reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

witajcie niedzielnie
Moje dziecko pobilo rekord ostatnich 2 mies...wstalo o 8 nocka byla piekna. Zrobil nam prezent wiedzial, ze impreza w domu i byl grzeczny nic nie poplakiwal :)
za to my z Ł. jak zombi. Ł. odsypia a ja relaks caly dzien ogarnialam po imprezie a tu jeszcze obiad trzeba bylo zrobic
Niko smacznie chrapie cisza w domu :)
 
reklama
Ja się czuję super, tylko ta senność... Zupełnie jak w ciąży z Szymciem. I podobnie jak Yra - ponieważ wiem, co mnie w finale czeka, stres jest większy, ale póki co staram się o tym nie myśleć.

Mazia w takim razie gratuluję poczwórnie :-)
 
Cc - czy Ty na pewno mieszkasz w Lidzbarku ;) ?, super widoki, normalnie jak w górach ;)

ja tylko sie przywitac i spadam, wrocilam z kosciola, mlody marudny usnal ale przy cycku znowu;( bo tata zamiast dac mu jesc jak mnie nie bylo to stwierdzil ze nie byl glodny bo nie chcial a jak mnie zobaczyl to w placz i tylko cycek -wsunal oba i usnal. Ale byl tak glodny ze juz kaszki nie chcial, a o n zje cos innego jak jest lekko glodny a jak bardzo to tylko cycek.

No i sie szykuje do tej pracy i mam stresa jak nie z tej ziemi, nie wiem w oogle od czego zaczac ;( dobrze ze jutro tylko 2 h .

Tak to lidzbark :D rzeczywiście można pomylić z górami hehe :)
 
yra ja z kolei bardziej boję się o tą ciąże bo wiem co mogłabym stracić. We wtorek ide do gin i mam nadzieje, że będzie coś widać, a naprzyklad badzo boję się ciąży pozamacicznej-koleżanka ostatnio miała :(
A wiecie czego boję sie chyba najbardziej, że drugie maleństwo nie będze ważyło 2300 tak jak Przemek tylko np 4000 i jak ja ję wystękam?
Dziewczyny do Was takie pytanie czy 5t1d będzie widać fasolkę na usg?
 
yra245 naprawdę szalone tępo z ząbkami:-)
mini27 mam nadzieję, że pięknie się wszystko udało:-) i mała grzeczniutka była:-)
moniSkaBe- owocnej wizyty, żeby coś lekarz mądrego wymyślił.:-)
ccaroline85 ale cudnie!!!
marela -trzymam kciuki :-)

mazia89 - no to szaleństwo z ząbkami. Co tam się po jednym bawić:-) Raz a dobrze:-):-)

A u nas dzionek w miarę spokojny choć po całym dniu z jedną 30 minutową drzemką już trochę marudziła moja królewna. Odpadła zaraz po kąpieli, popiła cycka 5 min. i śpi:-) Zobaczymy jaka nocka będzie.

A dziś nie chciała wcale obiadu:-( Ostatnio w ogóle jakoś opornie i skromnie z innym jedzeniem jak moje mleczko:-( Mam nadzieję że to przejściowe.

Moja Kinga też nie siedzi sama. Jak ją oprę o coś to chwilę wytrzyma i zaraz leci do przodu albo na bok.Ale cierpliwie czekam.
 
Ostatnia edycja:
hehehe to może porozmawiajmy o siedzeniu :D. Moja mała siedzi sama jak ją posadzę , ale ie prosti tylko tak dziwnie się pochyla do przodu, w ogóle to już jest taka ruchliwa, zasuwa na czterech, ale to nie jest raczkowanie raczej takie pełzanie, no i stoi , niech tylko znajdzie odpowiedni sprzęt na którym może się wesprzeć, to zaraz się łapie i wstaje :D i stasznie nie lubi jeść tych wszystkich słoiczków więc gotujemy w domku:)
 
reklama
:) u nas siedzenie nadal nie, jak się go posadzi chwilkę się utrzyma i leci do przodu , czasami rączkami się podtrzyma, ale ja go nie zmuszam, jest na etapie pełzania, wszędzie jest, i obracania się w każdą stronę nawet 4 razy pod rząd, ale od kilku dni podnosi się na rączkach i nóżkach i robi podchody do raczkowania tylko załapać musi i to zgrać, ale ewidentnie się zbiera do raczkowania, jedzenie je wszystko, obojętnie czy papka czy grudki,
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry