reklama

Mazurskie mamy !!!

reklama
dzięki dziewczynki za rady!!! No to chyba pokieruję się radą Kasi i jednak kupię wózioz duuuuzimi kołami:-p a do miasta to myślę, ze jakąś parasoleczkę kupię:tak: a co do cen....to mój M zawsze mówi, że ja mam wybitny talent do wynajdywania najdroższych rzeczy:-p ale co ja zrobie jak mi się te podobają:-D
No my też już po obiadku ( u nas teraz babcia urzęduje - jak pisałam wcześniej od dzisiaj jestem słomiana wdowa, chłopcy z dziadkiem już dojechali:-) Kornel przeżywa że jakoś za mało tego śniegu widzi na górach;-) a ja na drugim spanku Tosi mykam do koleżanki na kawusię:happy::happy::happy:
Kinguś jak będziiesz chciała pogadać to dawaj, ja tam otwarta:-)
Kasia kurcze ale wy z siostrą to z jakieś atalentowanej rodziny pochodzicie:tak::tak: ja pierdziele ale wy macie zdolności manualne:tak::tak::tak: aż grzech to tak ukrywać, ty pieknie szyjesz, siostra piękne kartki robi:-) jak mi jeszcze np. powiedziesz, ze rodzice umieją grać na intrumentach, to mnie zastrzelicie:-p
 
Ale dziewczyny macie ukryte talenty. Tylko pozazdrościć.

Już mniej więcej jesteśmy ogarnięci więc mam nadzieję że częściej będę wpadać.

Dzisiaj byłam z Adasiem na szczepieniu wzw B i chłopak aż się rozpłakał no ale Mamusia oczywiście nie wytrzymała i ze względu że dziecko przez wszystkie dotychczasowe szczepienia było grzeczne i dzielne kupiła zabaweczkę -> do wglądu w załącznikach.
Dziecko się ucieszyło bo zabawka wydaje wyraźne dźwięki a nie ma to ja hałas :-) ( aczkolwiek ja mam trochę odmienne zdanie niż moje dziecko no ale cóż)
 
hej-ja już po kąpieli padnieta trochę jestem...do tego dzis był też aerobic-no i Jolka dała nam wycisk!!! że cała mokra byłam-a teraz wychodzi ze mnie zmeczenie.
droga od dziadków minęła nam w miarę spokojnie...(zawsze Kubuś siedział na tylnym siedzeniu ale jak wracałam i było już ciemno to marudził bo sam nie chciał siedzieć z tyłu-nie wiem chyba się bał....)więc na wczorajszo-dzisiejszą podróż męzunio przepiął mi fotelik na przód-Kuba zadowolony bo jadąc obserwował bum-bumki-no ale po chwili zaczęła podobać mu się kierownica i gałka od biegów....no i znów było iiiiiiiii...potem yyyyyy...i na końcu ziziziziziiz....że on to też chce podotykać!!! skoro mama może to on też...zaobserwował że wkładam kluczyki do stacyjki i przekręcam...(siedzieliśmy przy biurku u mojej siorki..-Kuba w wózku trzymał kluczyki do samochodu bo sie nimi bawił po czym przytknął do biurka i przekręcał-siorka zapytała co on robi....a ja zacząłam się smiać:-D:-D:-D-skubaniec mały...jak zakumał!!! :tak::tak::tak: szokoza!!!!!
co te nasze dzidziule wyczyniają!!!!


MARTA-brawo dla Jakubka!!!! za smoczusia!!! -dzielnego masz syneczka,zrobił pierwszy krok-podjał sam decyzje...zaprzestania cyckowania-smoczkowania!!! BRAWO!!!!


MONIKO-dziękuję że wzięłaś moją radę pod uwagę! :happy:-uwierz duże kółka są the best-wszedzie pójdą!!! po każdej trasie!!! parasoleczki też są fajne ale na lato (pod względem właśnie kółeczek) no i tego że szybko się składają i są lekkie.
A patrzyłaś w tym kidiie? tam widziałam w poniedziałek były fajne wózeczki.
zazdroszczę Twoim chłopakom-też bym sobie w góry skiknęła!!!
aaaa...pytasz czy moi rodzice mają jakieś talenciki...:confused::oo:-tata lubi grać -ale na nerwach :tak::rofl2::rofl2: a mama-ma talent...hmmmm...może to-szydełkuje i na drutach coś czasami dzierga..(np.zrobiła Kubusiowi buciki do chrztu) o...a dziadek (tata taty grał na skrzypcach i podobno świetnie tańczył)-piszę podobno -bo go nie widziałam nigdy na oczy zmarł długo przed tym jak się urodziłam.:-(

LIWUS-dzielny ten Twój Adaśko!!! :tak: tak samo BRAWO dla niego.to co że troszkę pomarudził sobie.i popłakał...
następnym razem będzie jeszcze dzielniejszy-bo mój to idzie i nic nie mówi pielęgniarki smieją się z niego że to jest szczepionkowicz mały...-bo on sam wystawia im raczki do szczepienia albo jak maja mu krew pobrać...
potem naklejke dostaje i jest bardzo szczęśliwy-no ale to my się smiejemy że on taki chętny i się nie boi-bo babcia jest pielegniarką i on ma to po niej-igieł się nie boi!!!

KINGA-jak się czujesz????jak coś wal śmiało!!!

AGA-co u Was....????dolecieliscie???? nie odwołali lotów???-dzj znać.
 
a tak się rozpisałam a co...???:rofl2:
no to coś te nasze chłoptasie mają wspólnego....mimo że Twój starszy. :tak:
pytasz czy daleko do rodziców mam...-nie tylko 25km.(20-30 min i jestem)

Moniko-przypomniało mi się -jak tam chodzisz na ten aerobic???:confused:
 
a teraz już spiocha :tak: to mam chwilę dla siebie :-) muszę poczytać o AZS-tak myślę że Kubuś może to mieć....:-(:-(:wściekła/y:
potem skikam obiadek robić-robię Kubciowi pierożki z farszem ziemniaczkowo-wątróbkowym.a nam jakąś zupkę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry