A hahahahaa
Ratunku
Jestem mistrzem porażki w kuchni

Chciałam zrobić tartę z tego przepisu:
Link do: Ciasto biszkoptowe z mascarpone - bez pieczenia - Freelance Mama
Pózniej zobaczyłam powyższy przepis na spód i wymyśliłam że z czekoladą będzie pysznie

rozpuściłam gorzką czekoladę, a mąż rozdrabniał ciastka.
Mówię mu: daj te herbatniki
A on: eeee biszkopty to chyba są...?
Ja: hmmm w tarcie biszkopty z masłem, tu zamienię czekoladą (cała tabliczka), będzie dobrze...
I wiecie co??? Biszkopty super piją czekoladę (chyba miałam ich za dużo)

do tego dalej były sypkie i jak nakładałam mascarpone zaczęło się mieszać...porażka...
Myślę. Ok zmieszam, zrobię spod ciastkowo serowy

ciężko się mieszało...dodałam śmietanki...za duzo śmietanki...zaczęło pływać

ratowałem odrobiną masła ale to było już ostatnie tchnięcie umierająca tarty

K%#$rwa (przepraszam za przeklnięcie)
Ostatecznie mam gówniane baryłki - mini słoiki z masą jak ....wiadomo co

ale o dziwo smaczne...siedzą w lodowce...sukcessss
Mała aktualizacja- zjedliśmy po słoiczku...dziewczyny...na przyszłość mieszanie mascarpone ze śmietaną, czekoladą i masłem to nie najlepszy pomysł

odczucia jak po zjedzeniu samego masła bleeee
Napisane na iPad w aplikacji
Forum BabyBoom