reklama

Marzec 2019

Kiedy założyć wątek zamknięty?

  • 1 miesiąc

    Głosów: 5 100,0%
  • 3 miesiące

    Głosów: 0 0,0%
  • 5 miesięcy

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    5
  • Ankieta zamknięta .
U mnie jak dziś dowiedziałam się, że dziewczynka, to w pierwwzej chwili poczułam się tak, jakby ktoś mnie okłamał, bo od początku wmówiłam sobie (czułam! :rofl:) że to chłopak ;)

Teraz - oswojona ze zmianą sytuacji - oczywiście bardzo się cieszę i mam nadzieję, że już więcej niespodzianek nie bedzie, choć z różowym szaleństwem się wstrzymam jeszcze, przynajmniej do kolejnej wizyty kontrolnej! :D:D:D
 
reklama
U mnie jak dziś dowiedziałam się, że dziewczynka, to w pierwwzej chwili poczułam się tak, jakby ktoś mnie okłamał, bo od początku wmówiłam sobie (czułam! :rofl:) że to chłopak ;)

Teraz - oswojona ze zmianą sytuacji - oczywiście bardzo się cieszę i mam nadzieję, że już więcej niespodzianek nie bedzie, choć z różowym szaleństwem się wstrzymam jeszcze, przynajmniej do kolejnej wizyty kontrolnej! :D:D:D
Cha, gratki. Mnie kręci róż i czekolada. :)
 
U mnie jak dziś dowiedziałam się, że dziewczynka, to w pierwwzej chwili poczułam się tak, jakby ktoś mnie okłamał, bo od początku wmówiłam sobie (czułam! :rofl:) że to chłopak ;)

Teraz - oswojona ze zmianą sytuacji - oczywiście bardzo się cieszę i mam nadzieję, że już więcej niespodzianek nie bedzie, choć z różowym szaleństwem się wstrzymam jeszcze, przynajmniej do kolejnej wizyty kontrolnej! :D:D:D
No ciekawe kiedy nasz dzidzioł będzie chciał ujawnić kim jest [emoji6]
 
U mnie jak dziś dowiedziałam się, że dziewczynka, to w pierwwzej chwili poczułam się tak, jakby ktoś mnie okłamał, bo od początku wmówiłam sobie (czułam! :rofl:) że to chłopak ;)

Teraz - oswojona ze zmianą sytuacji - oczywiście bardzo się cieszę i mam nadzieję, że już więcej niespodzianek nie bedzie, choć z różowym szaleństwem się wstrzymam jeszcze, przynajmniej do kolejnej wizyty kontrolnej! :D:D:D

To tak jak u mnie, w pierszej ciąży miałam zakodowane, że będzie chłopak zresztą mąż tak samo a jak lekarz powiedział, że będzie dziewczyna to nas zatkało, ładnie musiał sobie o nas lekarz pomyśleć bo parę tazy sprawdzał;) a le córci nie zamieniłabym na żadnego chłopaka;)
 
Dziewczyny jakie znacie sposoby na gęsty zalegający katar i suchy kaszel? Młoda coś złapała i trochę ja już męczy. Jak kaszle to słyszę że ma gęsty katar w gardle. Rano mokry kaszel potem suchy. Nic oprócz tego jej nie jest więc nie chce jej ciągnąć do lekarza (coś przywiozła po ostatnim razie jak była że mną w tej orzychodni). Robię inhalacje z soli fizjologicznej i psikam woda morska. Dostaje też wodę z ogórków i trochę syropu z cebuli udało się wcisnąć.... myślałam o mucosolvanie do inhalacji Ale za mało tego mokrego kaszlu jeszcze- no chyba że rano jak mokry jest....
 
reklama
Ja miałam w pierwszej ciąży rwe od 5 miesiąca aż do końca. Czasami zwijalam się z bólu i mąż musiał masować. A najgorzej że teraz już mnie łapie więc będzie ciężko.

Gratulacje udanych wizyt.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry