• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

snoopy12 no ja w bloku bym nie chciała mieszkać. Chociaż jakbym miała teraz do wyboru mieszkać z rodzicami w domu, w moim małym pokoiku (plus do tego mój Grzesiek i niedługo maleństwo) a mieszkać np w 2pokojowym mieszkanku, albo nawet 1pokojowym w bloku bez rodziców to bym wolała w bloku. Bo samemu to lepiej. No ale trzeba też się liczyć z kosztami, a nas nie stać na takie szaleństwo. No a poza tym mój to ma ode mnie do pracy jakieś 15km i do tego od piątku prawo jazdy:-) Więc to już też duży plus. I ma na 8 do pracy. Choć w pracy nie ma za ciekawie to i tak narazie jej nie rzuci, bo nie ma w zanadrzu nic innego, a zarabiać musi, bo z czegoś trzeba utrzymać dzidzię..
A co do pokoiku to rzeczywiście mniej sprzątania,ale powinnam posprzątać tak dokładnie u siebie cały pokój, ale jakoś nie mam na to siły.. A musiałabym poodsuwać cały regał i łóżko i biurko.. Kiedyś tu gdzie mam pokój było jakieś małe bagno i teraz co jakiś czas powinnam wszystko dokładnie myć bo robi mi się pleśń.. No ale niestety jak ktoś budował dom to nie pomyślał że tak się będzie robić:-(
 
reklama
ja ma szczescie mieszkam w nowym domu wprowadzilismy sie 4 lata temu. Niby wies ale zawsze powietrze duzo leprze. Mam ogromniaste podworze i jest super bo moge miec zwierzaki;))) starzy i tak sie juz wkurzaja, ja mam 3 psy a tata jednego;) mo i alis szczeniaki bedzie niedlugo miala bo widzialam jak bandzior ojca ja atakowal;))) peja wykastrowana dzieki bogu a douglas to jeszcze szczeniak, tylko ze akurat on siedzi w domu;) mam nawet kurczaki;)))
 
A co do prawka to ja moje robie od pazdziernika 2006r i jeszcze do egzaminu nie podchodzilam;))) mama powiedziala ze jak teraz nie zdam to pozniej juz wcale nie zrobie;)))
 
No mój też podchodził pare razy do prawka. Też się tak zbierał, ale jak wkońcu dowiedział się że dzidzia będzie na świecie to powiedział że musi zdać i zdał:-) No i kupił samochód ok 2tyg wcześniej. Taki był pewien że zda. Bo powiedział, że jak teraz nie zrobi to póżniej tym bardziej i że jak teraz się nie kupi samochodu to jak się dzidzia urodzi to już nie będzie kasy i też się nie kupi. No i dzięki jego ambicjom i odkładaniu kasy jest prawko i samochód w miarę porządny jak na 1auto:-)
 
Dzwonilam przed chwila do tego bydlaka pierzo...go!!!!!!!! Slysze wyraznie ze conajmniej 3 piwa juz wypil, ale nie i sie wypiera ze on nic nie pil!!!!!!!!! Wkurzylam sie i kazalam mu sie bujac bo juz mam dosyc!!!!!!!!!!! Coraz rzadziej niby sa takie akcje, ale tak mnie wkurza ze mam ochote go zabic!!!!!!!!!! Ma jutro wolna chate i mialam do niego jechac ale nie pojade i niech spada!!!!!!!!!
 
Nie denerwuj się. Skoro zdarza mu się to już rzadziej niż zwykle to wcale nie jest tak źle. Nie łatwo jest przestać pić z dnia na dzień jeżeli się często pije, a najważniejsze że próbuję i już mu się to tak nie zdarza często. A poza tym dzidzia nie może się denerwować!!! Masz się natychmiast uspokoić!:tak::yes:
 
Juz mi przeszlo, ale wydaje mi sie ze jak ja z dnia na dzien fajki rzucilam, to on powinien teraz nie pic wogole!!!! Ale on u siebie na osiedlu ma takich debili, ktorzy go do wszystkiego namowia!!! Jak wszesniej pracowal w innej firnie to mial na 7 i mieszkal u mnie to bylo fajnie bo potrafil i 1,5 miesiaca bez alkoholu wytrzymac. A jak jest z tymi bydlakami to zero kontroli, to mnie najbardziej wkurza....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry