Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
no i własnie dławiłam się nad klozetem..wykanczam się....Maz otworzył lodówkę...povzulam zapach swojskiej pieczonej kiełbasy..............ble ble ble..na samą myśl..jak teraz piszę..wszytko w żołądku się przewraca..
Ja tez myślałam że mają się juz ku końcowi a tu od dwóch dni jest bardzo źle - jak na początku, tak obserwuję tez że jak ta pogoda tak wariuje to i ja sie gorzej czuje - głowa boli, muli, niedobrze...
a ja dziś coś źle spałam..sniły mi się jakieś horrory..i obudziłam się z potwornym bólem głowy..i gardla (przez lody-bo wcinam jak tylko zobaczę takie galkowe, badz z automatu Śniło mi się m.in., ze szerszen mi do buzi wpadł i dławiłam się...łojo-
sumka, ale Ci zazdroszcze. ja chwilami mam juz dosc, ostatnio nawet sie poplakalm, nie mialam juz sily, tak mnie meczylo wszystko. i nie ma dnia, zeby mnie glowa nie bolala
Moje mdłości powróciły, spokój trwał 3 dni, ale to tylko była taka cisza przed burzą, bo wróciły ze wzmocniona siłą!!! jedzenie totalnie odstawione((feeeeeeeeeeeeee
Mi całe szczęście te straszne mdlosci mineły juz chyba na dobre..takie , przez które podniesć sie z łóżka nie mogłam..ale..sa- całe szczeście- znacznie łagodniejsze- jak juz pisałam- jak jestem zmeczona, glodna, czy zła( miałam bardzo stresujacy weekend- egzaminy, koła zaliczenia- i całe dnie na uczelni)..
Mdłości najgorsze sa, gdy jestem zmęczona..o 21 musze- słowo-MUSZE się położyc..bo boli brzuszek i wymiotuję..za kazdym razem- nie wazne gdzie jestem..takie dziwne uczucie w brzuszku wówczas mam- jakby cos szarpało w srodku strasznie..od pępka w gorę i boli to troche....
oczywiście wymiotuje tez nadal- jak zjem coś ostrego..a za każdym razem jak ktos w potrawie(sama bym nie tknęła juzprzemyci mi czosnek, bądz cebulę..- fuuuj! horror..Na Andrzejkach zjadłam kawałeczek pieczonej chudej karkóweczki- przyprawionej czosnkiem- Boze jak ja chorowała!-Masakra- cala droge wymiotowałam- a ludzie to mysleli pewnie - ale sobie dziewczę w Andrzejki popiło
Maż sie smiał-, ze nie bede jego dzidziusia czosnkiem karmiła- mogę sobie nim co najwyzej- tyłek wysmarowac- uśmiałam sie
Ja już na szczęście pożegnałam mdłości, tyle, że rano zanim cokolwiek zrobie musze biegusiem zjeść coś, bo inaczej nie moge na nogach ustać. A tak to już z głowy.
taa..bardziej pochorowałam niz na sie bawiłamszczególnie, ze na drugi dzien miałam i w sobotę i w niedziele zal/egzam..no i siedziałam i tylko o tym myślałam, jak ja jutro wstanę..czego jeszcze nie umiem