reklama

Mazurskie mamy !!!

no fajny ten park wodny:tak: My jednak narazie wybieramy się do aqua parku w Sopocie, ale kto wie może kiedys pojedzie się dalej:-)

Kinga do drusgiennik naprawde jest blisko, z Olecka jedziemy nieałe 1,5 godz;) I cenowo Litwa bardzo zacheca, masz dużo lepszy standard za te same pieniadze, my czesto jezdzimy np do mariampola na zakupy, wierzcie mi nasze markety odpadaja w porownaniu z ich sklepami.
a ja szukam prezentów na allegro, dosyć już, ide spac, buziaczki1 a wiecie, ja to bym chciala tak sama w domku pobyć;)
 
reklama
Oj tak Kinga...fioła można dostać... A przy tym ile nerwów...Zresztą sama wiesz ile się umawiamy we czwórkę an piwko...
A ja zapraszam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Robię ptysie (ot uroku braku męża) Wyszło mi 15 sztuk :) Co prawda są niesymetryczne ale są... Ciastka się pieką krem zrobiony czeka :)
 
witajcie z rana!
My z małą przerwą o godz 7.30 na mleczko spaliśmy do 9.30 hihihihi
Grubelku...normalnie w chodziku...o tak...
2051118762.jpg

Dużo Jakuba zdjęć w chodziku i jak siedzi jest na blogu...Zapraszam!!
Mały się bawi...sztukę przewracania się na brzuszek i plecki ma tak opanowaną, że jak położę go na podłogę (na macie) to normalnie się kulga...przed chwilką zrobił dwa pełne obroty...
 
Martaja szczerze mówiąc mowe mi odebrało.... :-( nie napisz że chodziki są be bo sama mam, ale Julia była do niego wsadzana jak miała 10-11 miesięcy a nie 5......
 
Kochana ale Jakub je chodzi w chodziku nagminnie... Poprostu czasem nawet nie codziennie jest na chwileczkę wsadzany dla "rozrywki".... I tez tylko na pare minutek... Poprostu pochwaliłam się, że mały potrafi chodzić w chodziku, co nie znaczy, ze chodzi ;) A chodzik dostał...bo sama chyba bym się nie zdecydowała na jego kupno.
Z moich wczorajszych ptysi zostały resztki...mąż wciagnął na sniadanko hihihi i pojechał do pracy buuuu
 
Martaja napisze tak... to Twoja sprawa co robisz z dzieckiem, ale nie powinnaś wsadzać Go nawet na chwile...:no: Zresztą zapytaj lekarza..... niech Ci wytłumaczy kolejne etapy rozwoju dziecka.....
 
Grubelku napewno wezmę pod uwagę twoje słowa spogladajac kolejny raz na chodzik ;)
Jakub leży w łóżeczku i znowu bawi się głosem...piszczy niemiłosiernie...ale jaka radość mu to sprawia hihihi
 
Martaja napisze tak... to Twoja sprawa co robisz z dzieckiem, ale nie powinnaś wsadzać Go nawet na chwile...:no: Zresztą zapytaj lekarza..... niech Ci wytłumaczy kolejne etapy rozwoju dziecka.....

Martaja bez obrazy ale Grubelek ma racje i nie liczy się, ze wsadziłas Go na minutke czy dwie, to jest olbrzymie obciazenie dla stawów i małego gietkiego kregosłupka, chwila wystarczy, żeby nieswiadomie zrobic dziecku krzywde. Tak samo nie powinno sie samemu sadzac dziecka i podpierac poduchami, wszystko musi zacząc robic sam.
Antek tez był troche w codziku ale tak jak Julka jak miał około 10 m-cy i próbował sam stawać;-)
a poza tym ja w pracy, myslałam ze bede miała wolne w okresie między swietami a tu Dupa... bede pracować:-(
 
reklama
witam dziewczyny!

Wróciliśmy z Filipkiem ze spacerku:happy2: było miło, zrobiliśmy zakupki. Na targowisku jest mnóstwo już lampeczek świątecznych, grających itp Filipek był bardzo zaciekawiony hihi:-)

martaja chętnie bym się wprosiła na ptysie do was ale juz dziś nie dam rady. Mam robote a popołudniu jedziemy z mężem na zakupy świąteczne:happy2:
A co do chodzika to ja już Ci mówiłam że to niezbyt dobry sprzęt, pamietasz zresztą. Skoro dostałas go w prezencie no to już jest no nie:) i będzie. Uważej jednak na Kubusia i naprawdę nie pozwalaj mu chodzić bo to za szybko, potem może dziecko mniec powykrzywiane nóżki (lekarz mi mówił)

My Filipkowi żadnych chodzików nie kupywaliśmy i nie dostaliśmy od nikogo. Sam nauczył się chodzić w swoim czasie:tak:

grubulku 3maj się laska;-)bedzie lepiej:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry