reklama

Mazurskie mamy !!!

Bietka samodzielne zasypianie w naszym przypadku chodzi bez lulania.czyli mleczko przytulenie pogłaskanie i siup do łóżeczka bez kołysania.dziś naprawde było w miarę mały się kisił w łóżeczku pomarudził trochę ale tylko raz go wzięłam na chwile na ręce odłożyłam i on zasnął czyli nie jest źle
 
reklama
Aguska i właśnie takimi małymi kroczkami mały niedługo będzie sam zasypiał :) U nas czasem jak jest marudzenie to też mamusia potuli pogłaska i już prawie uśpione dzieciątko odkładane jest do łóżeczka...
 
necia lacze sie w bolu...raz ze tesciowie niec nie kupili malej, sorki kupili dwie figurki kurczaczka i zajaczka wypelnione drazami z kauflandu...pomijam fakt ze wiedza jak u Oli jest z jedzeniem...dwa u nas tez wymioty, kaszel...dzis juz wogole meksyk byl, dalam Neosine, po poludniu juz lepiej, wymiotow tfu tfu tfu dzis nie bylo ( cala sobote, niedziele i wczoraj troszke Ola rzygala). kurde ten katar to i Ole i mnie wykonczy...

u mnie dalej modem zepsuty, mam troche nerwow i stresow teraz, wiec wybaczcie ale nie odpisze kazdej bo w sumie juz zapomnialam co czytalam :/

jutro wpadne:)
 
Wstawać śpiochy!!
My dzisiaj ciężki dzień mamy. Dobrze, że mama do dzieci przyjeżdża a my na zakupy... żeby to jeszcze np ciuchowe były to sama przyjemność <chociaż muszę iść sobie coś na przyjęcie dokupić>... A tu czeka nas wybieranie wszystkiego do remontu łazienki i wc...
 
witam sie i ja

obstawiam ze wstalam dzis pierwsza-od kilku dni Ola budzi sie kolo 4 i nici ze spania...dzis oczywiscie nie moglo byc inaczej i dokladnie 0 4.13 bylam zmuszona do zwleczenia sie z lozka....

ide teraz ja cos zjesc, moje dziecko juz po sniadanku, teraz szaleje mi na lozku warczac na mnie...

milego dnia!

Martus owocnych zakupow!
 
Martuś to masz rannego ptaszka!! A może Ola wstaje jak się widno zaczyna robić?
Za udane zakupki dziękuję...chociaż to nie mój styl zakupów, bo trzeba płytki wybrać, kleje, urządzenia sanitarne itd <nawet nie wiem co heh>
 
Witajcie Kochane Mamusie:) U nas jakby troszkę lepiej Adaś kręcił się całą nockę kaszlał ale nie tak jak ostatnio !
Marta03 co do odporności Pawełka to zaczęły się te choróbska dopiero przyplątywać jak poszedł do przedszkola wcześniej tego nie było :( mam nadzieje że to już ostatnie choróbsko a na odporność mu dawałam przez jesień zimę
Marta28 widzę że też masz fajnych teściów (może to rodzina:))
Zdrówka dla Oleńki
Bietka to Marylka się u dziadków wyszalała:)
 
marta zdróweczka dla Oli
Necia dobrze że u was troszkę lepiej może choroba szybka minie
My dziś do lekarza na szczepienie eh boję się bo mały to prawdziwy siłacz i nie wiem jak ja go tam utrzymam
 
reklama
Hej kochane.
I ja melduję się po świętach. U nas też obeszło się bez większych prezentów, ale to dla tego, że ja Alexa już od teraz nie uczę dostawania drogich prezentów na zajączka. Sama też nigdy nie dostawałam i żyję:)
Zaraz zabieram się do mamy a po południu jedziemy z Ł do Nowego Miasta do lekarza. Aż mi zimno na myśl, co możemy tam usłyszeć, ale mam nadzieje, że wszystko będzie ok.
Necia, zdróweczka dla chłopców. Niestety tak to jest, jak jedno z przedszkola coś przyniesie, to rodzeństwo zazwyczaj złapie od niego:/
Marta28, współczuję tak wczesnego wstawania. Ja bym tego chyba nie zniosła:)
Marta03, jak chcesz, to mogę za ciebie iść na zakupy:) Mi nie przeszkadza, co sie wybiera, byle by połazić po sklepach:)
Aguska, jak już Bartuś się nauczy samodzielnego zasypiania, to napisz, jak to zrobiłaś, bo u nas jeszcze to przed nami:)
Bietka, to się Marylka wyszalała na łonie natury:)

Miłego dnia!:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry