reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

mysz współczuję tego wypadku:szok:...ja nieraz mam wizje idąc z małym że walnę geo główką w szafę w przedpokoju (mamy wąski korytarz i do tego wielka szafa w nim stoi)....ech:sorry:
 
reklama
Witam się

Mysz ja też zostawiam Szymka samego na tapczanie na krótką chwilę np. jak idę zrobić mleko. Nie jest może taki ruchliwy, ale jednak teraz będę miała stracha. Mam nadzieję, że z Adasiem wszystko ok.

Moje dziecię jest fantastyczne. Obudziło się o 6 rano, bo tatusiowi zadzwonił budzik :-D Zjadł, pobawił się ze mną i dalej kima. A ja mam czas na kawę :-)
 
Witajcie!
mysz mam nadzieje maly dobrze?ja to juz nie zostawiam Redana nawet na kocu na podlodze, mala cholerka juz mi sie sturlala nie raz po podlodze i boje sie, ze uderzy o stol lub szafki....strachu mozna sie najesc co nie miara...:no:

u nas noc rewelacja, obudzil sie raz o 2:szok:, a potem o 5 i pobudka!:szok:ale o 7 go uspilam, bo juz okropnie marudzil i sobie ladnie spi....nie wiem, chyba juz rozpuscilam mojego, jesli to mozliwe....nie chce mi inaczej niz przy cycu zasnac...jak nie ma cyca to placz jak nie wiem....probuje i probuje, tylko tak samemu jak sie jest, to juz nie moge sluchac tego placzu wieczorami i po prostu miekne i daje mu...zla ze mnie matka...
 
Witam, u nas pogoda piękna.

Co do upadku, z Natalką jeszcze mi się na szczęście nie zdarzyło, ale z Dawidem owszem, raz siedziałam z nim na kanapie odwróciłam się do tyłu po chusteczki, a on spadł!! W szoku byłam, bo specjalnie jeszcze się nie ruszał, także strach zostawiać takiego bąbelka samego.

U nas nocka super, córcia usnęła o 21, później wstała o 5 i jeszcze śpi :)

Miłego Dnia życzę!
 
a myslalam ze moj duzo je :) dajemy teraz 6x150, czasem 7 jak za wczesnie rano wstanie. czesto jak konczy butle to widac ze by jeszcze zjadl chetnie ale po 3 min zapomina
moj klocek wazy 7680 ;)

hmm ja tez czesto zostawiam na kanapie.. bede bardziej pilnowac jak tak
 
kurcze, a moja wczoraj po 19 zjadła 120ml i spała na tym do 5!!! :shocked2: wtedy wypiła 160ml i jak dotąd to tyle.
M. wychodził do pracy i ja mówię do O. "pomachaj papa dla taty" a ona w ryk!! z 20 minut się darła :eek: teraz śpi, jak wstanie, dam śniadanko.
ja nigdy O. nie zostawiam na kanapie :no: albo na przewijaku :no: nawet na bujaku zawsze ja zapinam, chwila nieuwagi i nieszczęście gotowe :zawstydzona/y:

jabłko gotowane nie dało żadnych reakcji alergicznych (a nawet zaraz po nim zrobiła drugą kupę ;-)), więc dzis kontynuujemy na obiad ziemniaka, a na podwieczorek jabo :tak:
na jutro ugotuję jej ziemniaka z marchewką :-)


pogoda u nas taka sobie, pochmurno się zrobiło, chociaż ma być 20stopni, w planach mamy sklep z zabawkami :happy:

acha, klucza nie dostaliśmy :wściekła/y: znowu będę dźwigać dziecko w wózku, ona się tam wygina, a ja mam stracha, że mi wypadnie :no:
 
Mysz wspolczuje! To musialo byc straszne, zarowno dla Ciebie jak i dla Adasia :-( Mam nadzieje, ze u Was wszystko ok.

Ja Alexa zostawiam na lozku, ale klade go na srodku i czasem jeszcze obloze poduszkami, ale jeszcze troche i musze tego zaprzestac.

Ionka okazalo sie, ze cradle cap to szampon, umylismy mu wczoraj glowke i jak na razie nie jest taka czerwona :tak: Niby pisza, ze po stosowaniu tego szamponu ciemieniucha zejdzie sama. No zobaczymy! I zamowilam ten protexin, bo oczywiscie na stanie nie mieli :eek:

Wczoraj usypianie Alexa zajelo mi kwadrans, dwa razy musialam go uspokoic na rekach, a pozniej zasnal. Za to w nocy spal jakos niespokojnie i obudzil sie juz o 1 (a karmienie o 2), ale jakos usnal. O 2 zjadl i sie rozbudzil, pousmiechal do mnie i do rybek z karuzeli i usnal po 20min. No, ale niestety rano pobudka z wielkim placzem o 6, wiec przewinelam, przytulilam i jeszcze pospalismy. Teraz widze, ze kiedys robilam wielki blad dajac mu mleko prawie za kazdym razem jak plakal, bo dzis rano plakal ze wszystkich innych powodow, ale nie z glodu!! Na szczescie juz wszystko uregulowalsmy :tak: Do tego te karmienia w dzien co 4h sa swietne. Dzien sie zupelnie inaczej uklada, moge inaczej sobie wszystko rozplanowac :happy: I Niunkowi chyba tez to sie podoba.
Teraz juz jak zwykle usypia po sniadanku i ja sie kimne, a pozniej mam gore prasowania, do pozniej ;-)
 
ja odkąd zobaczylam jak moje dziecko wędruje po łóżeczku i potrafi sie obrócic o 18 stopnie w tym lozeczku tam gdzie byla glowa to nogi są i na odwrót to nie zostawiam go samego bo boje sie ze poleci
dzisiaj wybieram sie do mojej firmy musze powypisywac wniosek o dodatkowy urlop macierzynski i urlop wypoczynkowy no i pod koniec wrzesnia wracam do pracy
wczoraj moj maly znowu przeszedl sma siebie tak strasznie sie darl po kąpaniu, ale chyba zaczynam dochodzic dlaczego, i wygląda na to ze wieczorem ma problem z bączkami, polozylam go na brzuszek pare razt pierdnal i sie troche uspokoil ale potem dalej plakal, poszlam do lazienki wlaczylam suszarke i sie uspokoil i troche pierdnal i znowu chwile byl spokoj, naparzylam kopru wloskiego i dalam mu wieczorem pare lyzeczek i potem troszke pierdzial przez sen i od dzis znowu bede pila koperek moze bedzie lepiej, w kazdym razie na pewno nie zaszkodzi :)
 
Tabasia, ja nie wiedziałam, że szampon, bo nie używaliśmy, mam nadzieję, że pomoże :tak: a pro i pre szukałam w dobrych kilku aptekach! w większości patrzyli na mnie, jak na głupią :confused2:

ja znalazłam sposób (mam nadzieję, że to nie przypadek :zawstydzona/y:) na ciszę po kapieli. zawsze po wyjęciu z wody opatulaliśmy O. żeby nie zmarzła, a ona darła się jak opętana! teraz kładziemy na ręcznik, szybko ja wycieram i odkrywam: dziecię uśmiechnięte :eek: ;-)
 
reklama
mysz ale numer:(( biedaczek ...dobrze ze mu nic nie jest !

justynaa ja daje NAN ACTIVE ok 180ml co trzy godziny


a moj mały jak usnie ok 23.00 to budzi się przeważnie o 3.00 rano :/ i potem 6.00 i już spać rzadko kiedy chce
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry