reklama

Mazurskie mamy !!!

reklama
A nam udało się iść drugi raz na plac:-)
padać zaczęło jak ja pojechałam na zakupy, więc już mogło hehe...
pod biedronką się stuknęłam z babką. ja wyjeżdżałam z jednej strony parkingu, ona z drugiej... no i dwie kobiety hehe . Ja jej naprawdę nie widziałam!!!! w lusterkach jej nie było widać no. a przez szybe tylną tez nie bardzo- rolety mamy czarne od słońca, padał deszcz no i nic nie było widać. Na szczęście na strachu się skończyło:D to było lekkie oparcie, miałyśmy porządne samochody i śladu nie ma:))))
 
Bietka a jak wyjeżdżałam z mężem około południa na miasto to chyba byłaś akurat z małą na placu ;)
Aaaa oparcie tylko a ja myślałam po początku posta, ze coś poważniejszego ;)

Moje maluchy jeszcze szaleją na łóżku...zaraz spaciulki powędrują :)
 
Możliwe bo dzisiaj to pół dnia spędziłam na placu:)


----------------------------

Moje dziecko zaczyna mieć katar:((( cieszyłam się że tyle na dworku i już- jeden chłopiec miał gile po pas i się zaraziła:(((
 
Ostatnia edycja:
Bietka a napewno jakieś przeziębienie? Może jakieś pyłki?

Moje dzieci zasnęły słuchając Molików Książkowych :)

Jeszcze cały czas wieża im gra...niech przeleci płyta, już nie będę wyłączać :)
 
Do tej pory nie miała żadnych uczuleń... więc nie wiem czy to pyłki. raczej jak pyłki to leci katar jak woda...?
a ona ma zatkany nos . i tak jej się zawsze zaczyna katar...

Ale nie zmarzła ani nic. nie wiem.

Marta całkiem inaczej jest mieć dwójkę dzieci co?:)
 
Bietka tak, przy alergii katar jak woda leci... U nas ja jestem straszną alergiczką...i dzieci też mają alergię. Na szczęście nie pokarmową. Ale Jakub ma nawet gorączkę sienną :baffled:
Kochana zupełnie inaczej jest mieć dwójkę dzieci... A jaki człowiek jest poukładany wtedy hehe Ja na szczęście mam kochane i grzeczniutkie maluszki... I kocham je nad życie :)
W zeszłym roku cała wiosnę był na zyrtecu i chyba też się zaczyna pomału powtórka z rozrywki... Wczoraj miał podwyższoną temp, ale już przeszło. I Jakub i Maja mają katarek sienny... Ot i taka lipa :/
 
Martus a co to te Moliki Ksiazkowe?:) nie chcialabys mi na plytke przegrac?;-)

mnie dzis tak kolano boli ze ledwo na noge staje...to chyba przez Oluche, tyje w oczach...
na cwiczeniach dzis bylo w miare, pokazalam obroty nagrane w aparacie, dol jest idealny (slowa pani rehabilitantki) a gora nie najgorzej ale tez nie super. no ale to zawsze cos pozytywnego, jakas motywacja :)
jeszcze tylko nie wiem co zrobic zeby zaczela jesc...w piatek kolejna wizyta u logopedy, a ja mam wrazenie ze nic sie nie rusza w tym temacie...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry