reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Tylko, że bez wody z małym dzieckiem to kiepsko :-( a inwestować w cudze mieszkanie coby jakiś solidny remont robić to chyba nie ma sensu. I weź pod uwagę, że ogrzewanie elektryczne jest cholernie drogie. No chyba, że okna szczelne, budynek ocieplony i ciepło nie ucieka.
- No wlasnie kochana!!!!! dlatego odpada.....

Czarnuszka radziłabym ci zastanowić się nad tym mieszkankem bo Koza ma rację - inwestowac w nie swoje to głupota a to są duże koszty a po 2gie woda na zewnątrz:/ My mieszkamy w domu gdzie wydajemy 1200zł za 2 mce w zime za ogrzewanie i w domu jest caly czas zimno tzn 17stopni..a bez grzania 13-14 stopni!! dlatego remontujemy teraz dom-ocieplamy od srodka bo jak bedzie dziecko to nie dopomyslenia:(
Co do teściowej - niby nasza sie nie wtrąca bo ja sie z nią nie spoufalam i moze nie pozwala sobie na takie teksty...raz tylko posłala mi tekst jak milam krwiaka i musislsm uważać: "Jak ma polecieć to i tak poleci" i ze czy bede lezec czy to nie ma znaczenia :/ wqrwila mnei tym tekstem!!
Ale wczoraj wqrwil mnie pierwszy raz moj mąż bo powiedzial ze się "spączyłam" i żebym mu obiecała ze po porodzie wroce do mojej wagi!! a ja foch...bo powiedzial ze mi tyłek urósł i nogi mam takie baleronki:( niby w żartach jak sie przekomarzaliśmy ale mnie to zabolało!! Wszytskie spodnie sprzed ciązy sie mieszcze wiec jedynie brzusio mi urósł bo ja obciesle spodnie nosilam a nadal w nie wchdze!! normalnie wrrrrrrrrrrr
- u mnie gdzie treraz mieszkam jest to samo..... tez jak sie nie pali jest zimno....a maly sebus tu jest...jak przyszlam z nim po porodzie to tez bylo 16 stopni to az wybuchłam zloscia.......matoly jedne....nie wiedza ze ma byc cieplo jak sa dzieci....i rano jak wstajemy to musze mlodemu ubierac 2 dlugie rekawy i rajtki i spodnie po domu.... dopoki ktos nie napali... niewiem jak to bedzie znowu z noworodkiem....bo chyba nie mamy wyjscia jak poczekac ten rok i zaczac budowe wlasnego domku....ale jak bedzie tu tak zimno do beda latac po calym domu normalnie...chyba ich rozniose....
Moj tez mi dogryza....jestem 30 kg grubsza niz 3 lata temu jak sie po-znalismy i strasznie mi z tym ciezko....ani ubran ladnych nie moe nosic ani nic.... ichce schudnac sama dla siebie chociaz do 70 kg.....ale to i tak 30 kg bedzie do zrzucenia....koszmar.......wsumie jestem wysoka i te 70 mi sterczy....bo moje marzenie to takie 60 kg.....mmmmmmmmmmmmm ale czy dam rade schudnac 10 to sie okaze a co dopiero 40 kg:szok::szok::szok::szok::szok:wiec kochana.....co ja mam powiedziec hehe....

heheh i mój ztatusiał jeszcze przed moją ciążą:-) widocznie moje obiadki są lepsze od teściowej..ale to już oficjalnie mi mówi ze woli moja kuchnie niż mamusi:cool2: niom troche styl zycia zrobił swoje ale o tym ciiiiii
- Mój tez aaaaaaardzo lubi moj a kuchnie..... :)) i tez mu sie przytylo z jakies 10 kg......ale wyglada dobrze....mi sie pdoba i tez jest wysoki wiec jakby byl chudy to troche by wygladal jak miotła hehe
 
reklama
No i dziewczyny wrocilam.Mialam jechac do pracy i w polowie drogi musialam zadzwonic do babki u ktorej dzis mialam byc ze musze wrocic.Tak strasznie mi bylo niedobrze ze nie dalabym rady.I jutro jade.
Mam nadzoieje ze przejdzie.
Ale cos czuje ze nie bo juz od kilku dni mam znowu mdlosci a dzis to juz od rana czulam ze tak sie skonczy.Ide was poczytac co od rana nasrobalyscie.A za godzinke musze po corcie jechac.Bedzie miala niespodzianke bo babcia miala ja odebrac(a nie lubi tego)
 
nie mogę jakoś się najeść, na obiad nie miałam dziś ochotę, i tak chodzę i podjadam:sorry:ostatnio uwielbiam tosty z białym serkiem szczypiorkiem i i czosnkiem, albo z kiełkami i wędzonym serem, mmmmmmm pycha , mogłabym jeśc na okrągło


a wiesz ze ja tez ciagle wpieprzam.... jedna porcja obiadu mi nie starcza musze zjesc dwie... potem za godzine znowu cos i jem wsumie co godzine lub dwie.... no i ciekawe ile juz przytyłam....

Jutro wizytka u gina i ciag dalszy USG polowkowego.......juz nie moge sie doczekac :D najbardziej mnie przeraza jak mi mówi.... na wage...:-D
 
My tak sobie z mężem żartowaliśmy, że każdy mój kilogram do przodu to u niego o ten kilogram jemu ma ubywać:-) Jak na razie ja 5 na plusie a u niego waga jaka była taka jest :-)

Ja już po wizycie u gin. Wszystkie wyniki prawidłowe - limfocyty też niższe niż norma - ale to tak już jest w ciąży.
Mała troszkę pokopała lekarkę jak badała tętno małej:-)
Przez ostatni miesiąc bardzo przyzwoicie- 1,5 kg. na plusie.
Zwolnienie mam nadal. Z jednej strony się cieszę- będę spokojniejsza, a z drugiej to chciałam jeszcze popracować:-( Teraz to już raczej nie wrócę, gin. woli dmuchać na zimne. Mówi, że te skurcze i twardniejący brzuszek to z przemęczenia i stresu. Teraz jak troszkę odpoczęłam to przeszło i kazała dalej się oszczędzać;-)

Co do tanich mieszkanek do wynajęcia to myślę, że trzeba być ostrożnym.:-)
Myślę, że jak ktoś ma dobry lokal do wynajęcia to cena nie może być super niska.
Na pewno trafiają się okazje jak komuś np. na czasie zależy.
Czaruszka88, MoniSka trzymam kciuki za znalezienie super domków:-)oczywiście w dobrych cenach.

 
To ja takich napadów głodu nie mam. czasami nawet zapomne zjesć przed wyjściem z domu i pozniej nie mam siły wrócic heh
Ale nie znaczy to, że nie podjadam :sorry: tak do obiado-kolacji (gotuje na 19 jak małż wraca z pracy) jest ok, ale później wciagam ciagle. Taki odkurzacz- i nie tyle że z głodu co z łakomstwa. A to kanapeczka, a to pomarancze, kiwi, banan czy cos tam jeszcze znajde. No i moje ulubione sliwki w czekoladzie. jak ich nie ma w domu to jest ok ale jak małż przyniesie (bo wie ze uwielbiam) to wtedy w ciagu 3 dni zjadam całe pudełko :eek: A ja wcale jakaś słodyczolubna nie jestem- tylko jak coś ulubionego dopadne to wtedy jak betoniarka :sorry:
No i najlepsza pora na podjadanie to koło 1 w nocy- spac mi sie nie chce, czytam ksiazke i kursuje do kuchni :sorry:
 
. A to kanapeczka, a to pomarancze, kiwi, banan czy cos tam jeszcze znajde. No i moje ulubione sliwki w czekoladzie. jak ich nie ma w domu to jest ok ale jak małż przyniesie (bo wie ze uwielbiam) to wtedy w ciagu 3 dni zjadam całe pudełko :eek: A ja wcale jakaś słodyczolubna nie jestem- tylko jak coś ulubionego dopadne to wtedy jak betoniarka :sorry:
No i najlepsza pora na podjadanie to koło 1 w nocy- spac mi sie nie chce, czytam ksiazke i kursuje do kuchni :sorry:

Pudełko w 3 dni to jeszcze nic. Ja w ciągu dnia potrafię pochłonąć dużą czekoladę. Na szczęście nie często mam takie akcje. Na razie:-)
:-)
 
hej laseczki, a ja w domu wyjątkowo... zwolniłam się z pracy, bo brzuch mnie bolał- tylko z prawej strony :-( tzn prawy bok i brzuch... myślałam, że to nerki, le okazało się, że nie.
i na wszelki wypadek dostałam tydzień zwolnienia.
szefowa się wkurzy, ale mam ją w doopie.
dalej mnie pobolewa :-(

dziewczyny, jednego tekstu mojej tesciowej nikt nie przebije.
Wiadomo, ze kupowalam ciuszki itp juz nawet w 3-4 miesiacu. No i wcale sie z tym nie kryłam, mimo ze moja tesciowa mowila, ze nie wolno tak wczesnie kupowac.
no i ostatnio dowiedziałam sie od Karola siostry, ktora tez jest w ciazy, co powiedziala moja kochana tesciowa do Pauliny:
"Ciekawe czy to ich (znaczy nasze) dziecko to sie w ogole urodzi zywe skoro ona juz to wszystko kupuje"..


ja nie skomentuje tego..

szok.
ale większy, jak usłyszy się coś takiego od własnej matki :eek:
moja mi powiedziała "nie kupujcie nic, bo nie wiadomo, co z tej ciąży będzie jeszcze"

ja kupowalam kwiaty i niech sie buja.

no.. i odnosnie mieszkania za 250 zł, sprawa sie wyjasnila.. nie ma wody w mieszkaniu. Jest tylko na korytarzu.
A wscieklam sie juz, bo babka mowi: " no jakbyscie sie odezwali 2-3 tygodnie temu to mialam jeden pokoj z kuchnia tanio"..
grrr... a my szukamy gdzies od listopada. No wscieklam sie i az musialam usiasc bo mi sie slabo zrobilo...:wściekła/y::wściekła/y:

Kochana, na mieszkanie bez wody bym nie poszła, szczególnie z noworodkiem. na pewno niedługo znajdziecie coś innego :tak:


Tylko, że bez wody z małym dzieckiem to kiepsko :-( a inwestować w cudze mieszkanie coby jakiś solidny remont robić to chyba nie ma sensu. I weź pod uwagę, że ogrzewanie elektryczne jest cholernie drogie. No chyba, że okna szczelne, budynek ocieplony i ciepło nie ucieka.

my właśnie mamy grzanie tylko elektryczne i jest do bani :wściekła/y: jak włączone, to grzeje, ale wyłączone stygnie momentalnie... no i cena :eek:

Ale wczoraj wqrwil mnie pierwszy raz moj mąż bo powiedzial ze się "spączyłam" i żebym mu obiecała ze po porodzie wroce do mojej wagi!! a ja foch...bo powiedzial ze mi tyłek urósł i nogi mam takie baleronki:( niby w żartach jak sie przekomarzaliśmy ale mnie to zabolało!! Wszytskie spodnie sprzed ciązy sie mieszcze wiec jedynie brzusio mi urósł bo ja obciesle spodnie nosilam a nadal w nie wchdze!! normalnie wrrrrrrrrrrr

ja bym strzeliła focha i to porządnego.
 
reklama
siemka :)
Przyszlam z pracy i chcac odpoczywac myslalam ze dzisiaj bedzie spokoj a tu tel... i KTO QURWA NO KTO ...........wyzygam sie juz nie daje rady
Zas czarownica przyjechala bo M flaki przywiozla fujjjjjj on je ja bleeeeee i M zamiast czekac az mamuska przyjedzie to spi a ja to pier****i mam w dupie zygac mi sie chce :/

Zygac sie chce :///
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry