Posprzatalam, wykapalam sie i wieczorem jedziemy, wrocimy w niedziele;-)maly nauczyl sie wspinac na lozko, gdy jest rozlozone stoi blisko fotel i po nim sie wspina, cale szczescie ze sie sklada i w dzien nie da rady;-)gorzej rano gdy wstanie o 5 a Ł chce jeszcze spac co chwile jest u niego
Renata jaki opiekunczy chlopczyk;-)moj nawet spojrzec ni chce na pluszaki tylko ciagle kolka i pilki;-)
Kasiek pokaz buty, moja siostra ostatnio kupila sobie koturny ale taki do chodzenia na codzien a nie na wesela itp bo koturny ma ze czegos takigo jak sznurki, pewnie widzialas takie
Aleksandra brawo dla niunia, moj wazy jakies 11kg i ma 81 cm