Hejka dziewczęta. Dawno mnie tu nie było a wy nie traciłyście czasu... Tyle mam do poczytania
Na początek -
witaj Kucia!! Fajnie, że jest nas coraz więcej

Pokaż nam jak najszybciej swoją pociechę, bo jak nie to razem z Nineczką nie damy Ci spokoju... hihi :-):-):-)
Kinga - trzymam kciuki za nową pracę. Wierzę w Ciebie kobieto, na pewno dasz rade. Super zdjęcia Filipka na saneczkach. My dopiero dziś pierwszy raz wyruszamy, bo do tej pory się bałam jakoś...
Nineczko - co to za choróbsko się do Ciebie przypałętało

Życzę zdrowia!!
Grubelku - pokaż proszę Julcie i Wiktorka. Ostatnio widziałam go jak był jeszcze malutkim brzdącem

Nawet nie wiesz jakbym chciała, żeby Amelusia już tak mówiła jak Twoja Julcia. Tyle śmiechu przy tym
Któraś z was nie dawno pisała, że jej dzieciaczek dostał jakiś zmian na skórze... Nie pamiętam tylko kto

Moja Amelusia dostała już takiego czegoś przed świętami i do tej pory się męczymy. Latamy od lekarza do lekarza i albo syropek, albo maść jakaś i żadnej poprawy nie widać.
Dermatolog w Mrągowie zna się chyba jak świnia na gwiazdach. Maść nam dała, którą podobno wszystkim pacjentom wypisuje na wszystko
Z tego co sie dowiedziałam to przyjeżdża w czwartki jakaś Pani dermatolog z Olsztyna i przyjmuje prywatnie, ale jak do niej zadzwoniłam to się dowiedziałam, że w ten czwartek ma już full ludzi i może nas przyjąć dopiero za tydzień.
Tylko, że jak to jeszcze z tydzień potrwa to ja już zwariuję... W dzień jest wszystko ok, ale noce są tragiczne, bo wtedy zaczyna to ją swędzieć i drapie się i płacze przez całą noc.

