Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nie słyszałam o tym by rozcięczać mleko. Ja po roczku dawałam mleko 2% UHT.Czy robiąc posiłek dla rocznego dziecka na mleku krowim powinnam rozcieńczyć mleko woda żeby uniknąć biegunki? Słyszałam, że mleko z wodą miesza się w proporcji 7:3 (70% mleka 30% wody)? Jakie najlepiej wybrać mleko? 2,5%? Mikrofiltrowane?
A to nie wiedziałam, mleka używałam głównie do zrobienia np naleśników czy placuszków. Syn pił wode i był jeszcze na piersi więc nie widziałam potrzeby dawania Mu dodatkowo mleka do picia. Przyznam że wtedy jeszcze nie za bardzo wczytywałam się w jakieś badania a polegałam na doświadczeniu innych mam w rodzinie. Później wyszła Mu nietolerancja laktozy więc teraz albo mleka roślinne albo normalne z tym że bez laktozy.Najlepiej dawać mleko pełnotłuste czyli 3,2 %. Inne koło mleka nawet nie staly. I pasteryzowane a nie uht. Nie trzeba mieszać z wodą.
Oczywiście,że nie trzeba dawać tego mleka. Można zastąpić je czymś innym. Mleko 1,5 czy 2% są już same w sobie rozcieńczone. Uht nie wiem czy ma jeszcze w swoim składzie jakieś wartości odżywcze bo ono jest pasteryzowane w bardzo wysokiej temperaturze. Lepiej wybierać te z krótką datą ważności. Piłam kiedyś mleko bez laktozy i w smaku nie widzę różnicy.A to nie wiedziałam, mleka używałam głównie do zrobienia np naleśników czy placuszków. Syn pił wode i był jeszcze na piersi więc nie widziałam potrzeby dawania Mu dodatkowo mleka do picia. Przyznam że wtedy jeszcze nie za bardzo wczytywałam się w jakieś badania a polegałam na doświadczeniu innych mam w rodzinie. Później wyszła Mu nietolerancja laktozy więc teraz albo mleka roślinne albo normalne z tym że bez laktozy.
Mi to bez laktozy wydaje się słodsze w smaku.Oczywiście,że nie trzeba dawać tego mleka. Można zastąpić je czymś innym. Mleko 1,5 czy 2% są już same w sobie rozcieńczone. Uht nie wiem czy ma jeszcze w swoim składzie jakieś wartości odżywcze bo ono jest pasteryzowane w bardzo wysokiej temperaturze. Lepiej wybierać te z krótką datą ważności. Piłam kiedyś mleko bez laktozy i w smaku nie widzę różnicy.
Czy wyjaśni mi ktoś co jest złego w dawaniu mleka dziecku, nawet jako składnika potraw? Pytam tak normalnie, bez jakiegoś wyrzutu. Bo chyba od tego jest to forum... Żeby bardziej doświadczona/obeznana mama doradziła coś mamie która ma pierwsze dziecko i nie jest jeszcze biegła w niektórych tematach... Ale jak czasem czytam "życzliwe" wpisy na tym forum, odnoszę wrażenie, że jest to miejsce gdzie można komuś z pełną satysfakcją wbić szpilkę. Smutne.Mleko dla dziecka powinno być jak najbardziej tłuste - czyli 3.2 lub nawet 3.9 (Lidl ma super mleko w szklanych butelkach). Nie ma sensu rozcieńczać etc. Możesz spokojnie dawać też do picia.
Oczywiście jeśli jest to zgodne z Twoim światopoglądem![]()
Niektórzy uważają, że mleko krowie jest tylko dla cielaków a nie dla ludzi. Niektóre małe brzuszki po prostu go nie tolerują. Ale może zapominają,że jest też cennym źródłem witamin. Jak dla mnie napoje owsiane, sojowe czy migdałowe nie powinno się nazywać mlekiem bo nim nie jest.Czy wyjaśni mi ktoś co jest złego w dawaniu mleka dziecku, nawet jako składnika potraw? Pytam tak normalnie, bez jakiegoś wyrzutu. Bo chyba od tego jest to forum... Żeby bardziej doświadczona/obeznana mama doradziła coś mamie która ma pierwsze dziecko i nie jest jeszcze biegła w niektórych tematach... Ale jak czasem czytam "życzliwe" wpisy na tym forum, odnoszę wrażenie, że jest to miejsce gdzie można komuś z pełną satysfakcją wbić szpilkę. Smutne.
Czy wyjaśni mi ktoś co jest złego w dawaniu mleka dziecku, nawet jako składnika potraw? Pytam tak normalnie, bez jakiegoś wyrzutu. Bo chyba od tego jest to forum... Żeby bardziej doświadczona/obeznana mama doradziła coś mamie która ma pierwsze dziecko i nie jest jeszcze biegła w niektórych tematach... Ale jak czasem czytam "życzliwe" wpisy na tym forum, odnoszę wrażenie, że jest to miejsce gdzie można komuś z pełną satysfakcją wbić szpilkę. Smutne.