WITAM sie i jak :-)
UMI witaj w klubie, też mnie w pracy zdenerwowali... :-/
KASIEK ja miałam tak jak ty, też się strasznie bałam powiedziec rodzicom... ledwo 20 lat skończyłam, oni za granicą byli... najpierw powiedzieliśmy teściowej, nie skomentowała, ale już miała podobną sytuacje z M siostrą, ja byłam w gorszej sytuacji,córka, jestem młodszą córką, wtedy byłam świerzo po rezygnacji ze studiów... Chciałam im napisa smsa, powiedziałam o wszystkim mojej siostrze, która podniosła mnie na duchu, powiedziała że się ucieszą, na następny dzień zadzwoniłam i z rykiem im powiedziałam, dostałam opiernicz, ale za to że niepotrzebnie płacze i stresuje maleństwo, zaczęli mi tłumaczy że musze teraz zdrowo się odżywia i dba o siebie i wogóle... ależ byłam happy... oni się cieszyli, i ani przez moment złego słowa nie powiedzieli, na punkcie Kacpra oszleli, za każdym razem nacieszy się nim nie mogą...
MALWINA dobrze że masz go chociaż gdzie pogonic... ;-)
A my mamy za sobą 3 nocke z rzędu bez zasikanego łóżeczka, oby tak dalej...Wogóle dzisiaj mój syn w nocy obudził się z rykiem że go nóżki bolą, zaczęłam mu masowa i nic... I zrobiłam mu efekt placebo... posmarowałam kremem niveą, i "zadziałało" od razu się uspokoił a i jeszcze rozmowe ze mną odstawił o 4nad ranem
-a skąd ten kremik-on
-ja-ze sklepu
-on- a gdzie ten sklep
-w gorzowie
-a jaki
-rossman
-a on-a tabletki też tam są?
No masakra poprostu... muszę go kiedyś w czasie takiej debaty nagrac i puścic... spróbuje w środe :-)
A mi się dzisiaj śniło że okazało się że jestem w ciąży :-) ale znając życie- sny się nie spełniają, a drugi sen miałam że Kacpra po pierwszym dniu wyrzucili z przedszkola bo był dzieckiem nie do ogarnięcia ;-)