Moja ciotka wymiotowała całą ciążę przy ostatnim dziecku, wcześniej nie miała takich rewolucji, więc każda ciąża może być inna. Mi trochę pomogła zmiana diety, mdłości w ciągu dnia lekko zelżały, ale co rano jest rzyganko... Nie wyobrażam sobie wymiotować cały dzień, przecież zaraz skończysz pod kroplówką, serio nie ma na to żadnych leków?
Gratuluję, czekałam na dobre wieści od Ciebie
Wydaje mi się, że masz rację, i gdzieś czytałam, że te na NFZ nawet dla kobiet w ciąży są z rtęcią, chociaż mieli je wycofać w lipcu tego roku, ktoś może się orientuję czy je rzeczywiście wycofali?
to tak jak ja, wróciłam i do łóżka, pytanie czy teraz zasnę? czasami myślę, że dla mojego pracodawcy lepiej żebym już poszła na zwolnienie, robię może 20% tego co przedtem (ale też i robiłam za dużo), bo nie mam siły, chciałabym więcej, ale nawet myśli nie jestem w stanie zebrać, ale już obiecałam że dokończę kilka spraw, u mnie brak rąk do pracy brak, nie ma żadnych zastępstw.
Zamówiłam opaski na mdłości, zobaczymy czy pomogą na poranne akcje, bo mnie to trochę jednak wykańcza przed pracą