Adeline89
Fanka BB :)
Szyjke pewnie takMyslalam, ze czesciej robia. A badanie ginekologiczne za kazdym razem?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Szyjke pewnie takMyslalam, ze czesciej robia. A badanie ginekologiczne za kazdym razem?
Boze, co za lekarz... Czlowiek idzie do szpitala po pomoc, a taki lekarz odmowi pomocy bo sobie z dzieckiem placzacym nie umie poradzicBoże co za dzień...
Łeb mnie boli, spać się chce, płacz i dzidzia w brzuchu musiała ze mną dużo stresów przeżyć.
Najpierw od rana nie mogłam dospać bo się stresowałam tym przedszkolem. Później podczas porannej toalety zauważyłam u młodego zaschniętą krew w uchu. Pokłosie wczorajszej sytuacji która do końca nie wiem jak wyglądała. Młody wysiadł z auta i jak zawsze pobiegł zamknąć bramę i najprawdopodobniej brama mu się odbiła i porządnie uderzyła. Za uchem ma rozcięcie na 1cm, nie wiem jak głębokie bo nie bardzo dał sobie obejrzeć. Krew za bardzo nie leciała on się uspokoił po naklejeniu plasterka i popołudnie zachowywał się normalnie, a rano ta krew.... Nie wiem czy wczoraj jej nie zauważyłam czy co.
Odprowadzenie do przedszkola oczywiście z płaczem i ja głupia w tej pracy nic nie zjadłam, nic nie mogłam skupić się i cały czas myślałam o przedszkolu na zmianę z tą krwią w uchu (czytanie internetu nie poprawiało sytuacji).
Decyzja żeby się zwolnić o 13 odebrać młodego i na sor jechać bo niech kurde sprawdzą, czy przez głupią matkę co nie przypilnowała dziecko nie będzie głuche. Tam godzina czekania a lekarz dupny, powiedział że rana nic takiego i że trzeba by sprawdzić ucho w środku wziernikiem ale on tego nie zrobi bo dziecko nie da się zbadać (młody ryczy i panika jak tylko widzi lekarza), więc da skierowanie do poradni laryngologicznej chociaż on nie wie jak go zbadają (ale w domyśle niech się oni męczą).
Oczywiście o otwartej poradni o tej godzinie mogliśmy zapomnieć. Stres trochę ze mnie zszedł bo młody zachowuje się normalnie, na ucho słyszy, nie widać żeby go coś bolało. Lekarz w zasadzie powiedział że jego zdaniem nic nie wyjdzie, ale żeby to ucho sprawdzić, więc jutro na spokojnie się umówię. O 118 udało mi się coś przełknąć.
Ja siedze na dworze i oddycham po dzisiejszej akcji [emoji23] jeszcze malo zelaza mam moze to tez cos sprowokowalo,ale bardziej sadze,ze to stanie na słońcu
Ja mdlałam przy dużej ilości ludzi, bez ruchu powietrza i mieszających się zapachach.Ja przy niskim zelazie mdlałam
Wiesz wiadomo, ze on wszędzie tak się zachowa i tak będzie trzeba go trzymać na siłę, ale badanie trzeba zrobić i zamiast nas targać po przychodniach to mógł sprawdzić od razu jak już tyle czekaliśmy.Boze, co za lekarz... Czlowiek idzie do szpitala po pomoc, a taki lekarz odmowi pomocy bo sobie z dzieckiem placzacym nie umie poradzic
Badanie gin.miałam tylko na pierwszej wizycie. Usg ze skierowaniem w 12 tyg. Ponieważ w gabinecie jest staruteńkie usg 10 cali to czasem pani sprawdziła mi tętno, ale często miała kłopot z namierzeniem zarodka.Myslalam, ze czesciej robia. A badanie ginekologiczne za kazdym razem?
O matko!!! Wspolczuje przezyc. Ja sie zawsze nega stresuje takimi sytuacjami. Bo tak naprawde do konca nie masz pewnosci czy jest dobrze i panikujesz czy intuicja ci dobrze podpowiada i trzeba działać.Boże co za dzień...
Łeb mnie boli, spać się chce, płacz i dzidzia w brzuchu musiała ze mną dużo stresów przeżyć.
Najpierw od rana nie mogłam dospać bo się stresowałam tym przedszkolem. Później podczas porannej toalety zauważyłam u młodego zaschniętą krew w uchu. Pokłosie wczorajszej sytuacji która do końca nie wiem jak wyglądała. Młody wysiadł z auta i jak zawsze pobiegł zamknąć bramę i najprawdopodobniej brama mu się odbiła i porządnie uderzyła. Za uchem ma rozcięcie na 1cm, nie wiem jak głębokie bo nie bardzo dał sobie obejrzeć. Krew za bardzo nie leciała on się uspokoił po naklejeniu plasterka i popołudnie zachowywał się normalnie, a rano ta krew.... Nie wiem czy wczoraj jej nie zauważyłam czy co.
Odprowadzenie do przedszkola oczywiście z płaczem i ja głupia w tej pracy nic nie zjadłam, nic nie mogłam skupić się i cały czas myślałam o przedszkolu na zmianę z tą krwią w uchu (czytanie internetu nie poprawiało sytuacji).
Decyzja żeby się zwolnić o 13 odebrać młodego i na sor jechać bo niech kurde sprawdzą, czy przez głupią matkę co nie przypilnowała dziecko nie będzie głuche. Tam godzina czekania a lekarz dupny, powiedział że rana nic takiego i że trzeba by sprawdzić ucho w środku wziernikiem ale on tego nie zrobi bo dziecko nie da się zbadać (młody ryczy i panika jak tylko widzi lekarza), więc da skierowanie do poradni laryngologicznej chociaż on nie wie jak go zbadają (ale w domyśle niech się oni męczą).
Oczywiście o otwartej poradni o tej godzinie mogliśmy zapomnieć. Stres trochę ze mnie zszedł bo młody zachowuje się normalnie, na ucho słyszy, nie widać żeby go coś bolało. Lekarz w zasadzie powiedział że jego zdaniem nic nie wyjdzie, ale żeby to ucho sprawdzić, więc jutro na spokojnie się umówię. O 118 udało mi się coś przełknąć.
On mi dodatkowo dal żelazo zebym wykupiła,a jest sens brać skoro zaczęłam przyjmować dopel Hertz boje sie,ze pozniej przegne, chyba ,ze kupie i dlugo nie bede braćJa przy niskim zelazie mdlałam
No dokladnie. Wiadomo, ze dziecko sie boi i bedzie sie wyrywac. I takie badanie na sile trzeba bedzie przeprowadzic. Zamiast oszczedzis Wam stresu i zrobic to od razu, to spycha odpowiedzialnosc na innychWiesz wiadomo, ze on wszędzie tak się zachowa i tak będzie trzeba go trzymać na siłę, ale badanie trzeba zrobić i zamiast nas targać po przychodniach to mógł sprawdzić od razu jak już tyle czekaliśmy.
To pijaków też nie badają bo nie współpracują podczas badania?
Zle wczesniej napisalam. U nas robia 2 usg. Na poczatku ciazy i okolo 20 tyg. Chyba ze sa wskazania to robia czesciej. W pl chyba pod koniec ciazy jeszcze. Po 30 tyg tak jak napisalasBadanie gin.miałam tylko na pierwszej wizycie. Usg ze skierowaniem w 12 tyg. Ponieważ w gabinecie jest staruteńkie usg 10 cali to czasem pani sprawdziła mi tętno, ale często miała kłopot z namierzeniem zarodka. [emoji14] Stary sprzęt, ale i umiejętności lekarza sprzed 30 lat. Następne usg po 20 tyg. Potem w 30? Nie pamiętam. Wychodzę z założenia że będzie dobrze, więc aż tak nie dociekam (choć po usg genetycznym ryzyko choroby średnie nie niskie).