reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Marzec 2009

A u nas w pracy na imprezki mamusie malych dzieci nie stawiaja sie wogole a jak stawiaja to na kilka godzin i okolo 22 mezowie juz po nie przyjezdzaja:-(O wyjazdach szkoleniowych z noclegami czy wogole imprezach kilkudniowych wyjazdowych to nie wspomne,nigdy ich nie ma.Moze to faktycznie kwestia organizacji,dlatego hmm no nie chcialabym dluzej karmic niz 6 m-cy,im szybciej dzidzie od cycka odstawie tym bardziej bede miala wolnosc gdzies sie na wieczor wyrwac bo nie bedzie plakusiac za cycuszkiem a mleczko wczesniej sciagne laktatorem;-)Zreszta ciotki ciagle do mnie z tekstami ze po dziecku nic juz nie jest tak samo aja bym chciala wierzyc w idealny swiat ze wlasnie moze byc lepiej, ze dziecko nie znaczy zycie z wyrzeczeniami,moze nam sie tak uda kto wie...
 
reklama
Ja dzis mam niespodziewanie obnizenie nastroju.Skladaja sie na to 2 powody,jeden to taki ze jak leze na boku (obojetnie ktorym) to po jakims czasie troche boli mnie noga tzn od biodra po kosc udowa.Odczuwam to tak jakby ciezar ciala mi ciazyl za bardzo na te dana noge.
Po drugie znow mam watpliwosci czy macierzynstwo teraz w tym momencie jest dla mnie odpowiednie.Kurde kobieta jest plodna spokojnie do 35 rozku zycia,a u nas w rodzinie ciotki rodza po 40,gdyz menopauza zaczyna sie okolo 50.Moze moglam poczekac,moze moglam sie zabezpieczac...Akurat obracam sie w takim srodowisku ze tylko 2 dziewczyny sa mamusiami i 1 w ciazy,a reszta przyjaciolek slodki stan bezdzietny.I czasem,tak jak dzisiaj w ten chmurny ciemny dzien mysle sobie ze ja tez jak jeszcze pol roku temu chcialabym na imprezke,na dyskoteke potanczyc,w pubie posiedziec,popodrozowac daleko tak jak bylo w planach,pochodzic na tance (kocham tanczyc,az mi sie sni po nocach ze to robie a nie moge w ciazy) i aerobik,wypic troszke,poszalec ehh...Bardzo ciesze sie z dzidzi ale dzis tak mnie naszlo ze na macierzysntwo zawsze jest czas a mlodosc krotka:baffled:Nawet nie zdazylismy z mezem sie soba nacieszyc porzadnie bo w ciazy bylam juz poltora miesiaca po slubie.Nie wiem,dola mam jakiegos:zawstydzona/y:
jak bym czytała o sobie wiesz z tymi snami to ja mam identycznie śni mi sie ze pije piwo i nagle przypomina mi sie ze nie mogę nawet we snie nie zapominam :no: Nasze zycie się nie kończy dopiero zaczyna juz mamy z gorki potem juz nie będzie tak cięzko. Staram się sobie to tak tłumaczyć jak mnie dopadają wątpliwości smutek czasem rozgoryczenie :crazy:
:confused::confused::confused:
jedyne co moze nam pomoc to cierpliwość i spokoj :baffled: wiem, że czasem cięzko o to :tak:

moment sara to nie tak faktycznie moze 1 miesiace to jest tak ze całe dnie noce nic sie nie orbi tylko karmi przewija karmi przewija itp ale chwilka to nie trwa wiecznie, Moja kolezanka urodziła niedawno synka i dalej daje bawi sie szaleje wcale nie odcina się od świata. To jest stan przejściowy on się skończy i to juz niedługo zawsze będziesz mogła wyjść albo zaprosić kogos do siebie. Pomimo ze napewno większosc czasu pochlania dzidzia. Sa na tym padole łez jeszcze "dobre ludzie" tzn babcie ktore moga czasami zostać z dzieckiem :)
 
Ostatnia edycja:
Ja urodziłam synka w wieku 23 lat nigdy mi do głowy nie przyszło że to za wcześnie wręcz przeciwnie teraz w wieku 31 lat boje się że to trochę późno bo....może to i głupie ale moja mama zmarła w wieku 54 lat gdy ja miałam właśnie 23 lata czyli urodziła mnie w wieku 31 lat tak jak ja teraz i powiem wam że nie raz złapałam się na tym jak karciłam w myslach ją za to że tak późno mnie urodziła i tak szybko ode mnie odeszła właśnie wtedy kiedy mi była najbardziej potrzebna (byłam w ciąży jak zmarła)za to moja siostrę urodziła w wieku 21 lat jak zmarła siostra miała 33 lata i już spore dzieciaki które mama pomagała jej wychować,zawsze mogła wyjść na imprezy do kina wrócić do pracy bo była babcia która uwielbiała swoje wnuki a one ją a ja no cóż od początku musiałam radzić sobie sama i tak jest do dziś :tak:
 
Pocieszylyscie mnie dziewczynki:tak:Forum to nie tylko skarbnica informacji ale wrecz czuje sie jakbym miala wlasnego psychoterapeute z was:-)
 
Witajcie,
Byłam na usg, łożysko idzie do góry z czego bardzo się cieszę. Dzidziuś ok, potwierdzone że chłopczyk :-) Martwi mnie tylko, że wg miesiączki termin mam na 27 marca, a wg usg na 30. Czyli jakiś taki mały ten chłopczyk. Ginka pocieszała, że może być +/_ dwa tygodnie, ale w poprzednich ciążach, miałam taką sytuację, że dzieci były większe i zawsze wg usg termin porodu był do przodu w stosunku do terminu na podstawie @. Malutki waży ok 350 gram.

Co do dobrego wieku na urodzenie dziecka to chyba trudno znaleźć idealny moment, zawsze będzie jakieś "ale". Ja swoją dwójkę urodziłam mając 25 i 26 lat, byłam po studiach i po "wyszumieniu się" i naprawdę pragnęłam być mamą, choć nie miałam żadnej pracy, mieszkania, nic. Jak to często bywa po studiach. Te 10 lat z moimi dziećmi minęło błyskawicznie i jak myślę o tym, że już za 8-9 lat wyfruną z domu, to uważam, że byłoby za wczesnie na puste gniazdo. Dlatego taka jestem szczęśliwa, że będę mieć jeszcze jednego maluszka. Moi chłopcy wydają mi się już tacy duzi!
Ja odkąd urodziłam dzieci paradoksalnie żyłam intensywniej niż wcześniej, nauczyłam sie znajdować czas na wszystko. Na szczęście większość znajomych w podobnym czasie "urodziła" więc zaczęliśmy imprezować "po domach" przy śpiących dzieciach. Moją pasją zawsze były podróże, więc podróżowało się z dziećmi - teraz też uwielbiają jeździć i zwiedzać. Aha, od 3 roku życia młodszego moi rodzice biorą dzieci do siebie na tydzień w zimie i na tydzień w lecie. To jest czas na moje "szaleństwa", podróże we dwoje z mężem, itp.Tak więc mogę stwierdzić, że dzieci mnie nie ograniczyły, raczej dodały skrzydeł. Dodam jeszcze że z dwójką maluchów i znalazłam pracę i dokształciłam się i doprowadziłam do tego, że mieszkamy teraz w domku z ogródkiem.
 
uuuuuffff posprzatalam caly domek:tak:nawet jestem z siebie dumna,tylko jestem strasznie zmeczona:-(.
Vinniki to super ze lozysko idzie do gory,noi juz jestes pewna ze bedzie kolejny facet w rodzinie:-)SUPER!!!
Ja mam termin z OM na 02 marca,z pierwszego USG(8wrzesnia,robione w PL) na 27lutego z USG(17wrzesnia,robione w IE) na 08 marca z ostatniego USG robionego w PL klinice w IE na 26marca:szok::szok::szok:.Mam nadzieje ze bede wiedziala kiedy juz mam jechac do szpitala:-)
 
Wiesz Saro, na ciąże nigdy nie będzie idealnego momentu.
Ja się dowiedziałam w miesiąc po moich 21 urodzinach. Byłam załamana. Mój związek się rozpadał, nie miałam mieszkania, jestem w połowie studiów, żadna mężatka czy coś ....I myślałam, że to chyba najgorszy moment. I może wstyd się przyznać, może nie pomyślicie sobie o mnie źle, ale .... miałam nadzieję, że poronie ... Liczyłą, że może tylko "Bóg mi teraz grozi palcem". To nie było tak, że przestałam o siebie dbać czy robić coś specjalnie w tym kierunku, żeby się stało ... Ale miałam taką cichą nadzieję ... A potem po badaniach, po 1 usg, po licznych rozmowach z Tomkiem wszystko jakoś zaczęło się układać. Dodam, że Tomasz bardzo się cieszył, od samego początku. A teraz sobie myślę, że moim atutem jest młodość, i to, że mam faceta który mnie kocha, i skoczył by ZA NAS w ogień. A przyszłość? Będzie taka jaką ją sobie ułożę ....
 
reklama
mnie jeszcze nic jak narazie nie leci z piersi,ale pewnie nie dlugo juz zacznie.

Swieta racja nigdy nie ma odpowiedniego momentu,bo zawsze cos stanie na przeszkodzie,mam na mysli warunki mieszkaniowe,dochody finansowe itp.
My o dziecku rozmawialismy od roku albo 1.5r i zawsze zesmy odkladali az przyszedl taki wieczor ze poprostu celowo zesmy sie nie zabespieczyli i powiedzielismy zgodnie "co bedzie to bedzie"no i jest:-):-):-)
Od ladnych paru tygodni mieszka w moim brzuszku mala ISTOTKA:-)
 
Do góry