reklama

Mazurskie mamy !!!

Teraz ja pogadam sama do siebie...:-)
My już po szczepieniu... Wiktor był dzielny , nie płakał.... waży 9,440 :szok: i ma 70 cm... a Julka 95 cm i 15,300 w ciuszkach bo ważylismy ja tak przy okazji... pewnie ma z 14,800... :-)
 
reklama
Dla Hanusi z okazji 1 urodzinek życzę wszystkiego najlepszego! dużo zdróweczka i uśmieszku na twarzyczce:-)
buziaczki od cioteczki i Filipka! **

 
Dziękujemy serdecznie za życzenia :-) To takie miłe, że ktoś pamięta...

Dostałyśmy dziś z Hanią po kwiatku od małżonka mojego :-) Ależ zrobił mi niespodziankę! Po dniu matki (nie złożył mi życzeń, bo to nie dzień żony jak stwierdził :dry:) nie spodziewałam się czegoś tak miłego.

W ramach odwyku od dziecka poszłam dziś na całe popołudnie do pracy pomóc przy remanencie na jednym ze sklepów i pleców nie czuję :no: Przewaliłam chyba z tonę towaru :sorry2: Wróciłam godzinę temu i nawet nie dam rady zasnąć ze zmęczenia.

Wiktorek na niezły kawał chłopa rośnie :szok:
 
Odzywam się! ;-)

Właśnie mi się przypomniało (to w sumie najbardziej Martę zainteresuje) - Piękna Góra jest tak zadłużona w zakładzie energetycznym, że w tym roku ma być ZAMKNIĘTA :szok: Pisali o tym w naszej gazecie. Mają im odciąć prąd - ani naśnieżanie ani wyciągi nie pójdą. Jeśli to się sprawdzi to szkoda ogromna - miasto straci na tym kupę kasy. No i akurat zaczęli mi budować deptak od mojego osiedla i byłoby jak bezpiecznie z małą na sanki latać :-(

Teraz pomarudzę trochę na stan swojego zdrowia :-p Od rana cholernie boli mnie brzuch. Cierpię na zespół nadwrażliwego jelita i ostatnio nie mogę NIC jeść. Nawet głupia kanapka albo ciastko albo serek... Dziś zjadłam sałatkę rybną i mąż musiał mi leki podawać - dobrze, że akurat przyjechał na chwilę do domu. Nie ma na to żadnych leków tylko paskudna dieta - wszystko na parze albo wodzie :szok: Jedna zaleta - może schudnę ;-) Pojęczałam, już mi lepiej :cool2:
Idę łapać się za mopa. Dziś posprzątam górę, jutro dół domu a potem to tylko generalne odkurzanko na koniec. Już mi się odechciało tej imprezki :sorry2: Mąż przywiózł już piersi kurczaka i całą pticę, w niedzielę od rana gary, bleee...
 
witam was!

Wybaczcie ze dzis nie popisze za wiele...

Jestem wściekła:wściekła/y: Razem z mężem jesteśmy skłóceni z moją szwagierką (męża siostrą) Do tego wszystkiego teściowa trzyma jej strone mimo że uwaza inacze..:dry:
paskudna sytuacja!
świeta idą urodziny tuż tuż... a tu tak nieprzyjemnie!:no:
 
reklama
Laseczki!
Wygrałam w konkursie z dzieciowej gazety zestaw kosmetyków Oilatum :szok: Właśnie dzwonili po dane do wysyłki.
Ale jestem happy, jakbym co najmniej milion wygrała :-D
Swoją drogą przydałoby się zagrać w totka :cool2:;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry