Witam wieczornie
przyznaje sie bez bicia ze po lebkach przeczytalam co u Was
Kinga najlepszego
Teska gratulacje
Marta przykro mi z powdu Tescia....
My wczoraj ochrzcilismy Lenke rano o 8 byla msza za mojego Tate a pozniej jechalismy na 11.30 na chrzest.Msza byla bardzo uroczysta ksiadz w pewnym momencie mowil wylacznie do nas a ja oczywscie sie wzruszylam lzy mi lecialy jak grochy a i spiewal zespol ludowy z Lodzi specjalnie piosenka dla tych co mieszkaja poza grancami kraju.
Bylam w piatek w Olsztynie u giekolozki wyniki ktore robilam wczesnie nie wyszly dobrze,jeszcze raz dawalam do sanepidu jutro jade odebrac wynik i musze podejsc do gina zeby leki przepisala
Spokojnej noki zycze
Odezwe sie znowu jak tylko zjade chwile
Pozdrawiam Was serdecznie