Adeline89
Fanka BB :)
Cc tez nie jest rewelacjaA teraz jakie plany? Ja się boję nie wiem czemu .... momentami chcę cc
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Cc tez nie jest rewelacjaA teraz jakie plany? Ja się boję nie wiem czemu .... momentami chcę cc
Oooo i to ile...... rano piłam tylko wodę i ostatni posiłek o 21. Wyniki dziś o 8:30
Ja rodzilam w 19 tygodniu prawie,ale skurcze te same darlam sie na maksa, jedynie co to tylko dziecko drobinka, ale da sie przezyc ,fakt,ze momentami odlatywalam, jednak po cc dlugo dochodziłam do siebieOstatnio niestety podali mi za późno i to dla mnie tez trauma. Długo nie mogłam o tym zapomnieć nie mogłam nawet o tym rozmawiać. Więc ja na pewno bede chciała znieczulenie no chyba że nie będzie boli krzyżowych i szybka bedzie akcja porodowa [emoji12]trzeba sie łudzić. Narazie i tak staram sie o tym nie myśleć bo to mnie przeraża!
Wiem też że nie każda kobieta ma ten sam ból. Bo znam dziewczyny które opowiadały że ból był ale do zniesienia i w ogóle np nie mogły krzyczeć. Ja przy swoim bólu sie darłam nie dało sie inaczej myślałam że mnie zarzynają od środka: p
Ja myślałam że nie przeżyje[emoji12] ale cc bym sie bała za bardzo więc już wole sn.Ja rodzilam w 19 tygodniu prawie,ale skurcze te same darlam sie na maksa, jedynie co to tylko dziecko drobinka, ale da sie przezyc ,fakt,ze momentami odlatywalam, jednak po cc dlugo dochodziłam do siebie
Nie wyobrażam sobie co musiałas czuć rodzac martwe dziecko... tak strasznie mi przykro jak czytam o takich historiachJa rodzilam w 19 tygodniu prawie,ale skurcze te same darlam sie na maksa, jedynie co to tylko dziecko drobinka, ale da sie przezyc ,fakt,ze momentami odlatywalam, jednak po cc dlugo dochodziłam do siebie


Jeszcze na tym nie zastanawiałam sie.A teraz jakie plany? Ja się boję nie wiem czemu .... momentami chcę cc
Oba nie za dlugie 1 ) o 17 bylam na izbie przyjęć z bólami zanim wszystkie papierkowe sprawy pozalatwiali i podlaczyli mi kroplówke to byla 19 a o 21.05 już corcia byla na świecie . Po porodzie mowilam ze tak moge rodzic ze poród to pikuś. 2) porod był jeszcze krotszy w nocy o 3 odeszly mi wody zanim sie umylam i naszykowalam i pojechalam do szpitala tam bylam ok 4 a po 6 urodzilam synaJak wspominasz swoje porody ?
Dokładnie takMnie skurcze obudziły po 1, co 12 minut, na porodówkę pojechaliśmy jakoś przed 6, skurcze co 7-5minut a rozwarcie zerooooo ! Jakoś koło 9 chyba podłączyli oxytocyne,a o po 12 urodziłam. Wiadomo, że bolało jednak chyba ból fizyczny po stratach i tęsknota za dziećmi są gorsze...ból porodowy minie,ten fizyczny nie chce odejść. Także jeśli będzie mi dane będę walczyć z bólem porodowym.
Wlasnie tez się zastanawiam co u NiejWiecie co u @FallenAngel83 ? Dawno jej nie widzialam..