• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

Hej. A ja się cieszę bo ktoś spoza aukcji nasz wózek kupuje jutro, wpadają jutro po niego, super:)

Umi na szczęście jutro też jest dzień, będzie lepiej:)
Malwina Liza Agoosia dzień sprzeczek czy jak? A raczej czas sprzeczek bo zauważcie jak ostatnio każda się kłóci ze swoim facetem. U nas dziś też cichy dzień choć coś tam czasem trzeba było mówić:P Liza mój jak nie chce bym przed lapem siedziała to mnie zaczyna molestować:D:D
Agoosia fajnie, że z urlopem się udało:)
 
reklama
KasiaF87 my się krótko znaliśmy ale powiem Ci że wyszło to na dobre bo jak byłam w długich związkach to kończyło się to niepowodzeniem a wiem bo byłam w 3 z czego dwa się z biegiem czasu nie udały a teraz jest super:D
Liza to gratuluję Ci cierpliwości i wytrwałości ja mam czasami ochotę uciec na chwilę:)
Chyba ja się tylko nie kłócę ale mieliśmy przez dłuższy czas ciche dni a teraz odrabiamy więc weszłam już ostatni raz bo poszedł się kąpać i "idziemy spać":D
Agoosia i ja witam to pewnie jakieś wakacje już w planach macie:) Widzę ,że w ciąży jesteś wiesz już co to będzie?? Liczysz na córeczkę jak już synka masz??
 
Ostatnia edycja:
VEGAS ja też się wczoraj na M wkurzyłam, ale po chwili nadrobił... poszedł do sklepu i przyniósł mi mleko do kawy (szedł po sok pomidorowy na kaca, i o mleku mu nic nie mówiłam) i jak przyszedł, uśmiechnął się i spytał "Kochanie czy zły humor już ci minął" to nie mogłam...
KASIEK mnie mój dzisiaj też próbował zaciągnąc ale jakoś nie mam ochoty na gimnastyke ;-) wymęczyli mnie dzisiaj w pracy że hoho...
LIZA domyślam się że masz już takich rozmów masz już dużo za sobą, ale mój mały dopiero się rozkręca, każda jego rozmowa jest coraz dłuższa i mądrzejsza, dlatego tak cieszą... a może już zanudzam tymi jego rozmówkami? ;-) Ale mnie one tak cieszą, i bawią...
 
Witam i ja!
Imprezka sobotnia sie udała i jednak siostra której miało nie być wpadła z rodzinką,chcieli nam zrobic niespodziankę i wpadli tylko na ''kawkę'' ale oczywiście nie pozwoliliśmy im jechać i tak zostali na noc.Tak że impreza udała sie w 100%.Tylko mój Z się zatruł i w niedzielę nie poszedł z nami do zoo a teraz go wyrzuty sumienia gryzą i włąsnie jutro idziemy bo che sie synowi zrewanżować a przy okazji i Wojtek skorzysta hehe.Zreszta to dobrze że idziemy do tego zoo bo wczoraj Antoś i tak większość wizyty tam przespał to sobie jutro poogląda
Wczoraj jednak nie byłam w stanie wejść bo o 20 juz lulałam.
Dziś pojechaliśmy bo Wojtusia i tak oto mam 2 łobuzów w domu.Antoś szczęśliwy chodzi za nim krok w krok nawet do wc i ciągle woła dzidzia lub Otek.

Co do tematu to ja nie miałam problemu jak powiedzieć mamie(taty nie mam) o ciąży gdyż bardzo juz chciała byc babcią a mnie 2 lata powtarzali że nie mam szans na naturalna ciążę,i po 2 laparoskopii i wyniku niepłodność pierwotna(niedrożne jajowody)daliśmy sobie spokój to okazało się że okres się spóźnia,wiec test i 2 kreseczki.Pojechalismy do mamy a ta że nie wierzy dała kasę i kazała zrobic jeszcze jeden a potem to już wszyscy happy...
 
