reklama

Mazurskie mamy !!!

Jestem załamana:-(
Wróciłam z drugiego badania bioderek u ortopedy no i ortopeda zainteresował sie jąderkami Piotrusia bo jedno ma wędrujące,:-( nie mógł odszukać drugiego i poprosił o konsultacje chirurga dziecięcego. W tej przychodni do której jeździmy akurat dyżur miał ten sam chirurg co kiedyś operował wodniaczka jąderka u Antosia. Przyszedł, pomacał i stwierdził, ze jąderko drugie jest ale jest bardzo wysoko, na dodatek robi się w tym miejscu przepuklinka :-(Musze uważać bo jak zacznie się powiększać mam przyjechać. Na dodatek Piotruś też ma wodniaczka na jednym jąderku.
Krótko mówiąc- znowu bez operacji się nie obędzie:no:
Na zejście tego jąderka daje 1% szans jak będzie dobrze i nie będzie sie powiększać to poczekamy aż Mały skończy 1,5 roku.

Na samą myśl, że znowu będziemy przez to przechodzić ryczeć mi się chce, znowu narkoza, szpital, koszmarrr!:-(:-(:-(
 
reklama
Jestem załamana:-(
Wróciłam z drugiego badania bioderek u ortopedy no i ortopeda zainteresował sie jąderkami Piotrusia bo jedno ma wędrujące,:-( nie mógł odszukać drugiego i poprosił o konsultacje chirurga dziecięcego. W tej przychodni do której jeździmy akurat dyżur miał ten sam chirurg co kiedyś operował wodniaczka jąderka u Antosia. Przyszedł, pomacał i stwierdził, ze jąderko drugie jest ale jest bardzo wysoko, na dodatek robi się w tym miejscu przepuklinka :-(Musze uważać bo jak zacznie się powiększać mam przyjechać. Na dodatek Piotruś też ma wodniaczka na jednym jąderku.
Krótko mówiąc- znowu bez operacji się nie obędzie:no:
Na zejście tego jąderka daje 1% szans jak będzie dobrze i nie będzie sie powiększać to poczekamy aż Mały skończy 1,5 roku.

Na samą myśl, że znowu będziemy przez to przechodzić ryczeć mi się chce, znowu narkoza, szpital, koszmarrr!:-(:-(:-(
Martunia przykro mi... :-(
znowu będziecie przez to przechodzić co kiedyś a nie było lekko...
Miejmy nadzieje że wszystko bedzie okej i nie bedzie konieczna operacja. Taki maluszek a ma juz taki problem, smutne. Zdróweczka życzę i pozytywnego przebiegu sytuacji!

Miłego wieczorku dziewczyny:)
 
Dzięki Kinga.... ech, ja to ja, jakos to przezyję, gorzej z dzieckiem, boję się, żeby nie było jak z Antosiem, że mi sie dziecko po operacji zablokowało i mówic nie chciało, przesliśmy wtedy masę wizyt u logopedy i foniatry:-(
 
Jestem załamana:-(
Wróciłam z drugiego badania bioderek u ortopedy no i ortopeda zainteresował sie jąderkami Piotrusia bo jedno ma wędrujące,:-( nie mógł odszukać drugiego i poprosił o konsultacje chirurga dziecięcego. W tej przychodni do której jeździmy akurat dyżur miał ten sam chirurg co kiedyś operował wodniaczka jąderka u Antosia. Przyszedł, pomacał i stwierdził, ze jąderko drugie jest ale jest bardzo wysoko, na dodatek robi się w tym miejscu przepuklinka :-(Musze uważać bo jak zacznie się powiększać mam przyjechać. Na dodatek Piotruś też ma wodniaczka na jednym jąderku.
Krótko mówiąc- znowu bez operacji się nie obędzie:no:
Na zejście tego jąderka daje 1% szans jak będzie dobrze i nie będzie sie powiększać to poczekamy aż Mały skończy 1,5 roku.

Na samą myśl, że znowu będziemy przez to przechodzić ryczeć mi się chce, znowu narkoza, szpital, koszmarrr!:-(:-(:-(

Dzięki Kinga.... ech, ja to ja, jakos to przezyję, gorzej z dzieckiem, boję się, żeby nie było jak z Antosiem, że mi sie dziecko po operacji zablokowało i mówic nie chciało, przesliśmy wtedy masę wizyt u logopedy i foniatry:-(

Marta tak mi przykro kochana :-(
Wierzę że wszystko będzie ok,3maj się i bądź dzielna.
Piotruś to super chłopaczek i na pewno da radę,będzie wszystko dobrze.
 
Aga i co tam, zrobiłaś test ciążowy w końcu? bo skoro ci się @ spóźnia to warto zrobić. Będziecie mieli sprawę jasną.

Miłego wieczorku życzę koleżanki!:happy:
 
Aga i co tam, zrobiłaś test ciążowy w końcu? bo skoro ci się @ spóźnia to warto zrobić. Będziecie mieli sprawę jasną.

Miłego wieczorku życzę koleżanki!:happy:

Nie jeszcze nie zrobiłam.
Nie brałabym pod uwagę ciąży gdyby nie to że nie było zabezpieczenia ale może to cykl mi się rozregulował.Tylko tak długo by mi się spóźniał...zawsze miałam w miarę regularne cykle...dziwne.
No nic poczekam sobie bo co ma być to będzie...
 
Aha w ten sposób..
No jeżeli bierzesz pod uwagę ciążę to nie lepiej test zrobić i się upewnić? :)
Zrobisz jak chcesz. Życzę aby wszło dla was dobrze...

dobranoc
ja juz się kładę dziś:)
 
W niedzielę rano zrobię test...wkurza mnie to czekanie i nie wiem co jest grane.
A przecież jeśli to sprawa rozregulowanego cyklu to muszę to obserwować bo jak będę w Pl to wybieram się do mojej Pani Ginekolog,chcę zrobić sobie wszystkie badania itd.


Uciekam spać:)
Dobranoc!
 
Dzieki Dziewczyny za miłe słowo.... już powoli oswajam się z ta myślą, to naprawdę ciężkie przeżycie:-( no ale jak mus to mus, musi być dobrze!

Aga mi kiedys gin mówil, ze raz na jakiś czas może sie okres spóźniać, wszystko jest ok, też tak miałam, miałam regularne @@, okres mi sie spóźniał a na 100% wiedziałam, że to nie ciąża, poszłam do gina, on zbadał i mówi, że ok, ze czasami tak jest, że jeżeli jest to jednorazowe to jest w porządku.
 
reklama
tu troszkę wyraźniejsze zdjęcia jeszcze dodam:)

marta100 3mam kciuki aby wszystko było dobrze. nie martw się na zapas. buziaki:*
nineczko a co u was??? jak córeczka sie miewa?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry