reklama

Marzec 2009

reklama
Marzenka no wlasnie ja wczoraj zauwazylam takie male kropeczki u mojego Szymka,ale one tez sa wyzej i nie wiem co to?
Moze od moczu?
Fajnie ze z mezem juz lepiej.

A ja juz prawie spakowana tylko jeszcze jakies podstawowe rzeczy juz mi sie nic nie chce:-pchyba zabiore malego na dwor,pieknie swieci sloneczko
 
Witam:-)My dopiero niedawno wstalismy ale nam się spało,mała obudziła się ok 7 zjadła i spalismy do teraz więc super tak przy swięcie wyspać się :-)
karolka84 no to ci współczuje kobieto niby fajnie morze itd.ale tesciowa,szwagierka koszmarek musisz ich ustawić a co tam :rofl2:
ewelcia86 jakos z tego wszystkiego zapomniałam napisać że już dajemy inne jedzonko od wczoraj jeszcze nie było kupki mam tylko nadzieje że nie będzie problemów brzuszkowych a ilosc kupek sama się zmiejszy
 
Witam:-)My dopiero niedawno wstalismy ale nam się spało,mała obudziła się ok 7 zjadła i spalismy do teraz więc super tak przy swięcie wyspać się :-)
karolka84 no to ci współczuje kobieto niby fajnie morze itd.ale tesciowa,szwagierka koszmarek musisz ich ustawić a co tam :rofl2:
ewelcia86 jakos z tego wszystkiego zapomniałam napisać że już dajemy inne jedzonko od wczoraj jeszcze nie było kupki mam tylko nadzieje że nie będzie problemów brzuszkowych a ilosc kupek sama się zmiejszy
Maniulka jak juz kiedys pisalam od kad podaje miskowi sloiczki ostatnio 1sloiczek mam na dwa dni ale dzis dam mu caly-przynajmniej sprobuje to kupki robi codziennie i nie ma z tym problemu a do tego duzo pije.
Lubi swoja herbatke z kopru,anyzu i rumianku,ona jesty po 4m ale ja mu ja daje.Nie sypie duzo.
 
Ja tez daje Amelce herbatke od 4 mies. o smaku malinowym z dzika roza. ale ja daje pol lyzeczki na 100ml a tam napisane jest ze czubata lyzeczke ale ze nie ma 4 mies. to daje mniej ;) i nic jej nie jest ;)
 
Ja musze mała nauczyć pić z butelki bo w razie upałów dobrze by było dopajać jak na razie tylko cycus miał być soczek ale wyszła z tym kicha bo nie umiał z butelki :eek:
 
Witajcie
U nas dzis od rana troche pada wiec mam chwilke na kompa:-)
Wczasy sa super, warunki tez, normalnie nie ma do czego sie przyczepic:-D:-D:-D Jedzenie pycha:tak: tylko widze ze mój Paweł jakis nie do konca zadowolony:baffled: On chciałby pobiegac po górach, a z wózkiem nie wszedzie da sie wejsc a Nadia jest jeszcze troche za mała na to sztywne nosidło do noszenia na plecach:baffled: Po za tym tu jest tez troche atrakcji - fitness, siłownia, basen, sauna itp. tylko ze On nie moze rozumiec ze mała trzeba nakarmic, wykapac itp. a w wolnej chwili atrakcje. Wczoraj wybralismy sie na silownie pod wieczór ale była zajeta, mówia ze bedzie wolna ok 20 a o tej porze to ja kapie i kłade mała spac wiec lipa. No i sie obraził ze pojsc nie moze:baffled: Wiec mowie aby szedł sam, a sam to on nie chce:baffled: Normalnie duzy dzieciak:szok:
Bylismy tez kiedys wieczorkiem na basenie, mała spała obok w foteliku wiec spokojnie skorzystalismy z basenu, sauny itp. Teraz własnie wrocilismy z silowni, trzeba troche poćwiczyc i zgubic te obfite pyszne sniadanka:-D:-D:-D

Ogólnie mi sie podoba, wiem ze mam male dziecko wiec nie oczekuje cudów, i staram sie dostosowac do rytmu dnia malej, wkurza mnie tylko troche podejscie P. ale to juz jego problem, jak chce to niech sie boczy;-) Ale wiecie co chyba z takim małym dzieckiem to lepiej jednak jechac nad morze niz w góry, bo tutaj to nawet za bardzo nie ma gdzie pospacerowac, wszedzie skaliste szlaki wiec problem z wózkiem. No chyba ze w nosidle, ktorego my niestety jeszcze nie mamy:baffled:
Tak czy inaczej ciesze sie ze nie siedze w domu, chyba przestało padac wiec uciekam w plener:-)
Pozdrawiam wszystkie mamuśki
 
Caro ja też ostatnio bardzo często mam niepohamowaną ochotę na słodkości, zupełnie jak w czasie ciąży. Zupełnie nie wiem jak to opanować…

Moje Maleństwo ja też daję Gabrysi herbatkę taką słabszą bo zamiast czubatej łyżeczki daję pół na 100ml wody. A tak w ogóle to zauważyłam że herbatka o takim samym składzie(rumianek, lipa i melisa) z hippa jest od 1 m-ca, a Bobovita od 4 m-ca…dziwne. Dlatego daję taką słabszą.

Kitki super że wczasy miło spędzacie! Mężczyznom z reguły ciut więcej czasu zajmuje zaakceptowanie zmian w życiu zwłaszcza tych z dziećmi związanymi.

A ja dziś sama, bo m. na służbie i wróci jutro raniutko. Wybrałam się z Gabrysią na spacerek i niespodziewanie zaskoczyła nas ulewa! Zmokłam jak kura bo nawet żadnego daszku nie było żeby się schować. Na szczęście miałam folię przeciwdeszczową to Gabrysia nie zmokła. Ja biegłam z wózeczkiem a ona smacznie sobie spała. Aż dziwne bo z takiej jasnej chmury taka ulewa. Teraz się suszę…
 
U u Nas dzisiaj burza i ulewa :eek: a chciałam iść z malutką na spacer bo słoneczko rano świeciło, ale dopóki się obudziła to zaczęło padać :-D. Patrycja dzisiaj śpi cały dzień :szok:, zjadła o 8 potem o 12 ponosiłam ja, pobawiłyśmy się i o 13 dalej lulu :szok: i śpi do teraz. To chyba przez tą pogodę.
 
reklama
Gabrysia przez tą pogodę strasznie niespokojna i marudna. Już nie wiem jak ją zabawiać bo ciągle płacze albo kwęka. A do tego wszystkiego jestem z nią sama calutki dzień i nic bo m. w pracy. A ta pogoda jest okropna! nie wiadomo nawet kiedy wyjść na dwór bo co chwilę pada.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry