reklama

Mąż wyjechał...

Hejka ,jest tu jeszcze ktos???

Co tam u Was dziewczyny???

Mi sie TESKNIACA ZALACZYLA I CODZIENNY SMUTASEK.... :(
Odezwijcie sie...
długa masz do czekania? teraz mi sie wydaje, ze nasze szybko minęło, ale gdyby miala być powtórka - nie!!! Mnie czeka tydzien bez męża w lutym, bo jedzie na delegacje. Nie wiem jak to będzie - z dwójka dzieci sama to chyba oszaleje, albo się cofnę w rozwoju... masakra jakaś. Co ja będę robić wieczorami?
 
reklama
Tydzien?? Gdybym ja miała nie widzieć tydzien Meza to bylabym szczesliwa!!!! A z Mezem zobacze sie dopiero w kwietniu . Ale szybko mi czas mija i wiem ze dam rade:) Jeszcze troszke i bedziemy razem albo tu albo tam -choc wole Tam. :)
Co bedziesz robic wieczorem?Podaj mi gg na priva a wspolnie bedziemy tesknic ,albo plakac za nimi :P
No i ciesz sie ze dzieci beda...bo gdybym ja nie miala naszego synka to bym zwariowala tak SAMOTNIE!!
Pozdrowionka
 
Hej.. Mój mąż też wyjechał tzn mieszkaliśmy za granicą ale ja przyjechałam z córcią do PL bo muszę skończyć studia.. :( a jak już skończe to też albo tu albo tam... wszystko się zobaczy.. Tęsknie bardzo..ale nie ma innego wyjścia :(
 
Witam Was serdecznie.

Jestem z Poznania , mam 22 lata ,Mąż wyjechal kilka dni temu do Angli.... zobaczymy sie najprawdopodobniej za 3 miesiace...

Czuje sie zle... jestem przygnebiona, smutna ,a jak moj Ukochany dzwoni to mu ciagle placze... ;(

Mamy 2 letniego synka -tylko On powoduje ze sie usmiecham.
Mam o tyle nieciekawa sytuacje ze mieszkam z tesciowa....
Siedze sama z Malym w pokoju , niechce mi sie z nia rozmawiac...
Bunkruje sie...
najchetniej zaszylabym sie gdzies... przespala jakis czas i obudzila sie po 3 miesiacach...

Dodam ze nie pracuje , co powoduje ze mam za duzo czasu wolnego i mysle o tym co robi Moj Maz itp , nie mam zajecia :(
Mam to samo maż wyjechał do Anglii i wróci za 9 tygodni a ja nie umiem sobie z tym poradzić płacze jak gadamy nawet w domu też płacze tak żeby nikt nie wiedział duszę to w sobie bo nawet nie mam się komu wygadać , wypłakać mamy 2 dzieci synek 2.5 roku i córka 5 lat cały czas pytają o tatę płaczą za nim a ja razem z nimi jest mi bardzo ciężko ale z drugiej strony chce żeby mąż zarobił pieniądze i chcemy wykończyć mieszkanie żeby być już tylko razem. Ale do tego czasu to ja chyba zwarjujue nie mam żadnej pomocy od rodziny to jest najgorsze że każdy przechodzi obojetnie nie widzą tego że jest mi ciężko a czasami nawet tragicznie
 
Czuję to samo co ty Mój mąż wyjechał do Anglii nie będzie go 9 tygodni ja cały czas płacze jak z nim rozmawiam nie umiem sobie z tym poradzić cały czas widzę jak był z nami w domu bawił się z dziećmi a teraz jesteśmy sami jest mi bardzo ciężko chowam się po kątach i płacze tak żeby nikt nie widział mamy syna2.5 roku i córkę 5 lat cały czas pytają o tatę tęsknią za nim i płaczą razem ze mną i nie mam żadnej pomocy od rodziny każdy przechodzi obojetnie jakby nie widzieli że przeżywamy to wszystko co się dzieje i jeszcze mówią ale jesteś głupia aby płaczesz a ja już nie wiem jak sobie radzić
 
reklama
Mam to samo maż wyjechał do Anglii i wróci za 9 tygodni a ja nie umiem sobie z tym poradzić płacze jak gadamy nawet w domu też płacze tak żeby nikt nie wiedział duszę to w sobie bo nawet nie mam się komu wygadać , wypłakać mamy 2 dzieci synek 2.5 roku i córka 5 lat cały czas pytają o tatę płaczą za nim a ja razem z nimi jest mi bardzo ciężko ale z drugiej strony chce żeby mąż zarobił pieniądze i chcemy wykończyć mieszkanie żeby być już tylko razem. Ale do tego czasu to ja chyba zwarjujue nie mam żadnej pomocy od rodziny to jest najgorsze że każdy przechodzi obojetnie nie widzą tego że jest mi ciężko a czasami nawet tragicznie

Odpowiadasz na post z 2010 gdzie konto już nie istnieje, a sam wątek jest z 2008 roku.
Po prawie 20 lat pewnie autorka tu nawet nie zagląda
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry