reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

Ehh... właśnie wróciliśmy z R. od moich rodziców i... strasznie żle się czuję... mój pies prawie umiera... ma ataki padaczki, nie mogłam na to patrzeć... już bym wolała, żeby zdechł, a nie się tak męczył... albo go uśpić... jak najszybciej chciałam wracać do domu, a teraz ciągle płakać mi się chce... miałam go przecież 12 lat :-:)sad:

 
reklama
Karolka płakulkaj sobie...Nie miałabyś serca gdyby Cię to nie smuciło.Ja od urodzenia miałam psiaka i zdechł nam ponad 3 lata temu mając 17 lat...Potem moi rodzice kupili suczkę fox terierka i teraz ja mam w domu szczeniaczka od niej:tak: Może uśpijcie pieska żeby się nie męczył???
 
Polna to sknera z niego :p ciuszki dla dzieci sa tanie moim zdaniem nawet te markowe :) Jesli chodzi o zabawki to gorzej bo za mala i beznadziejna trzeba dosc zapalcic :/ Ale wiesz raz na jakis czas to nie majatek:) Pozatym ja tez mam w zwyczaju kupowac ubranka albo jakies upominki dzieciom, nawet jak nie znam ludzi bo w sumiemojego R koledze z pracy urodzila sie cora to pojechalam i kupilam pare ubranek wiesz zawsze to mily gest :) i ja bylabym zadowolona jakby mi ktos taki prezent zrobil :) Moj Fifi tez ma takiego chrzestnego co mu nic nie kupuje :/ Nawte glupiego lizaka czy cos :/ Dziecko cieszy sie zawsze z najmniejszego upominku , bo wazna jest pamiec moim zdaniem :)

Chwilka ja tez mysle ze cukier powinnas zbadac :) a slyszalam i wogole po sobie widze ze jak dluzej pospie niz zwykle to jeszcze bardziej chce sie spac :/

Karolina to wspolczuje :( ja mialm suczke taka Sonia :D I tez musielismy ja uspic doslownie az serce sie krajalo !Ale bedzie dobrze :)
 
Chyba nie ma wyjścia... to straszne, dlaczego one muszą umierać...? W ogóle dlaczego życie ma swój kres...? To wszystko jest bez sensu... Dlaczego muszą umierać te osoby\zwierzęta, które kochamy...?
No, ale tak musi być... musi zakończyć się jedno życie, aby mogło powstać następne...
Buziaki dla Was wszystkich :*

 
hej dziewczynki ja wrocilam z urodzin i ide sie polozyc bo jakos slabo sie czuje moze od tego upalu ehh jak nie zasne to wpadne jeszcze dzis a jak bedzie cus nie tak to pewnie dopiero jutro jak mi przejdzie BuziOOOOle piczki :*
 
Niestety nie byłam u lekarza bo nie miałam kiedy, ale czytałam na forum, że lekarze olewają to :wściekła/y: Mój brat miał badania na zmęczenie i senność i lekarz mu powiedział, że to przez niedotlenienie organizmu, albo przez problemy z płucami, obniżoną wiązalność tlenu do erytrocytów, albp ciul wie co jeszcze. Nie wiedzą i raczej nie starają się dowiedzieć. Możliwe, że to genetyczne i że ja mam tak samo. Lekarz bratu powiedział, że jedynie przez kupienie sobie maseczki tlenowej i spanie w nocy z nią może sobie pomóc. K**** zajebiście :wściekła/: Środy zaczynam praktyki i znów nie będę miała kiedy iść do lekarza :wściekła/y: Chciałabym, żeby mi przynajmniej potwiedzili że mam to samo co brat to wiedziałabym na czym stoję i że to żadna poważna choroba.
Chwilka ja tez mysle ze cukier powinnas zbadac :) a slyszalam i wogole po sobie widze ze jak dluzej pospie niz zwykle to jeszcze bardziej chce sie spac :/
widzę że Ci się przyjęło od koszmarka ;) Ja też jestem śpiąca jak śpie te 13 godzin ale jak śpię któcej to lepiej się czuję ale na krótką metę bo później muszę odespać <zła>


Cukier powiadacie zbadać? Hmmm u mnie odpada bo badania są w środy i piątki może w Kielcach jutro mi się uda. Wiem, że nie powinno się jeść słodkiego na noc a rano na czczo czy jak bo nie wiem :baffled:.

Wiem jak to straszne kiedy patrzy się na ukochanego psiaka kiedy on się męczy :-( Ta bezsilność jest okropna. Pamiętam jakby to było wczoraj jak samochód przejechał mojego psiaka na moich oczach :angry: Wychowany od szczeniaka mieszczącego się w kieszeni, pamiętam jak tata go przywiózł z giełdy i wyjął z kieszeni kamizelki...naprawdę bardzo Ci współczuję bo śmierć każdego zwierzaka przeżywam strasznie bo dla mnie to normalny członek rodziny. Jeśli nie ma ratunku dla Twojego a bardzo się męczy może go uśpijcie, oszczędzicie mu cierpienia.
 
Ostatnia edycja:
Chwilka moze poradz sie kogos kto zna jakiegos dobrego ktory tego nie oleje ??? Bo bez sensu moim zdaniem isc do lekarza ktory mi nic nie poradzi i nie pomoze :/ Sprobuj popytac znajomych :)

A ja tak z nudow zaczelam sobie przegladac ta nasza glowka strone BB i wyczytalam ze mozna przyjmowac rozne pozycje przy porodzie :??? Tylko nie wiem na ile sprawdza sie to w praktyce ?? Mnie polozyli plackiem i kazali lezec i rodzilam na lezaco nie moglam ani wstac ani nic !! :angry: A tu czytam ze sa rozne pozycje?? A wy jak rodzilyscie ??
 
no jest dużo pozycji :p plackiem jest trudniej bo dzidzia musi rodzi pokonaś siłe grawitacji. A ułatwiają pozycje, dzieku którym dzidzia ma główkę skierowaną do podłogi np. na kucka, na klęczkach jak piesek.

"Bardzo ważną rzeczą podczas porodu są odpowiednie pozycje. Dobrze dobrana pozycja znacznie usprawnia poród. W pierwszym okresie porodu pojawiają się bolesne skurcze, dlatego dobrze jest przyjąć taką pozycję, żeby wpłynęła na zmniejszenie bólu. Oto niektóre pozycje, które znacznie ułatwią poród:

1.W pozycji klęczącej wychylanie się do przodu.

Kobieta klęczy na jednym kolanie, a drugie ma wysunięte do przodu. W tej pozycji skurcze stają się silniejsze i bardziej regularne. Nogi powinny być ustawione niesymetrycznie, aby główka dziecka była ustawiona prawidłowo.

2. Siedzenie z podkurczonym nogami

Uda kobiety są oparte o pięty, a kolana rozszerzone. Tułów powinien być przechylony do przodu. Ręce są wyprostowane i służą jako podpora. Pozycja ta sprzyja szybszemu rozwieraniu się szyjki. W trakcie porodu można przemieszczać swoje ciało do przodu i do tyłu. W ten sposób znacznie zmniejszy się ból.



3. Opieranie się rękami o drugą osobę

Kobieta jest ustawiona twarzą do osoby towarzyszącej. Rękami obejmuje ramiona, szyję, tak by znaleźć oparcie. Plecy kobiety są pochylone. Kolana są wyprostowane. Bardzo ważne jest, by osoba towarzysząca stała stabilnie. Dobrze, jeżeli będzie się o coś opierać.

Pozycja ta sprzyja szybszemu rozwieraniu szyjki i opuszczanie się dziecka ku dołowi. Zaletą tej pozycji jest to, że kobieta czuje się bardziej pewnie i bezpiecznie. Wie, że nie jest sama i ma się na kim oprzeć (nie tylko w znaczeniu dosłownym).



4. Pozycja leżąca

Kobieta leży na lewym boku. Jej prawe kolano jest zgięte. Pod kolano i głowę podkłada się poduszkę. Leżenie na lewym boku sprzyja lepszemu dopływowi krwi do dziecka. Pozycja ta wpływa na zmniejszenie ilości skurczy.



Inne pozycje przyjmuje się w drugiej fazie porodu, wtedy następuje parcie. Kobieta musi mieć dużo siły. Oto pozycje usprawniające poród:

1.Siedzenie opierając się na osobie towarzyszącej

W tej pozycji kobieta kuca opierając się na swoich stopach. Z tyłu znajduje się osoba towarzysząca. Powinna ona podtrzymywać kobietę, która może się oprzeć o uda lub kolana partnera. Pośladki rodzącej nie powinny stykać się z podłogą.



2. Kucanie na łożu porodowym

Kobieta kuca na łóżku. Po obu jej stronach znajdują się osoby, które ją podtrzymują. Obejmują one kobietę w pasie, a w razie skurczu podtrzymują jej kolana. Pozycja ta sprzyja obniżaniu się główki dziecka. Ponadto daje rodzącej poczucie bezpieczeństwa i oparcie.



3. Leżenie na boku na łożu porodowym

Kobieta leży na boku, nogi ma zgięte w kolanach. Pod głowę podłożona jest poduszka, a dodatkowo można podnieść górną część łóżka. W razie wystąpienia skurczu kobieta opiera się o poręcz łóżka lub o ramię partnera.



4. Pozycja na czworaka

Kobieta ma nogi zgięte w kolanie, tułów pochylony ku przodowi. Podpiera się na dłoniach. Pośladki powinny być wypięte do tyłu. Pozycja ta jest odwróceniem pozycji klasycznej. W takiej pozycji kanał rodny dużo łatwiej się rozszerza. Jest to doskonała propozycja zwłaszcza w przypadku rodzenia dużego dziecka.



5. Pozycja klasyczna

Kobieta znajduje się w pozycji półsiedzącej. Nogi ma zgięte w kolanach i opiera je o poręcz łóżka. Dobrze, jeżeli pod plecami będą się znajdować poduszki. Rodząca może chwytać się poręczy łóżka podczas skurczu. Pozycja ta jest najczęściej stosowana. Zdarza się jednak, że porodowi może towarzyszyć ból w okolicach kości ogonowej, zwłaszcza podczas przedostawania się główki dziecka na zewnątrz."
 
Cześć!
Apropos pozycji przy porodzie. Córeczkę rodziłam na placka i było seryjnie ciężko. Strasznie długo schodziło, a miałam też kroplówkę z oksytocyny. Synka rodziłam w pozycji na lewym boku. Obie nigi lekko zgięte, przy czym prawa przy skurczu podnosiłam do góry. Niby mogłam ją oprzeć o coś, ale lepiej było trzymać ja samemu. Po pierwsze skórczę były jakby mniej odczówalne, aa po drógie tylko dwa skurcze parte i Mareczek był już na świecie.

A tak o porodach.. Któraś z was rodziła (ma zamiar rodzić) z mężem ???:-)
 
reklama
Cześć!
Apropos pozycji przy porodzie. Córeczkę rodziłam na placka i było seryjnie ciężko. Strasznie długo schodziło, a miałam też kroplówkę z oksytocyny. Synka rodziłam w pozycji na lewym boku. Obie nigi lekko zgięte, przy czym prawa przy skurczu podnosiłam do góry. Niby mogłam ją oprzeć o coś, ale lepiej było trzymać ja samemu. Po pierwsze skórczę były jakby mniej odczówalne, aa po drógie tylko dwa skurcze parte i Mareczek był już na świecie.

A tak o porodach.. Któraś z was rodziła (ma zamiar rodzić) z mężem ???:-)

hej mamuski!:-)
własnie mała wisi na cycu wiec troche nie zgrabnie bede pisac!:-)
ja rodziłam na plecach z tymze na 2 parcia połozyli mnie na lewym boku... i to jakby pomogło;-)

ja rodziłam z mezem, nie wyobrazam sobie innego porodu! nieamowite przezycie dla nas obojga! a maz spisał sie na medal... trzymał mnie mocno za reke, nawet przy parciach, głowe podnosił do klaty przy parciach i wycierał mi czoło z potu. był niezastapiony!!!!!!!!!!!! :-)
mała wczoraj dała nam w kosc, ale na zczescie w nycy grzeczna. co 3 h cyc i zmiana pieluchy i dalej spi!!! :tak:
małej cos oczko ropieje, takie zaklejone je czesto ma... przemywamy sola fizjologiczna jak doradziła pielegniarka srodowiskowa, moze przyniesie efekt!
 
Do góry