Witajcie
Juustyna - właśnie dzisiaj byłam w tej sprawie u naszej pediatry. Ortopeda na kontroli bioderek coś się czepiał, że nie podaję witaminy D, że jąder kostnienia stawu biodrowego jeszcze nie ma i takie tam (nawiasem mówiąc mogą się one kształtować do 9 miesiąca życia). Ale nasza lekarka twierdzi, że jeśli karmię wyłącznie butlą, to nie ma wyraźnej potrzeby podawania tej witaminy. No ale dla świętego spokoju pana ortopedy mam dawać jedną kroplę co 2 - 3 dni. Co lekarz, to inna teoria. Podobno nadmiar tej witaminy może powodować kamienie. A poza tym dziecko czerpie też ją ze słońca na spacerach, więc nie ma co przesadzać.
Muszę się pochwalić, że dzisiaj mam szczęśliwy dzień :-), tfu tfu. Byłam w pracy z prośbą, żeby mi jakoś sensownie ułożyli plan, bo będę się przy Szymonie wymieniać z mamą, która też pracuje w szkole. Najbardziej mnie dyrektor zaskoczył, że nie będę miała wychowawstwa, pomimo że w kończącym się właśnie roku szkolnym dostałam klasę I. Super!!! Tylko dzieciaki (no prawie młodzież) będą niepocieszone
No i załatwiłam też, że nie dostanę Samorządu Uczniowskiego. Z tego cieszę się najbardziej, bo nie za bardzo mi pasowało być opiekunem. Także jestem bardzo zadowolona
, nie spodziewałam się, że aż tak gładko pójdzie ;-)
Poza tym zdążyłam sobie jeszcze kupić buty i umówiłam się do fryzjera :-)
Najlepsza z dobrych wiadomości czekałam na mnie w domu, dostałam pismo z pzu o odszkodowaniu za zalane piwnice i jestem w szoku, bo nie spodziewaliśmy się aż takiej ładnej kwoty.
No to pochwaliłam się. A teraz idę herbatkę młodemu robić, bo zaczął marudzić.
Juustyna - właśnie dzisiaj byłam w tej sprawie u naszej pediatry. Ortopeda na kontroli bioderek coś się czepiał, że nie podaję witaminy D, że jąder kostnienia stawu biodrowego jeszcze nie ma i takie tam (nawiasem mówiąc mogą się one kształtować do 9 miesiąca życia). Ale nasza lekarka twierdzi, że jeśli karmię wyłącznie butlą, to nie ma wyraźnej potrzeby podawania tej witaminy. No ale dla świętego spokoju pana ortopedy mam dawać jedną kroplę co 2 - 3 dni. Co lekarz, to inna teoria. Podobno nadmiar tej witaminy może powodować kamienie. A poza tym dziecko czerpie też ją ze słońca na spacerach, więc nie ma co przesadzać.
Muszę się pochwalić, że dzisiaj mam szczęśliwy dzień :-), tfu tfu. Byłam w pracy z prośbą, żeby mi jakoś sensownie ułożyli plan, bo będę się przy Szymonie wymieniać z mamą, która też pracuje w szkole. Najbardziej mnie dyrektor zaskoczył, że nie będę miała wychowawstwa, pomimo że w kończącym się właśnie roku szkolnym dostałam klasę I. Super!!! Tylko dzieciaki (no prawie młodzież) będą niepocieszone
No i załatwiłam też, że nie dostanę Samorządu Uczniowskiego. Z tego cieszę się najbardziej, bo nie za bardzo mi pasowało być opiekunem. Także jestem bardzo zadowolona
, nie spodziewałam się, że aż tak gładko pójdzie ;-)Poza tym zdążyłam sobie jeszcze kupić buty i umówiłam się do fryzjera :-)
Najlepsza z dobrych wiadomości czekałam na mnie w domu, dostałam pismo z pzu o odszkodowaniu za zalane piwnice i jestem w szoku, bo nie spodziewaliśmy się aż takiej ładnej kwoty.
No to pochwaliłam się. A teraz idę herbatkę młodemu robić, bo zaczął marudzić.
, a tak to Adaś spał cały czas - 3 godziny. Tylko ja kupiłam chustę jak mały miał miesiąc, więc może był wtedy bardziej spolegliwy ;-)

a wy dajecie jeszcze ??