reklama

Mazurskie mamy !!!

reklama
Ale mam wesoło w domu - głośna muzyka ( słucham Polskiego radia ZET) i Alan tańczy na całego:-)
Jeszcze chwilka i będzie miał mały kąpiel a za dobre 1.5 godz będzie mąż.
A tak poza tym to zrobiłam dziś porządki w swojej szafie i zakupy w Pl konieczne!
 
Dziewczyny...Jakubcio już śpi...Ale był dzisiaj padnięty!!
U nas za oknem również -15 stopni.

Ja chyba poszperam w necie i poszukam jeszcze jakiś materiałó do pracy..:baffled:ale chęci mam :baffled:
 
Marta to Ci zazdroszczę ciszy i spokoju :tak: mój Alan siedzi mi na kolanach i oglądamy zdjęcia i ciągle woła "Ałan Ałan " (czyli Alan Alan) bo widzi siebie na fotkach.
Od czwartku Alan wraca do przedszkola-żłobka tylko że tym razem na sesje ranne od 8 do 1 a ja w tym czasie będę siedziała na zajęciach:dry:
 
Tak tak Alan chodzi do przedszkola już 3 miesiąc,chodzi do grypy 2-3 latka,w grupie ma koleżanki i kolegów w różnej narodowości.Z początku był zadowolony i chciał zostawać lecz po kilku sesjach coś się zmieniło i gdy go zostawiałam to wył na całe Leicester(miasto w którym mieszkamy)lecz to nie trwało długo i ponowna zmiana na dobre.Zobaczymy jak będzie teraz bo miał 2 tygodnie przerwy bo święta i sylwester.
 
Ostatnia edycja:
Agnieszka dobrze macie z tym przedszkolem:) i że u was to na takich innych zasadach jest. U nas np do przedszkola przyjmują dzieci ale musi umniec wolac siku itd i sam sie rozebrac malo wiele.. a u Was to zupelnie inaczej tak jak u nas w żłobku. No i u nas do przedszkola to od 3lat nie prędzej.
Fajnie że Alankowi sie podoba.

Moj Filip tak długo siedział na kibelku aż w koncu ukrecił klocka:-D i mowi do mnie MAMA IĆ IĆ ESZCZE ( mama idz jeszcze robie) :-) hihi No i troche mu zajeło. A wogole to on siku to na nocnik a kupke to na kibelek:sorry2::-) hehe sobie upodobał. A dziś zrobił siku na stojąco!!!:rofl2: a jaka radocha było przy tym szok:-D
 
Aha...Oby mu sie dalej podobało.
Ja zapisałam Jakuba do żłobka w zeszłym roku. Był na liście rezerwowej i jak w październiku zadzwonili, ze miejsce się zwolniło to zgłupiałam...zrezygnowałam, bo jakoś nie wyobrażałam sobie takiego malucha w żłobku. Wiecie jak to matka "a jak będzie głodny" "a jak będzie miał mokro" "a jak będzie mu źle a mnie nie będzie"...
 
reklama
U nas jest troszkę inaczej,jak dziecko nie umie wołać siusiu to trzeba o tym powiadomić opiekunki,przynieść pampersy,chusteczki i majteczki w plecaku i wszystko i dziecko jest przebierane gdy jest mokre lub ma kupkę.A z jedzeniem nie jest źle,ja zawsze Alanka nakarmię przed przedszkolem a w przedszkolu dostaje pić i inne jedzonko, a gdy przychodzi do domu i chce jeść to go dokarmiam lecz mało kiedy wraca głodny.Zadowolona jestem bo na święta mieli dziecięcą wigilię,ślicznie wszystko było przygotowane tak świątecznie:-) cudownie.My Marta daliśmy Alanka do przedszkola po to aby się po woli przyzwyczajał bo jak ja pójdę do pracy to Alan będzie musiał spędzać w przedszkolu dużo czasu i nie chciałąbym aby był zszokowany gdy byśmy go zostawili a tak będzie już przyzwyczajony do sytuacji.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry