Sliim
Fanka BB :)
Masz rację w zupełności a najgorsze jest to że to samo dziecko które przychodzi chore jak zarazi opiekunkę (która wiadomo byle z katarem czy z kaszlem nie dostanie l4) to rodzić tego chorego dziecka które chodzi i zaraza potrafi bezczelnie powiedzieć a pani chora do pracy przychodzi?Pewnie wywolalam dyskusje,ale wkurzaja mnie matki ktore dają chore dzieci do przedszkola i zarazaja inne,a one siedza w domu lub u kolezanki na kawce. A czlowiek musi brać pozniej wolne z pracy nie dość,ze tam nie zadowoleni to kasa leci,a na leki tez trzeba dac i co wazniejsze dziecko sie meczy. Ja swojego dziecka nigdy chorego nie dalam sumienie mi na to nie pozwalalo.