Chérie
Mama Danielka
o Boże, ble. Pamiętam jak Martynka miała ciemieniuchę pod jej ślicznymi blond włoskami pomarańczową;/ ale chwilę miała i po kłopocieboję się, że mi nie farbnie wedle mojego życzenia i będę wyglądała okropnie;/
zawsze możesz kupić farbę i z nią iść do fryzjera ;-)