Witam;-)

Rafałek sobie ładnie przybiera . Wazy juz 4100. A i co najważniejsze przeszliśmy na butelke. Przez antybiotyki ktore brałam z pokarmu zrobiła mi sie woda i maly się krztusił:-(:-(. I jesteśmy na butli . Pomalutku Rafał przyzwyczaja sie do jedzenia co 3h. :-)

NO I W LEWEJ PIERSI ZNIKNĄŁ MI POKARM :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( a z prawej jest duzo ale samej siary..:-(
 
witam dzisiaj znow od rana troche mnie meczy a wcoraj juz bylo w miare.oli przespala noc,,,,,,,,,,,,,,,,teraz sie bawi pampersem swoim i jest spokojbo chce jak naj mniej ja dotykac dzis tez przyjedzie moja mama z nia posiedziec.termin chcin juz wczoraj zalatwilam.............a i musze sie pochwalic ze oli robi duze postepy a tak sie martwilam a nawet ladnie juz siedzi w wozku..........
Lizabylam u lekarza i to on powiedzial ze sie czyms musialam zatruc
justys to super ze imprezka sie udala
mlodamamusiato rosnie malyniech sie zdrowo chowa

a co do facetow to ja tez mialam sprzeczke z moim M....
 
Ostatnia edycja:
Cześć Dziewczyny :)
My już po śniadanku, czekamy na M, po ósmej powinien być. Kacperek ogląda swoje bajeczki, więc na razie nie oderwę go od telewizora:-)
Vegas Powiem Ci szczerze, że póki w poniedziałek M nie będzie siedział w domu, to nie uwierzę, że jest na urlopie, bo po prostu już tyle wniosków mu zaakceptowali i klapa. W wojsku to jest jakaś przesada, kilkanaście osób musi podpisać papier, żeby było ok, a jednej nie pasuje i nici z urlopu. Ale jestem dobrej mysli :)
Kasiek Na pewno pojedziemy nad morze, ale jeszcze nie wiemy dokładnie kiedy:-) Najpierw z gratyfikacji urlopowej musimy wymienić rozrząd i olej w nowym autku, bo tak biedak czeka i czeka i zrobić wyprawkę, ale na parę dni relaksu będzie trzeba się udać :) Co do płci, to na 100% nie wiadomo, bo dzidzia się ułożyła skrajnie poprzecznie, wstępnie lekarz powiedział mi, że może dziewczynka, ale nie mam się za bardzo sugerować i w karcie ciąży jeszcze nie mam nic wpisane. Za tydzień w środę mam wizytę, może wtedy sie dowiem. Jakoś przywykliśmy już do myśli, że będzie Ola, ale rozczarowania nie będzie drugim chłopczykiem:-)
Kasia Nie dziwię się, że tak Cię cieszą te rozmowy, nie mogę się doczekać z moim takich dyskusji :)
Młodamamusia Ja też przestałam karmić będąc na antybiotyku.
 
Hej
Jem śniadanko i kawa tez jest;-)
Lana co za sen miałas?
młodamamusia, kurcze widze ze szkoda Ci tak szybko zakonczonego karmienia piersia:-( a na co antybiotyk bierzesz ? no cóż tak bywa jak widac, dasz rade.... moze jeszcze pokarm wróci jak skonczysz antybiotyk? bylebys sciągała teraz to nie zniknie...
agosiaaa no to super ze urlop juz chyba zaklepany ;-)


A M dzis z rana musial do Mikołaja przyjsc (spał u Daniela) bo chcialam mu mleko zrobic a on sie na łóżku zaczol wiercic i plakac, i potem juz razem lezelismy miki zasnol no i jak M wstal szykowac sie do pracy o 4:30 tak zeszedl na dól wrocil z kawą i pogadalismy :) hehe wiedzialam ze bedzie oki. ;-)
 
Hej,

Próbuję nadrabiać,ale cały czas cos piszecie:-p

U mnie było tak,że rodzicie szybko zaakceptowali fakt (albo musieli:-D) za to babka i ciotka nadal robią fochy:no: Bo jak to możliwe,żeby dziecko nie miało "normalniej" rodziny,bo przecież nie ma ślubu, i jak to będzie z nazwiskiem itd itp Teraz już lepiej,ale i tak mają jakiś problem. Z reszta leję na to:tak:

K....a ale się napisałam :dry: Musze leciec bo Maja się drze.

Młoda tak jak pisze Liza może ściągaj i później uda Ci się karmić piersią??

Vegas A sprzedawałas to swoje Chicco?
Umi jak tam synek?? :-)

Justys fajnie,że imprezka udana :-) Nie ma jak to wpaśc na kawkę :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry