reklama

Mazurskie mamy !!!

reklama
Aga i jak, spakowani juz???? jutro rano lecicie :) do zobaczenia w iławie!!!! ;)

Tak my już spakowani:)
Alan od ponad 2 godzin już śpi,Ja nie długo mykam pod prysznic i czekam na męża a wróci z pracy koło północy więc prawdopodobnie nie będziemy kładli się spać:-/
Teraz wcinam jeszcze małą kolacyjkę,lodówka już pusta od rana stoi,na lotnisku nadrobię jak zjem mega angielskie śniadanie:)
O 8.05 mamy samolot:)
Około 14 powinniśmy być w Iławie:)
 
Aga szczęśliwej podrózy i udanego spotkania Dziewczyny!!!;-)

No a u nas po staremu... pogoda się zmienia, w kińcu wiosna nadchodzi bo już na zoimowe ubrania patrzeć nie mogę, w wolnej chwili dom sprzątam, okna myję, nie mogę się doczekać aż do ogrodu pójdę;-) Pozdrawiam!!!
 
u nas też już wiosnę czuć... :)) doczekać się juz nie mogę tego ciepełka wiosennego! wybieramy się w pn na zakupy czas zmienić obuwie i kurtki :)

a tu moj glon ;)
 
Witam się już z Polski:)
My już od wczoraj jesteśmy w Pl w Iławie,wyspani,rozpakowani i wypoczęci:)
Dziś mamy jeszcze zabiegany dzień a wieczorem wybieramy się na małą imprezkę:)
Pozdrawiam was serdecznie i życzę miłego dnia:)
 
Aga do zobaczenia wieczorem ;)
My dziś na mega kacu z mężem jestesmy i wieczorem raczej nie popijemy wiele ale chociaż się spotkamy i pogadamy dziś. a mamy jeszcze 3tyg wiec za tydzień wpadniecie do nas na coś mocniejszego;) i dzieciaki się pobawią.


pozdrawiam was wszystkie!
miłego weekendu!
 
Jak ja nie lubię tego nowego "imagu" forum :no:

Witam wiosną! Mam nadzieję, że chorob już koniec (tfu tfu). Hania dziś po tygodniu przerwy powędrowała do przedszkola. Muszę porozmawiac z dyrekcją i wykreślić jej z diety mleko - kilka dni w domu bez mleka i policzki śliczne, zapalenie uszu momentalnie przeszło (jak na obustronne 3 dni to rewelacja), wysypka na ciele mniejsza.
Ja się trochę denerwuję - we czwartek mam kolejną wizytę u neurologa i odbieram zdjęcia rtg i skierowania na dalsze badania - ciekawa jestem co z tego wyniknie - mam nadzieję, że to tylko jakieś zapalenie mięśni :baffled:

Jest jedna rzecz której nie lubię we wczesnej wiośnie - tego syfu, który pojawia się spod śniegu :szok: Tragedia...

A co u was laseczki :-)
 
reklama
Aga, Kinga opowiadajcie jak spotkanie się udało?;-)

Nineczko oj ta skaza.... i u nas ciągle sie ona przypomina u Antka, jak odstawiamy nabiał to jest ok. Teraz już aż tak wrażliwy nie jest ale w domu nabiału nie dostaje, wystarczy, ze w przedszkolu zje;-) bo jak miał diete beznabiałowa to pani w przedszkolu opowiadała, że bardzo to Antoś przezywał, ze nie mógł jeśc tego co pozostałe dzieci;-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry