• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Marzec 2009

reklama
ohhh dokładnie ale jak ten czas mi zleciał....jeszcze rok temu to się człowiek ledwo toczył i nie mógł doczekać kiedy malucha zobaczy a tu już rok minał... :-):-D
 
akurat końcówka rok temu była najgorsza, bo wysłali mnie na dietę i zabronili pić, a ja potrafiłam 6 litrową butelkę w dwa dni wypić :-p potem nie mogłam chodzić, bo kręgosłup wysiadł, poród był strasznie ciężki, ale czemu by nie pomęczyć się raz jeszcze :-p za kilka lat żeby Kubuś już się odrobinkę usamodzielnił
 
reklama
Końcówka rzeczywiście dla każdego była ciężka, choć ja nie mogę narzekać - nic mnie nie bolało poza zmęczeniem, ale pamiętam jak wlazłam na parapet wieszać firany hehehe oczywiście tylko tam gdzie łóżko stało przy oknie :-p no i poza tym chodziłam po schodach jak mamy nie było w domu :-p spacery no i to trzecie S :laugh2: a mały wyszedł dzień przed terminem - tak akurat ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry