaczynam mu opowiadać ,że to nam jest potrzebne czy to, albo jaki wózek wypatrzyłam,to u niego zawsze jest ta sama odpowiedź: MAMY JESZCZE CZAS:wściekła/y::wściekła/y:

hehe tak samo u mojego Karola :-D
juz nie mowie o tym, ze regał skrecił dwa miesiace temu i nie zamierza poprawic drzwiczek i zawiasów , ktore trzymaja sie ledwo ledwo.
musze go pacnac srubokretem, zeby to w koncu ogarnał..:sorry:
 
Hahahah złote rączki po prostu :-p:-p
Gdy u nas ostatnio wylała pralka (po raz nie wiem który:wściekła/y:), delikatnie (na prawdę delikatnie)bez krzyku, płaczu, dramatu zasugerowałam Ł. że może przyszedł czas żeby się wziąść za przetkanie zatkanego odpływu.
A on do mnie :
Aż się wystraszyłem gdy zaczełaś panikować!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Ręce mi opadły.....

ccaroline85 super praca!!:-)
 
My nareszcie po usg...wszystko doskonale:-) Maleństwo rozwija się prawidłowo,jest spore bo o 3dni przesunęło mi termin.Serduszko biło ślicznie 154\min.Niestety uparciuch ułożył się miednicowo i lekarz miał kłopot z podglądnięciem płci.Postarał się jednak i tak od dołu zerknęliśmy na nóżki(piękne) i pupcie...pokazał gdzie powinno być widać płeć i stwierdził,że nic tam nie odstaje;-) Lekarz ma u mnie plusa za to,że nie zgadywał płci...Mój M jest jednak pewny,że to dziewczynka...bo tak od początku czuł.
 
Hahahah złote rączki po prostu :-p:-p
Gdy u nas ostatnio wylała pralka (po raz nie wiem który:wściekła/y:), delikatnie (na prawdę delikatnie)bez krzyku, płaczu, dramatu zasugerowałam Ł. że może przyszedł czas żeby się wziąść za przetkanie zatkanego odpływu.
A on do mnie :
Aż się wystraszyłem gdy zaczełaś panikować!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Ręce mi opadły.....

ccaroline85 super praca!!:-)

hehehe dobry jest :-D
 
My nareszcie po usg...wszystko doskonale:-) Maleństwo rozwija się prawidłowo,jest spore bo o 3dni przesunęło mi termin.Serduszko biło ślicznie 154\min.Niestety uparciuch ułożył się miednicowo i lekarz miał kłopot z podglądnięciem płci.Postarał się jednak i tak od dołu zerknęliśmy na nóżki(piękne) i pupcie...pokazał gdzie powinno być widać płeć i stwierdził,że nic tam nie odstaje;-) Lekarz ma u mnie plusa za to,że nie zgadywał płci...Mój M jest jednak pewny,że to dziewczynka...bo tak od początku czuł.


Gratuluje coreńkI!!!!!!!!!!!!!!1:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry