reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
właśnie zadzwoniłam do tej szkoły rodzenia o której wcześniej pisałam, no i okazało się, że to się płaci tak jak w kościele czyli co łaska:-) pani bardzo miła powiedziała mi, że jeżeli ktoś nie ma pieniędzy, to nie musi płacić. Zajęcia są w soboty, no i zaprosiła mnie, żeby chodzić od 19 grudnia. I wogóle bardzo miła babka, mówiła, żeby codziennie rozmawiać z maluszkiem, prezykładać dłoń do brzucha i nawiązywać z nim kontakt. I żeby przynajmniej raz dziennie przez godzinę ćwiczyć oddech i mięśnie krocza, bo powiedziała, ze poród to jest taki sam wysiłek jak 45 km maraton:szok: bardzo szczegółowo mi powiedziała jakie będą zajęcia i o czym. Ale super, ze będe mogła chodzić do szkoły rodzenia. Będzie też gimnastka, więc to jest dla mnie też ważne, bo mam bardzo mało ruchu.
 
właśnie zadzwoniłam do tej szkoły rodzenia o której wcześniej pisałam, no i okazało się, że to się płaci tak jak w kościele czyli co łaska:-) pani bardzo miła powiedziała mi, że jeżeli ktoś nie ma pieniędzy, to nie musi płacić. Zajęcia są w soboty, no i zaprosiła mnie, żeby chodzić od 19 grudnia. I wogóle bardzo miła babka, mówiła, żeby codziennie rozmawiać z maluszkiem, prezykładać dłoń do brzucha i nawiązywać z nim kontakt. I żeby przynajmniej raz dziennie przez godzinę ćwiczyć oddech i mięśnie krocza, bo powiedziała, ze poród to jest taki sam wysiłek jak 45 km maraton:szok: bardzo szczegółowo mi powiedziała jakie będą zajęcia i o czym. Ale super, ze będe mogła chodzić do szkoły rodzenia. Będzie też gimnastka, więc to jest dla mnie też ważne, bo mam bardzo mało ruchu.
no to swietnie. Super, ze cos takiego u Was jest :-)
 
moniskabe bo to jest przy stowarzyszeniu na Rzecz Naturalnego Rodzenia i Karmienia i to jest na całą Polskę i może poszukaj gdzieś w swojej okolicy. Ja naprawdę się naszperałam w necie, zeby to znaleźć, a i tak nie było żadnych informacji co do ceny tego.
 
ja sobie odpuściłam szkołę rodzenia nawet nie myślałam o tym jak dowiedziałam się o bliźniakach, wszyscy i tak mówią od początku, że cesarka, a powiem szczerze, że czasem lepiej wiedzieć mniej niż więcej
ja własnie przebrałam szafę,mój mąż stolarz po roku dobrał się do jej przerobienia, bo w końcu na ciuszki dla dzieci będzie potrzeba miejsca

dziś znowu jem i jem, mąż dostał paczkę słodyczy z pracy także banan na gębie

ja dziś pracowity dzień, sprzątałam,prałam,robiłam obiadek, wpadłam na chwilkę ide w końcu poleżeć,bo dzieciom też się należy odpoczynek

miłego wieczoru
 
Cześć!!
Nie mogłam was przeczytać;-)!
Ja właśnie wróciłam ze szpitała, pojechałam na SOR bo od wczoraj mała jakoś dziwnie mało się ruszała~!Miałam stracha chociaż nie należę do panikar!
Zrobili KTG-OK! Ale wywiad z p. doktor był nieprzyejmny- no bo po co wogóle przyjechała jeśli dziecko czuć tylko słabiej--boże katastrofa i znieczulica!Ale okazał się że prawdopodobnie to przez moją dietę bezcukrową ,zlecona przez mojego gina bo miałam po glukozie 50g - 145. Wyeliminowanie cukrów spowodowalo prawdopodobnie ospałość mojej córci! Jutro rano idę zrobić OGTT czyli 75g glukozy i zobaczymy. Jej bałam się:-(!

Mirosia szkoła rodzenia to świetna sprawa, szczególnie dla facetów- serio mój P coś zapamiętał i potem starał się nie panikować przy porodzie:tak:!

Pozdrowienia!
 
My Sylwestra chyba w domku spędzimy w e dwoje, jeszcze nie wiemy dokładnie ale chyba tak. Zrobimy sobie pyszną kolację przy świecach i gra gitara;-) Pościągamy jakies filmy, potem sobie potańczymy i już..:zawstydzona/y: Chyba, że jakaś mała posiedziawka ze znajomymi sie uszykuje ale wątpię bo każdy już gdzies zapisany na jakiś bal..
Śmiejemy się z M, że elegancko się ubierzemy i będzie kolacja przy świecach jak w restauracji, haha:-D

:-) wy się śmiejecie a ja tak od 2 lat spędzam Sylwestra:-p w zeszłym roku byłam we Francji to sobie z okazji Sylwka na sankach zjeżdżałam w Alpach:-) Generalnie ja lubie dobre winko, albo dwa:-D muzyka która mi odpowiada no i ludzie w niewielkich ilosciach:) w tym roku winko odpada, a juz na pewno w ilościach w jakich zawsze funkcjonowało:eek: ludzie tez bo kazdy gdzies lezie:sorry: a ja i tak pewnie o północy bede ledwo zywa wiec o...Sylwester z dwójką:sorry::laugh2:

p.s. wróciłam z centrum handlowego, kupiłam sobie dwie pomadki i czuję sie o niebo lepiej:laugh2: ide robic kartki swiateczne, bo kupilam w empiku jakies brokaty i tekturki wiec beda samorobotne w tym roku:cool2:
 
Ostatnia edycja:
reklama
właśnie zadzwoniłam do tej szkoły rodzenia o której wcześniej pisałam, no i okazało się, że to się płaci tak jak w kościele czyli co łaska:-) pani bardzo miła powiedziała mi, że jeżeli ktoś nie ma pieniędzy, to nie musi płacić. Zajęcia są w soboty, no i zaprosiła mnie, żeby chodzić od 19 grudnia. I wogóle bardzo miła babka, mówiła, żeby codziennie rozmawiać z maluszkiem, prezykładać dłoń do brzucha i nawiązywać z nim kontakt. I żeby przynajmniej raz dziennie przez godzinę ćwiczyć oddech i mięśnie krocza, bo powiedziała, ze poród to jest taki sam wysiłek jak 45 km maraton:szok: bardzo szczegółowo mi powiedziała jakie będą zajęcia i o czym. Ale super, ze będe mogła chodzić do szkoły rodzenia. Będzie też gimnastka, więc to jest dla mnie też ważne, bo mam bardzo mało ruchu.
- ale ekkkkstra!!!!!!!!!!!!!! milycj zajec Ci zycze....maluszkowi w brzuszku napewno sie spodobaja :))

Sylwestra też raczej spędzimy w czwóreczkę :D przy Picolo :-D

adelina to pochwal się później swoim dziełem :D Ja też czasami mam jakieś napady na tworzenie różnych rzeczy :)

A tutaj ja z Dawidkiem :) zapraszam jak macie chwilkę.
http://www.zablysnijnaswieta.pl/praca,1536
- ślicznosciiiiii !!!!!!!!!!!!:szok: ale cudenko fajne takieee fotusiee :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry