No drzwi wyszły super, ale i tak się boję, że jak zacznę je myć na bieżąco, to szybko stracą swój ładny wygląd. Ale innego wyjścia nie było, zakup nowych drzwi wiązałby się również z wymianą ościeżnic, a to już razem dałoby spory koszt
A w pokoju dziewczyn już pomalowane są dwie ściany na kolor groszkowy pastelowy, a na dwóch jest położona różowa tapeta w sweet'aśnie wzorki. I powiem Wam, że nie mogę się przyzwyczaić

ten groszkowy pastelowy trochę za bardzo nasycony jak na pastelowy kolor, a tapeta jest wg mnie "przesłodzona". No, ale może to pierwszy taki szok. Zresztą jutro postaram się zrobić zdjęcie, to same ocenicie. Oli za to zachwycona, wreszcie zaczęła mówić o tym pokoju "mój pokój", jak zobaczyła tą tapetę na ścianach, to rzuciła się spontanicznie Tomkowi na szyję z tekstem:
-
Dziękuję Ci kochany tatusiu, że robisz mi taki śliczny pokój. Jesteś kochany!
Aż się Tomek rozczulił

Jutro wymiana paneli i po południu pewnie składanie mebli, na które zejdzie przypuszczalnie jeszcze cała sobota.
Cały czas tłumaczymy Oliwce, że jest już duża i będzie niedługo spała w swoim pokoju jak na dużą dziewczynkę przystało. Już nie buntuje się, że będzie spać tylko z mamusią i tatusiem, ale i tak robi taką dziwną minę

Coś czuję, że nie będzie łatwo tą przeprowadzką
