Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
&&&&&&&&&&żyję
my walczymy do najblizszego poniedzialku..wtedy USG i ostateczna 'diagnoza'.
Ściskam Was wszystkie mocno i gratuluję pierwszych fotek USG!
witam i gratulacjehejka Dziewczyny czy przyjmiecie mnie do swojego grona termin porodu wg OM 13 marzec, dzis bylam u ginka bo boli mnie brzusio dostalam dupaston kolejna wizyta za 2 tyg . póki co pecherzyk ma 6,8 mmna 6.7 mm> Mam za soba poronienie i bardzo sie boję
Pozdrawiam![]()
super ze babka ci sie sp0odobala nie patrz na opinie innych bgo kadzy pacjent jest inny i ma inne wymagania. Na mojego lekarza tez sie skarza a dla mnie jest swietny.martoocha trzymam kciuki żeby było wszystko ok![]()
zabka - no to jestesmy w podobnej sytuacji, trzeba byc dobrej mysli
Byłam dziś na tym usg i chyba zostane przy tej babce. Moj gin zrobił mi 3 sekundowe usg wcisnał do reki zdjecie ,zamruczał pod nosem cos tam ( i mnie przy okazji nastraszył) a ona zrobiła usg ktore trwało o wiele dłozej, pokazala wszystko, wytłumaczyła, na usg widac ładnie pęcherzyk ciazowy a w nim pęcherzyk żółtkowy. I powiedziała ze możliwe że po prostu moja ciaza jest młodsza bo zarodka nie widac ale pecherzyk zółtkowy jest wiec widocznie trzeba poczekac i nast wizyte mam 31 lipca. A najlepsze ze nie wziela ani zlotówki za usg. Robione mialam w szpitalu w oddziale polozniczo ginekologicznym ktory oddano do uzytku w 2011 i mowie wam wszystko takie nowe, ładne, sprzet usg jak z kosmosu taki wypasiony, az miłoTeraz jestem pozytywnie nastawiona i zycze wam i sobie zebysmy mialy kolejne usg z dzidziusiem na zdjeciu
wlasnie mam bole i mnie martwiadziewczyny powiedzcie mi czy w 4 tygodniu tez mialyscie silny bol brzucha? Ja dzis w nocy az nie moglam spac... teraz tez mnie jeszcze ciagnie ale mniej...czy mam isc do lekarza?

gratuluje udanej wizyty:-)Witam, mam za sobą wizytę. Stres niesamowity. Tym razem ciąża rozwija się prawidłowo. Widziałam zarodek na usg i bijące serduszko. Wzruszająca chwila...życzę Wam tego samego z całego serca.
Ależ się rozpisałam
Witam też nowe kobietki, czym nas więcej tym lepiej.
Miłego dzionka.
ja ogolnie lubie spac a dzis walnelam sobie dzremkeMigotka, gratuluję! Faktycznie musiało to być super przeżycie
Co do bóli brzucha też czytałam że nospę można brać w ciąży. Na pewno pomoże
A ze spaniem to ostatnio maksimum 21 i ja kładę się do łóżka. Ale też budzę się dość wcześnie. Dzisiaj ocknęłam się wyspana jak nie wiem, patrzę na zegarek a tu 5.30
No i ja dzisiaj pędzę na 13 na usg. Także trzymajcie kciuki żeby było coś widać![]()




witam na forum i gratuluje zafasolkowania oby za tydzien wiztya byla udana i uslyszysz serduszkoTak nieśmiało się przywitam.
Podczytuję Was od około dwóch tygodni, jak zrobiłam pierwszy test - dodatni druga kreseczka delikatna (robiony popołudniu), dla potwierdzenia, upewnienia na następny dzień zrobiłam drugi po spaniu i ten mnie zbił z tropu bo nic nie pokazał (tzn. nie zabarwiło drugiej kreseczki).
To było 30 tego czerwca, 9 lipca czyli w poniedziałek byłam na usg, na którym widoczny był tylko pęcherzyk a w nim mikroskopijny żółtkowy... i sama nie wiem co o tym myśleć.
Dr kazała mi przyjść za tydzień, może wtedy więcej będzie coś widać, więc kolejny tydzień stresu...
Boję się, bo mam też za sobą już jedno poronienie, potem ciąża wysokiego ryzyka ale urodziłam cudną zdrową córkę która ma już 20 miesięcy.
Chciałabym tu zostać z Wami i dzielić się tymi radościami i troskami ale nie wszystko ode mnie jest zależne.
W każdym razie trzymam za Was kciuki, by każdej z Was ciąża przebiegała spokojnie, bez stresów i cieszcie się tym stanem zwłaszcza dziewczyny, które zostaną po raz pierwszy mamami:-)
oj ciezko bylo? ale mam dzielna kobieta i dala sobie radeNauka była bolesna bo tydzień ryku, a ja pod drzwiami płakałam razem z nim ale warto było. Szczepcio muzykę uwielbia więc puszczam mu kołysanki (rewelacyjne śpiewane przez Grzegorza Turnau'a i Magde Umer) w dzień też przy nich zasypia sam, a jak trzonowce mu wychodziły to ja przed snem aplikowałam mu paracetamol, zwłaszcza że był czas kiedy wszystkie 4 na raz go męczyły

ja tez mam w sierpniu i to 21 dopieroSzczebiotka tak długo czeka się na wizytę, usg?
A prywatnie dużo kosztuje???
Do sierpnia sporo czasu.

ja niestety tez mam zle doswiadczenia chociaz jedno udaneMadzia z tymi plamieniami to wiesz różnie jest, jeśli występują w okresie spodziewanego okresu to lekarze twierdzą, że doszło do zagnieżdzenia, jeśli po jest ryzyko poronienia. W każdym razie ja mam w tym temacie złe doświadczenia.
gratuluje i witam na forumHej. Dołączam do marcówekz moich wyliczen termin na 04 marca (urodziny i imieniny teściowej
) chciałabym dziewuszkę bo synka już mam. a co do plamień też miałam tydzień po spodziewanej @ i lekarz dał mi duphaston... niestety nie mój lekarz bo jest na urlopie i wraca dopiero 16. ale jak kazał to biorę
![]()
relaksujue sie kochana i odpoczywaj na maksa!!!czesc wszystkim :-) szefo mnie dzis z pracy wypedzil do domu wiec teraz bede na bierzaco. .
ojjj kochanyyyyyy:-)a synuś we wrześniu skończy dwa latka. i jak mu mówię że w brzuszku jest dzidziuś to patrzy na mnie dziwnie i powtarza "nie nie"![]()
Witamy wśród marcówek Gosha
A ja jestem już po wizycie! Kurczę powiem wam że się stresowałam jak nie wiem, bo przede wszystkim pierwszy raz byłam u tej pani dr, ale wrażenia mega pozytywnedelikatna, miła, wszystko mi opowiadała co robi, co widać... kazała mi nie mówić w recepcji że robiłyśmy usg żebym nie musiała płacić za to. Byłam w szoku
No ale przechodząc do rzeczy wszystko jest w jak najlepszym porządku. Widziałam moją fasolkę i jak bije serduszko! Niesamowite przeżycie... Ma 4,2 mm także pani dr stwierdziła że jest to około 6 tydzień i 1 dzień.
Następna wizyta 8 sierpnia.
Chyba nie wytrzymam tak jak mówiłam i powiem rodzicom w najbliższym czasie![]()



i tak wziął kase więc co by mu zaszkodziło, zbył mnie i tyle:-(powiedział że beta ładna, i żebym za tydzień przylazła na usg więc kolejna wizyta w następnym tygodniu ale u innego lekarza, bo chodzę do endo-gina ale zmieniam na gina-położnika (takiego co prowadził ciąże moim kuzynkom itd.)Wkurzyłam się tak, że aż z tego wszystkiego poryczałam się wieczorem, bo i w pracy mam sajgon teraz niemiłosierny. I mam wszystkiego dość:-(ale już mi przeszło, jutro z mężusiem jadę na epokę lodowcową do kina i na zakupy. Zmęczona jestem strasznie więc idę się wyprasować, kąpać i spać. Przestawiło mi się całkiem teraz, chodzę spać max 22 a wstaje o 6, a zwykle dobudzić sie nie mogłam jak budzik dzwonił;-)