reklama

Mazurskie mamy !!!

synek wykąpany najedzony.. zasypia. A ja czekam na mojego chopa bo polazł...:-D Jutro bede miała ciekawy dzień, synka rano odstawiam do teściów i odbieram go dopiero o 19 wieczorem przed kąpaniem. Dla mnie to dobrze bo odpocznę i pozałatwiam różne sprawy.
Miłego wieczorku dziewczyny.
 
reklama
Kinga powiem Ci szczerze ze lubie takie dni jak oddaje Antosia dziadkom:tak: moge wszystko spokojnie załatwic;-)
u mnie domek posprzatny, zakupy zrobione:tak: wszystko cay, ide ogladać film, synek śpi i trzeba z tego korzystać, miłej nocki i kolorowych snów:-)
 
Witam dziewczynki!

U mnie bez zmian... szaleństwo.... :-)

Jutro przyjeżdża teściowa... bedzie wsparcie :tak: no i jedziemy na szczepionki... :baffled:

Teraz dzieciaki śpią więc mam chwilke... na zrobienie obiadu... :eek:

Miłego dnia wszystkim! :-):-):-)
 
Witam!

Ja z miasta własnie wróciłam. Wszystko już pozałatwiałam tz bukiet ślubny i tort no i dla odprężenia nawet na solar poszłam:happy2: Teraz po chłodnym prysznicu siedzę popijając fante i odpoczywam!:-D dla mnie bomba!
Ale jeszcze czeka mnie sprzątanko domku... :confused2: i okienka do umycia:eek: ach... trzeba!
grubelek oj wsparcie się przyda !;-)

Miłego dnia dziewczyny!
 
I kolejny wieczór... dziecko już wykąpałam, śpi:happy2:
Byliśmy u teściów na kawce dowiedzieliśmy się że Filipek już ostro raczkuje:-) Podobno bardzo pies mu się spodobał i cały czas za nim pomykał:-D a roki uciekał...

Miłego wieczorku!
 
hehe super, że Filipek zaczął raczkować:tak: gratulacje!

ja jestem wstrząśnieta wczorajsza burzą, co prawda przeszła koło Olecka bokiem ale to co sie stało na jeziorach :szok::szok: szok! Dużo żegluje i nigdy takiego szkwału nie widziałam, a różnie bywało.... najgorsze jest to, że z doswiadczenia wiem, że niestety zawinił człowiek, każdy mądrzejszy i doswiadczony zeglarz zawija do brzegu kiedy widzi czarne chmury:-( ludzie nie szanuja zywiołów... :-( i na dodatek zginęło małe dziecko :-(
 
Wracam po stuletniej nieobecności... :zawstydzona/y:
U mnie totalny zawrót głowy. Kompletny brak czasu dał sie we znaki.
Podczytałam już wasze wszystkie posty i widzę, że bardzo dużo się wydarzyło.

Grubelku cieszę się, że jakoś sobie radzisz z dzieciaczkami i wszystko się układa. Teraz kiedy pilnuję córeczki swojej siostry szczerze się zastanawiam czy tak prędko będę chciała mieć drugie dziecko :no: Również czekam na zdjęcia Twojego Wiktorka.

Nineczko oby budowa domu szybko sie skończyła i będziecie w końcu sami na swoim. Hanutek jest już duża i silna :tak: Martwi mnie tylko że Amelka ma już 16 miesięcy, a waży i mierzy tylko co Hania, a przecież ona jest o tyle młodsza od niej. Boję się, że przez te jej głupie choróbsko będzie zawsze mniejsza i drobniejsza od swoich rówieśników.

Marta bardzo się cieszę z Twojej nowej pracy. Oby tylko Tobie ona pasowała, ale jak to będzie okaże się już nie długo :-) Co do Niani myślę, że 600zl to suma wystarczająca. Moja siostra cioteczna szukała pracy w Olsztynie ostatnio jako opiekunka do dziecka i prawie wszędzie proponowali jej 600-700zl. Antos chłop już wielki ze tylko pozazdrościć. No i tych wakacji tygodniowych.... ehh

Kinga fajnie że też wróciłaś :-):-) Nie jestem tylko sama taka opuszczalska :-p Filipek tez już duży aż miło popatrzeć. No i fajnie, że ślub już tuż tuż...

Madziu a co u Ciebie konkretnego? Jak Maja? Pokaż w końcu jakieś jej zdjęcie.

Buziaczki
 
Dziś mąż zabiera mnie na romantyczną kolację... Mamy dziś 4 rocznicę :-) problem oczywiście w tym że nie wiem w co się ubrać :dry: Jak zwykle przy jakiejś okazji siedzę w szafie 3 godziny zanim wybiorę coś sensownego :wściekła/y:

A co do tej burzy przedwczorajszej to tez jestem przerażona. Z tego co wiem to w Mikołajkach nadal poszukują ciał 10 osób. Prawdziwa tragedia i tyle szkód narobiła. U mojego wujostwa na gospodarstwie runęły ściany dopiero co stawianej obory i przywaliły ciągnik. Nie dość, że w rolnictwie i tak ciężko z pieniędzmi to jeszcze same kłody pod nogi...

Amelka właśnie sobie wstała i chyba już po raz stutysięczny ogląda bajkę "Prosiaczek i przyjaciele". Zakochała się w Kubusiu Puchatku i już nawet MiniMini nie chce oglądać.
 
reklama
witam

natala twoja Amelusia jest śliczna! a jaka fajna fryzurka:-) Ciesze sie że się odezwałaś.

No burza była masakratorska:no: ja się bałam i nawet do mojego Michala mowilam aby mnie przytulił:-)

A teraz znowu duchota na dworzu i wieczorem lub w nocy bedzie burza!:dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry