agnieszka.kk
Styczniowa mama Alana :)
hejka
My wczoraj wieczorek mieliśmy filmowy,lecz mnie po winku i prawie 2 godzin oglądania zaniosło na sen więc poszłam spać a mąż się obraził
poza tym Alanek jest przeziębiony znowu,lekki kaszel i katar i chyba mnie zaczyna też coś brać.
My wczoraj wieczorek mieliśmy filmowy,lecz mnie po winku i prawie 2 godzin oglądania zaniosło na sen więc poszłam spać a mąż się obraził

poza tym Alanek jest przeziębiony znowu,lekki kaszel i katar i chyba mnie zaczyna też coś brać.

:-)
więc włączyliśmy z M dodatkowe akumulatorki i w te pędy do domu
a jak tylko weszliśmy do domu to tak zaczęło padać

bede miała swoją wymarzoną lustrzankę..