nineczka
Fanka BB :)
U nas też wszystko OK :-)
Obijamy się dziś na całego. Właśnie wróciłam z naszego nowego domku. Musieliśmy rozpalić w prowizorycznym piecu, żeby tynki szybciej wyschły. Jak ja się nie mogę doczekać przeprowadzki
A to jeszcze kilka miesięcy...
Hania rozrabia na całego, piszczy tak, że szyby pękają
Jutro spróbujemy pierwszego wysadzenia na nocniczek. Chowa się od nas jak chce zrobić kupkę, może załapie o co chodzi. Albo ucieknie z brudnym pupskiem
;-)
Trzeci miesiąc czytam jedną książkę, nie mam czasu przysiąść na dłużej a nie lubię się rozpraszać. Gdzie te czasy, gdy cały dzień chodziłam z książką po domu, jadłam obiad z książką... Było - minęło
Obijamy się dziś na całego. Właśnie wróciłam z naszego nowego domku. Musieliśmy rozpalić w prowizorycznym piecu, żeby tynki szybciej wyschły. Jak ja się nie mogę doczekać przeprowadzki
A to jeszcze kilka miesięcy...Hania rozrabia na całego, piszczy tak, że szyby pękają
Jutro spróbujemy pierwszego wysadzenia na nocniczek. Chowa się od nas jak chce zrobić kupkę, może załapie o co chodzi. Albo ucieknie z brudnym pupskiem
;-)Trzeci miesiąc czytam jedną książkę, nie mam czasu przysiąść na dłużej a nie lubię się rozpraszać. Gdzie te czasy, gdy cały dzień chodziłam z książką po domu, jadłam obiad z książką... Było - minęło

teraz to już jak stary pokazuje na nocniczek i wiadomo juz o co chodzi;-)
kuźwa mać! 

ma 65 na liczniku... mniej niż przed ciążą z Wiktorem...
A najbardziej sie cieszy jak nocnik zacznie grać