mloda_mamusia1
Podwójna mama ;)
Witaj mloda mamusiu1. Fajnie że wróciłaś![]()
Ojj jakbym mogła nie wrócić do Was??? :-)
No, a tak poza tym Amelka będzie miała "operacje" na to co wyskoczyło jej na buzi po porodzie, chodziłam z tym po dermatologach i nic, tylko maść zapisywali, by to wysuszyć! A to rośnie razem z nią, w końcu ubłagałam pediatrę, by dała mi skierowanie do chirurga, no i co? Mówi, że to trzeba jak najszybciej wyciąć, bo jest to bardzo głęboko w skórze, no i teraz musimy iść na szczepienie, póki zdrowa (przez zapalenie ucha i antybiotyki nie mogła być szczepiona w 6 tygoniu, a gdy była do szczepienia, wyleczona, to znowu to samo!!!!) i potem do szpitala na 3 dni :-(
A ja meczylam sie jeszcze kilka dni i gdyby nie to, ze dokarmialam malego przez sonde tzn wkladalam do buzi cyca i koncowke sondy,do ktorej bylo mleko modyfikowane w strzykawce podlaczone to nigdy by mi sie nie rozkrecilo, bo Mlody sie wsciekal, ze mu z cyca nie leci
...dla mnie karmienie cycem to też wygoda - zwłaszcza w nocy... a to że nie mogę jeść wszystkiego? no cóż, trudno - od tego nie umrę