Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nika81 a jak sie urodzi chłopiec???? lub na następnym usg okaże sie że coś jednak jest między nożkami dziecka a piszesz ,że masz same różowe ciuszki![]()
oraz jak za dlugo leze na danym boku.Na razie daje rade bez zadnych proszkow bo bol jest do wytrzymania.
jej widze,ze chyba zachowyjemy sie podobnie......choc ja z mala roznica...jak wraca wciaz jestem obrazona i troche czasu mija zanm mi przejdzie....nie rozumiem dlaczego na takie wyjazdy nie zabiera sie swoich partnerow...w poprzedniej pracy jezdzilam z nim i bylo super...firma nawet za mnie placila...a tu ....sie nie da.....ma dzis doła okropnego....moze gdybym sama miala tu jakis znajomych ...a ja wszystko zostawilam w Krakowie....i najzwyczajniej w swiecie brakuje mi wyjsc...my nawet nie mamy wspolnych znajomych....nie jestem wprawdzie jakas imprezowiczka ....ale choc raz na jakis czas chcialabym wyjsc gdzies z mezem i jakismis ludzmi...bo kolacja we dwoje to nie to samo.....Nika gratuluje córeczkia jak tatuś przyjął ta wiadomośc?? wie już??
Tanu gratuluje dnia bez komputera, tez chyba sama sobie muszę taki zrobićA co do wyjazdów firmowych to ja zawsze jestem piekielnie zazdrosna jak się dowiaduje o tym i mówię że nie pojedzie(zresztą on sam wie że tego nie lubię i nie chce jechać dla mnie, bo za pierwszym razem, kilka lat temu, straszną awanturę o to mieliśmy), potem mam etap ze mi szkoda i staram się zmienić swoje myślenie i wysyłam go na siłę, potem jak już jest dzień wyjazdu to prawie płaczę że mnie tu tak samą biedną zostawia i robię mu wyrzuty ale wciąż każę mu jechać bo przeciez nie może dla mnie rezygnować ze wszystkiego
Przez cały wyjazd chodzę w domu zła jak osa i mam ochote wszystkich pozabijac, no i oczywiście mam głupie myśli.
A potem jak wraca to się ciesze choć patrzę podejrzliwie czy wszystko jest nadal OK.
wiem wiem wiem zaufanie się liczy i staram się nie myśleć o glupich rzeczach ale cóż ja na to poradzę, człowiek jest człowiekiem i bać się może.. Tymbardziej że widziałam jakie ekscesy sa na imprezach integracyjnych( tak było w moich firmach) ale oczywiscie ja w nich nigdy nie uczestniczyłam!! Mój mąż az tak zazdrosny nie jest, mówi po prostu ze mi ufa.. ale czasem ma przejawy zazdrości jak gdzies wychodziłamchoc to było dawno temu, bo od 2 lat mieliśy budowę domu, slub no i teraz ciąża tez w domu.
Witam też nasze nowe forumowiczkicoraz nas więcej
![]()
A co do tych wyjazdów to on chyba tak czy siak musi na nie jeździć, a gdyby była opcja, że mogła byś z nim jechać to na pewno byś pojechała. Nie ma się chyba co złościć. Choć wiem, że pewnie łatwiej się mówi. 






